Polowanie na pasażera. Polskie lotniska są polem bitwy kancelarii prawnych i firm technologicznych

Sezon wakacyjny w pełni, a więc trwa też okres spóźnień samolotów. A to czas na łowienie klientów. Polskie lotniska są polem małej bitwy pomiędzy kancelariami prawnymi a internetowymi kombajnami do wyciągania odszkodowań za opóźnienia lotów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sezon wakacyjny w pełni, są problemy z punktualnością lotów. Korzystają na tym kancelarie prawne
Sezon wakacyjny w pełni, są problemy z punktualnością lotów. Korzystają na tym kancelarie prawne (Alex Segre/REX)
WP

- Na lotnisku podszedł do mnie człowiek i zapytał, czy nie chciałbym odzyskać pieniędzy za opóźniony lot. Powiedział, że jest z kancelarii prawnej i się na tym zna. Miał nawet ulotkę - opowiada money.pl Marek, jeden z pechowych pasażerów. Dlaczego pechowych? Jego wakacyjny lot trwał o 6 godzin dłużej niż powinien. Koczował na lotnisku, podczas gdy linia lotnicza szukała zastępczej maszyny.

O tym, że był nagabywany, poinformował nas za pośrednictwem formularza DziejesieWP. Ulotki nie wziął, nie pamięta nazwy kancelarii prawnej. - Chyba nawet nie było żadnej nazwy, żadnego logo - dodaje. Zmartwił się, że to naciągacze polują na klientów. Ale to wcale nie są żadni naciągacze. To prawnicy.

Lot z Warszawy do Wrocławia, opóźnienie przekroczyło 2 godziny ze względu na usterkę maszyny.

WP

- Ledwo opuściłem samolot, a na lotnisku już stał człowiek z ulotkami. Rodziny nie zdążyłem zlokalizować, a już byłem na jego radarze. "Za ten lot dostaniesz nawet 250 euro odszkodowania. Walczyć możesz o każde odszkodowanie", takie było hasełko na ulotce i numer telefonu. Niektórzy brali, nawet nie pytali o nic - opowiada money.pl Michał. Od tanich linii lotniczych, które skazały go na dłuższą podróż, sam wyciągnął odszkodowanie. Spotkanie z prawnikiem uświadomiło mu, że ma taką szansę. Zarobić na sobie nie dał.

Zobacz także: Za opóźniony lot możesz dostać nawet 600 euro odszkodowania

WP

Inna sytuacja - opóźniony lot czarterowy z Krety, lądowanie w Krakowie. Paweł podróżował o cztery godziny dłużej niż powinien. Na lotnisku przywitał go przedstawiciel jednej z lokalnych kancelarii. - Przekonywał, że jak nie uzyska odszkodowania, to nic nie zapłacę. A jak wszystko się uda, to zapłacę 25 proc. - opowiada.

Bitwa

Polskie lotniska co wakacje są polem bitwy tradycyjnych kancelarii prawnych z licznymi serwisami, które pomagają w walce o odszkodowanie od linii lotniczych.

WP

Dlaczego? Kancelarie prawne nie mogą się nigdzie reklamować, więc w wojnie o pasażerów chcą jakkolwiek zaistnieć. Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu określa, że o żadnej formie reklamy nie ma mowy, więc adwokaci bardziej edukują o prawie do odszkodowania, niż się po prostu reklamują. A do kogo pójdzie pasażer, który właśnie dowiedział się o możliwości wyciągnięcia ręki po pieniądze? Do tego prawnika, który mu o tym powiedział.

Zobacz także: Budżetówka wszczyna bunt. Stawia rządowi ultimatum

Ruszają więc w teren, bo innego sposobu nie ma. Po cichu, bez wielkich banerów, po prostu informują klientów o ich prawach. Niektórzy mają ulotki, inni na kartkach zamiast imienia podróżnego wypisują „Należy ci się odszkodowanie za lot”.

A jest o co walczyć. Za opóźnioną podróż pasażer może uzyskać od 250 do nawet 600 euro odszkodowania. Najczęściej prowizja na rynku wynosi 25 proc., czyli w przeliczeniu od 250 do 600 zł. Zgarnięcie pasażerów jednego Boeinga 737 to zarobek od 37 tys. do 90 tys. zł dla tego, kto wywalczy im odszkodowanie. A w sporej części spraw wystarczy do tego... jedno pismo, czyli skarga do Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

WP

Tajemnica poliszynela

Urząd Lotnictwa Cywilnego o takich praktykach wie od lat. - Nie mamy danych dotyczących tego, ilu klientów ostatecznie korzysta z usług kancelarii prawnych i za ich pomocą stara się o odszkodowanie. Ale takie praktyki nie są nowe, to można tak powiedzieć wieloletnia tradycja w niektórych miejscach. Oczywiście najczęściej dzieje się to na dużych lotniskach: w Warszawie, Krakowie, Katowicach - mówi money.pl Karina Lisowska, rzecznik Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Zobacz także: Gorąco w LOT. Związkowcy rozmawiają o strajku

Jak informuje Urząd, Komisja Ochrony Praw Pasażerów (która działa przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego) otrzymuje informacje telefoniczne od pasażerów, że takie firmy funkcjonują i zwracają się do nich z ofertą również w portach lotniczych. - Niemniej nie wpłynęła dotychczas żadna oficjalna skarga na tego typu działalność - informują przedstawiciele ULC. Ale z praktyki wynika, że od początku roku rośnie liczba skarg składanych przez wyspecjalizowane podmioty. Od dawna to sami pasażerowie dbali o odszkodowania. Teraz się to zmienia.

WP

Zarządzający lotniskiem w Krakowie problemów z adwokatami nie ma. Nie rozstawiają banerów, ale gdyby tak było - byliby wyproszeni. Port lotniczy skorzystałby z zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na terenie lotniska bez zgody zarządcy. Monika Pabisek, rzecznik portu, mówi, że o ludziach szukających klientów na lotnisku słyszała, ale nie rzucają się w oczy. - W strefie oczekiwania na pasażerów częściej są ludzie z kwiatami niż banerami - mówi.

- Na terenie lotniska są m.in. ulotki Urzędu Lotnictwa Cywilnego dotyczące praw pasażerów, dodatkowo informacja lotniskowa oraz pracownicy służby Need Help? wyjaśniają trudniejsze kwestie pasażerom w razie takiej potrzeby - dodaje.

Nie udało nam się skontaktować z rzecznikiem lotniska w Warszawie. Ale jak widać z praktyki - prawnicy nie zniknęli, choć pierwsze wzmianki o ich wycieczkach do portu pojawiały się już siedem lat temu.

Zobacz także: Strajk pilotów Ryanaira. O co walczą? Chodzi nie tylko o pieniądze

Spotkanie prawników na lotnisku wbrew pozorom nie jest takie łatwe. Nie spędzają tam całego dnia. Pojawiają się tylko wtedy, gdy właśnie przylatują odpowiednio opóźnione samoloty. Odpowiednio?

Liczy się czas i odległość

Podstawą do ubiegania się o odszkodowanie za opóźniony lot jest zaistnienie sytuacji, w której odlot samolotu został opóźniony o minimum 3 godziny w stosunku do planowanego startu. Podróżny musi jednak mieć potwierdzoną rezerwację na dany lot i stawić się na odprawę nie później niż na 45 minut przed godziną odlotu lub zgodnie z innymi wymogami określonymi przez przewoźnika bądź organizatora wycieczki. Odszkodowanie może nie przysługiwać, jeśli opóźnienie zaistniało nie z winy przewoźnika, ale w wyniku okoliczności nadzwyczajnych.

Do wyjątkowych okoliczności, w których pasażerowi nie przysługuje odszkodowanie za opóźniony lot, ponieważ zwłoka nie powstała z winy linii lotniczych, należą m.in.:

  • destabilizacja polityczna, np. działania wojenne;
  • zagrożenie bezpieczeństwa, a więc wydarzenia takie jak lądowanie awaryjne samolotu czy alarm bombowy;
  • złe warunki atmosferyczne, które zagrażają bezpieczeństwu lotu;
  • przesłanka zewnętrzna taka, jak strajk kontrolerów ruchu lotniczego lub innych pracowników niezwiązanych bezpośrednio z danym przewoźnikiem

W Polsce termin przedawnienia dla postępowań sądowych w sprawie odszkodowań od linii lotniczych wynosi jeden rok, najlepiej więc ubiegać się o odszkodowanie jak najszybciej.

_ W ramach akcji * *#WPnaLato informujemy, z jakimi problemami muszą się mierzyć podróżni w całej Polsce. Przez całe wakacje będziemy pokazywać ciekawe miejsca, które warto odwiedzić i informować o wszystkim, co dzieje się w wakacyjnej Polsce. Jeżeli chcesz zwrócić naszą uwagę na ciekawy temat, skorzystaj z formularza znajdującego się na stronie DziejesieWP. _

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Turystyka
WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP