Olimpiada: sukces czy porażka?
Euro 2012 już w czerwcu, przygotowania wciąż trwają, a nasza duma - nowo wybudowane stadiony - czekają na najlepszych europejskich piłkarzy. Wszystko pięknie, ale co po mistrzostwach? Czy po zakończeniu imprez sportowych stadiony będą na siebie zarabiać? Olimpiada w Londynie rozpocznie się pod koniec lipca, a stolica Zjednoczonego Królestwa stanie w obliczu podobnych dylematów. Wiele metropolii, które w ostatnich latach gościły największe sportowe zawody świata do dnia dzisiejszego musi się zmagać z syndromem "i co dalej?". Oto 7 miast, które organizowały najsłynniejsze igrzyska olimpijskie i to, jak sobie poradziły, gdy sportowcy już wrócili z medalami do swoich domów.
Euro 2012 już w czerwcu, przygotowania wciąż trwają, a nasza duma - nowo wybudowane stadiony - czekają na najlepszych europejskich piłkarzy. Wszystko pięknie, ale co po mistrzostwach? Czy po zakończeniu imprez sportowych stadiony będą na siebie zarabiać? Olimpiada w Londynie rozpocznie się pod koniec lipca, a stolica Zjednoczonego Królestwa stanie w obliczu podobnych dylematów. Wiele metropolii, które w ostatnich latach gościły największe sportowe zawody świata do dnia dzisiejszego musi się zmagać z syndromem "i co dalej?". Oto 7 miast, które organizowały najsłynniejsze igrzyska olimpijskie i to, jak sobie poradziły, gdy sportowcy już wrócili z medalami do swoich domów.
at/if
2010 - Vancouver, Kanada
Vancouver stosunkowo dobrze poradziło sobie z syndromem poolimpijskim. Wielka arena Richmond Olympic Oval, która w czasie igrzysk służyła jako tor dla szybkiej jazdy na łyżwach, obecnie jest wykorzystywana w różnorakich celach rekreacyjnych. Jest tu m.in. lodowisko, tor biegowy, boisko do gry w koszykówkę i sale gimnastyczne. Gorzej ma się sprawa z obiektami wioski olimpijskiej - kwatery olimpijczyków zostały przekształcone w luksusowe apartamenty, by jak najszybciej sprzedać je tuz po igrzyskach. Miasto dofinansowało budowę wioski w wysokości 1 miliarda dolarów i póki wszystkie mieszkania i biura nie zostaną sprzedane, Vancouver nie odzyska tych pieniędzy. Po dwóch latach od zakończenia igrzysk większość apartamentów nie znalazła jeszcze nabywcy.
2008 - Pekin, Chiny
Letnie igrzyska w Pekinie są jak dotąd najdroższą olimpiadą w historii. Kosztowały ponad 40 miliardów dolarów, a ceremonia otwarcia miała ukazać światu potęgę Chińskiej Republiki Ludowej. Dzięki organizacji igrzysk miasto zyskało wiele obiektów sportowych i hoteli cechujących się imponującą architekturą oraz usprawnienie komunikacji w mieście. Jednak jeden z największych obiektów powstałych na rzecz olimpiady - stadion Ptasie Gniazdo - od 4 lat jest praktycznie nieużywany.
2004 - Ateny, Grecja
Obecna sytuacja ekonomiczna Grecji pozostawia wiele do życzenia. Częściowo mogły się do niej przyczynić letnie igrzyska, które w 2004 roku odbyły się w Atenach. Plusami tego sportowego przedsięwzięcia jest na pewno nowoczesne lotnisko, które zbudowano z okazji olimpiady, a także usprawnienie sieci komunikacyjnej. Z powodu braku odpowiedniej strategii i planowania dotyczącego dalszego wykorzystania infrastruktury olimpijskiej, po igrzyskach większość obiektów sportowych została praktycznie porzucona i nie są one już używane. Park olimpijski niszczeje w oczach, a sypiące się budynki pokrywa graffiti. Podatnicy płacą za to ok. pół miliona euro miesięcznie.
2000 - Sydney, Australia
Największym sukcesem olimpiady w Sydney było ożywienie ruchu turystycznego w Australii oraz ukazanie kraju jako atrakcyjnego miejsca na urlop. Miasto usprawniło połączenia promowe i kolejowe oraz zyskało nowoczesne lotnisko. Pozostał jednak dług w wysokości miliarda dolarów, który został przerzucony na barki podatników. Po 12 latach wciąż nie udało się przekształcić parku olimpijskiego w mieszkania i biura, a inwestycja ma się zakończyć dopiero w 2025 roku. Obiekty sportowe pozostają w większości nieużywane, co generuje koszt wysokości 10 milionów dolarów rocznie.
1994 - Lillehammer, Norwegia
Lillehammer to prawdziwa wioska olimpijska - mieszka tu tylko 23 tysiące osób. Po raz pierwszy igrzyska zimowe zostały zorganizowane w niewielkim mieście, a nie metropolii. Od zakończenia olimpiady skocznie narciarskie i tory bobslejowe są regularnie wykorzystywane w czasie lokalnych i międzynarodowych imprez sportowych. Jednak władzom norweskiego miasteczka nie udało się skutecznie zainteresować turystów pozaolimpijskimi atrakcjami. Przyczyniło się to do upadku ponad 40% hoteli w Lillehammer.
1992, Barcelona, Hiszpania
Dzięki rozgłosowi, jaki nadała miastu olimpiada, Barcelona przekształciła się w jedną z największych atrakcji Europy. Miasto w przygotowaniach do igrzysk postawiło na turystykę - dotąd trzykilometrowa plaża zyskała dodatkowe dwa kilometry, a nowoczesna marina jest w stanie obecnie przyjmować nawet największe jachty. Negatywnym skutkiem jest brak pomysłu na olimpijski stadion piłkarski, który od 2010 roku stoi pusty.
1976 - Montreal, Kanada
Letnie igrzyska w Montrealu są uważane za jedną z największych porażek finansowych w świecie sportowym. Olimpiada pozostawiła miasto z długiem rzędu miliarda dolarów, a podatnicy musieli go spłacać przez kolejne 30 lat. Pomimo tak katastrofalnego wyniku finansowego, miasto postarało się wykorzystać obiekty dla lokalnych celów. Jednak największy stadion w Montrealu, nazwany "Wielkim Długiem", wciąż nie ma permanentnego dzierżawcy, nie jest także regularnie używany.
Czy polskie miasta czeka podobna przyszłość? Obiekty sportowe i infrastruktura komunikacyjna z powodzeniem mogą posłużyć do ożywienia turystycznego i kulturalnego najciekawszych zakątków naszego kraju. Czas pokaże, czy dobrze wykorzystamy szansę, jaką daje nam organizacja Euro 2012.
at/if