Trwa ładowanie...

Ryanair zawiesza kilkanaście połączeń z Polski. Turyści nie będą zadowoleni

Ryanair zdecydował o usunięciu z siatki połączeń aż kilkunastu kierunków z Polski. Wypadła nawet jedna trasa krajowa. To nie są dobre wieści.

Share
Ryanair usuwa połączenia z polskich miastRyanair usuwa połączenia z polskich miastŹródło: Adobe Stock
dzrmmfr

Linia lotnicza Ryanair przeprowadziła w ostatnich dniach zmiany w letnim rozkładzie lotów. I nie są to zmiany pozytywne.

Ryanair usuwa połączenia

Tylko do końca marca obsługiwane będą loty na trasach, które zdaniem przewoźnika rokują najsłabiej.

Z systemu rezerwacji wynika, że od kwietnia nie polecimy już z Katowic do Birmingham i Edynburga, z Krakowa do Frankfurtu, Bordeaux, Ammanu i Malmo, z Modlina do Pragi i East Midlands, z Łodzi do East Midlands (ostatni lot 25 marca) oraz ze Szczecina do Liverpoolu. Zniknie także połączenie krajowe między Wrocławiem a Gdańskiem - donosi serwis Fly4free.pl.

dzrmmfr

To w sumie jedenaście połączeń.

Turyści rozczarowani

Irlandzki przewoźnik nie zostawi nas z niczym, bo doda do letniej siatki nowe połączenia, np. z Krakowa do Norymbergi.

Jednak pasażerowie nie ukrywają rozczarowania niektórymi cięciami, zwłaszcza trasą krajową. - W godzinkę można dotrzeć ze Śląska nad morze. Już kilka razy tak leciałam za "grosze", a teraz zostanie mi opcja kilku godzin w aucie. To naprawdę słabe wieści - pisze nasza czytelniczka z Wrocławia rozczarowana zawieszeniem połączeń z Gdańskiem.

dzrmmfr

Nowa trasa, pomiędzy Wrocławiem a Szymanami, raczej nie zadowoli pasażerów z Trójmiasta lub chcących Trójmiasto odwiedzić. Byłaby raczej idealnym uzupełnieniem oferty. Ale kto wiem, być może jeszcze trasy, które teraz zostają wycięte, jeszcze wrócą. Trzymamy kciuki!

Źródło: Fly4free.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Lądowanie Ryanaira w Bristolu. Pilot posadził maszynę przy bardzo silnym wietrze

dzrmmfr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dzrmmfr
dzrmmfr