Pracuje na dachu świata. "Tam, gdzie przeciętny człowiek z trudem posuwa się do góry"
Kolejny dzień himalajskiego trekkingu. Po śniadaniu grupa turystów wyrusza na szlak, niosąc ze sobą jedynie małe plecaki z niezbędnymi rzeczami. Całą resztę bagażu, spakowaną w miękkie worki transportowe, już godzinę temu zabrali tragarze. Tak zaczyna się codzienna praca większości tutejszych Szerpów, którzy dzień po dniu przenoszą ciężkie ładunki. Codzienna praca na dachu świata.