Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Wyruszamy do Tajlandii z ogromną nadzieją, wręcz pewnością, zobaczenia największej istniejącej ryby i jednocześnie największego rekina - rekina wielorybiego.

Obraz

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Wyruszamy do Tajlandii z ogromną nadzieją, wręcz pewnością, zobaczenia największej istniejącej ryby i jednocześnie największego rekina - rekina wielorybiego.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

/ 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

10 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

11 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

12 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

13 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

14 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

15 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

16 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

17 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

18 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

19 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

20 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

21 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

22 / 22Tajlandia. Polowanie na „olbrzyma”

Obraz
© Jeremiusz Dutkiewicz / Magazyn Nurkowanie

Przed nami cztery dni nurkowe po kilka nurków każdy, czyli okazji na spotkanie "wieloryba" mnóstwo. Załoga na łodziach bardzo miła, kucharze starają się nam dogadzać, a dive masterzy powoli i delikatnie pozbywają nas złudzeń... Rekin wielorybi? Owszem, jest taki. Sami kiedyś widzieliśmy. Kiedy to było? Hm, nie pamiętamy dokładnie, jakiś czas temu, ale naprawę kilka razy. Jak to "kiedyś"? - pytamy. "Jakiś czas temu, nie pamiętacie?". - Na pewno żartują, no po prostu jaja sobie z nas robią. Nie dajemy się zwieść i usilnie wytężamy wzrok zarówno pod wodą, jak i na łodzi. Podświadomie każdy z nas czeka na czyjeś zawołanie: Jest!, Jest! Patrzcie tylko, jaki piękny! Udajemy, że nie widzimy znaczących uśmieszków i poszturchiwań załogi.

Wybrane dla Ciebie
Co oznaczają kolorowe płytki na drewnie? Nadleśnictwo tłumaczy
Co oznaczają kolorowe płytki na drewnie? Nadleśnictwo tłumaczy
Stewardesa poleciła miasta idealne na świąteczny wyjazd. Wśród nich polska perełka
Stewardesa poleciła miasta idealne na świąteczny wyjazd. Wśród nich polska perełka
Polskie perełki, które warto odwiedzić przed świętami. Wpisz te miejsca na listę
Polskie perełki, które warto odwiedzić przed świętami. Wpisz te miejsca na listę
Rekord na lotnisku Chopina. "Po raz pierwszy w ponad 90-letniej historii"
Rekord na lotnisku Chopina. "Po raz pierwszy w ponad 90-letniej historii"
Lawina zasypała narciarzy. W akcji pomagali ratownicy GOPR
Lawina zasypała narciarzy. W akcji pomagali ratownicy GOPR
Nowy, magiczny kierunek z Polski. Będzie hitem tegorocznej zimy?
Nowy, magiczny kierunek z Polski. Będzie hitem tegorocznej zimy?
"Japońskie Hawaje". Miejsce słynie z długowieczności
"Japońskie Hawaje". Miejsce słynie z długowieczności
Wybrano najpiękniejszy jarmark w Europie. Głosowało ponad 800 tys. osób
Wybrano najpiękniejszy jarmark w Europie. Głosowało ponad 800 tys. osób
Afera na rajskiej wyspie. Budowa zakłóca najpiękniejszy widok
Afera na rajskiej wyspie. Budowa zakłóca najpiękniejszy widok
USA uderza w turystów. Zapłacą o 170 dolarów więcej niż mieszkańcy
USA uderza w turystów. Zapłacą o 170 dolarów więcej niż mieszkańcy
Ceny biletów do Luwru wzrosną. Turyści złapią się za portfele
Ceny biletów do Luwru wzrosną. Turyści złapią się za portfele
Oblewają samoloty wodą. Czy jest się czym martwić, jeśli zobaczysz to na lotnisku?
Oblewają samoloty wodą. Czy jest się czym martwić, jeśli zobaczysz to na lotnisku?