Trwa ładowanie...

Niesamowite zdjęcie księżyca nad Krakowem. "Nadzieja umiera ostatnia"

Jan Ulicki to fotograf z Krakowa, który nieustannie zaskakuje swoich obserwatorów niesamowitymi zdjęciami. Czasem wstawia zdjęcia z drona, innym razem pokazuje wyjątkowe kadry, na które polował kilka godzin. Tak było tym razem. Artysta opublikował fotografię wschodu księżyca. Trzeba przyznać, że zdjęcie robi wrażenie.

Share
Jan Ulicki pochwalił się zdjęciem w mediach społecznościowychJan Ulicki pochwalił się zdjęciem w mediach społecznościowychŹródło: Licencjodawca, fot: Ulicki Jan
d2pybvq

Pełnia Zielonej Kukurydzy przypadała w noc z 11 na 12 sierpnia. Na zjawiskowy widok postanowił zapolować Jan Ulicki. I trzeba przyznać, że efekt, jaki udało mu się uzyskać jest spektakularny.

Wchód księżyca nad Krakowem

Miejsca na uchwycenie wschodu księżyca szukał już popołudnia w czwartek 11 sierpnia. "Według prognoz była spora szansa na to, że będziemy mieli w miarę bezchmurne niebo" - napisał w poście na FB, ale przyznał, że miejscówki szukał na ostatnią chwilę. "I tak oto z marnymi nadziejami, bo niebo zasnuło się chmurami, a godzinę przed planowanym wschodem nawet padał deszcz - wylądowałem na ciekawej miejscówce na Bronowicach".

Jak przyznaje, niebo obserwował bez nadziei na sukces, ale w pewnym momencie pomyślał, że to właśnie "nadzieja umiera ostatnia".

"Wielu na pewno by się poddało i zawinęło sprzęt już ze 20 minut wcześniej. Ja jednak uznałem, że poczekam, a nuż moc księżyca gdzieś przebije się przez chmury... No i tak właśnie się stało! - opisuje na FB. - Około 20:30 pojawiły się pierwsze, intensywnie czerwone kolory ogromnego księżyca w superpełni. Z każdą minutą był coraz wyżej i świecił coraz mocniej z bardzo rzadko widoczną poświatą dookoła. A ja jak w amoku zmieniałem aparaty, korygowałem ustawienia i położenie statywu".

d2pybvq

"Jestem jak dętka"

Cały spektakl na niebie trwał 15 minut, po czym księżyc schował się za chmurami. Efekt robi ogromne wrażenie. "Cudowne", "piękne", "gratuluję" - piszą pod zdjęciem internauci.

Jak przyznał autor w rozmowie z nami, zrobienie tego zdjęcia kosztowało go wiele emocji. - Dziś jestem taki, jakby ze mnie powietrze uszło - powiedział. - Jestem jak dętka, ale bardzo zadowolony z tego, co udało się zrobić.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

"Polska na weekend". Odwiedzamy Ponidzie - "polską Toskanię".

d2pybvq
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2pybvq
d2pybvq