Trwa ładowanie...
d41afns

Protest przewoźników. Na ulice polskich miast wyjechały setki autokarów

Kierowcy autokarowi wyjechali 1 lipca na ulice największych miast w Polsce. Protest rozpoczął się ok. godz. 14 m.in. w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska
Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska (Archiwum prywatne)
d41afns

Najpierw protestowano 30 czerwca w Krakowie, a już 1 lipca akcja przewoźników autokarowych przeniosła się do pozostałych dużych miast w Polsce. W ten sposób właściciele firm chcą zwrócić uwagę polityków na kryzys w ich branży. Uważają, że pomoc ze strony państwa w czasie pandemii jest w ich przypadku niewystarczająca.

Sytuacja przewoźników autokarowych jest dramatyczna

d41afns

- Trzymiesięczna pomoc rządu właśnie się kończy. Już wiemy, że do końca roku się nie odmrozimy. Sytuacja jest dramatyczna. Umieramy – mówił w rozmowie z "Money.pl" Rafał Jańczuk, prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewoźników Autokarowych.

Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska Archiwum prywatne
Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska (Archiwum prywatne)

Właściciele firm mówią o braku środków do życia i oczekują dodatkowych dopłat do pensji minimalnej na najbliższe pół roku, a także specjalnych subwencji dla floty. Przewoźnicy chcieliby otrzymać do 10 tys. zł miesięcznie na autokar.

Protest zorganizowano w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Bydgoszczy, Opolu, Poznaniu, Lublinie, Katowicach, Łodzi, Szczecinie i Rzeszowie.

d41afns

- W Gdańsku ciągnął się sznur kilkudziesięciu autokarów. Byłam w szoku, jak to zobaczyłam. Jechały prawym pasem, słychać było trąbienie. Ponieważ protest zorganizowano w godzinach szczytu, centrum miasta zostało sparaliżowane. Wielu kierowców miało za szybą kartki z napisem "SOS" – poinformowała Ilona Raczyńska, świadek zdarzenia.

Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska Archiwum prywatne
Protest przewoźników autokarowych w Gdańsku, fot. Ilona Raczyńska (Archiwum prywatne)

"Jesteśmy największym przegranym na koronawirusie"

Rafał Jańczuk wyjaśnia, że przewozy autokarowe to kosztowna branża. Cena jednego autokaru wynosi ponad milion złotych, dodatkowo firmy mają na utrzymaniu wielu pracowników. Protest ma pokazać, jak liczna flota została uziemiona. Protest zorganizowany został pod hasłem: "Wyjeżdżamy do pracy".

- Byliśmy największym przewoźnikiem w Europie. Z polskich firm transportowych korzystały biura z całej UE, a teraz jesteśmy największym przegranym na koronawirusie - dodaje szef PSPA. Jak podkreśla, trzymiesięczna pomoc rządowa kończy się z dniem 1 lipca. O kolejnej nie ma mowy. A tymczasem przejazdy grupowe pozostają zamrożone do przyszłego roku.

d41afns

Protest miał zostać zorganizowany w czerwcu, ale branża się wstrzymywała. Poprzedza go czwartkowe spotkanie branży turystycznej z wicepremier Jadwigą Emilewicz.

Źródło: Money.pl, Polskie Stowarzyszenie Przewoźników Autokarowych

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d41afns

Protest najemców. Bujara: czynsze jak w Berlinie, coś jest nie tak

d41afns

Podziel się opinią

Share
d41afns
d41afns