Trwa ładowanie...

17-latka zrobiła sobie tatuaż z henny. Potem było już tylko gorzej

Tatuaże z henny stają coraz bardziej popularną pamiątką z wakacji. Niestety, te robione za granicą u niesprawdzonych osób mogą się często skończyć źle. Tak, jak w przypadku niemieckiej 17-latki, której zdarzenie opisują czasopisma medyczne.

17-latka zrobiła sobie tatuaż z henny. Potem było już tylko gorzejŹródło: Shutterstock.com
d70645y

Historia dziewczyny została opisana przez "Deutsches Ärzteblatt". Po dwóch tygodniach od wykonania tatuażu przez dziewczynę, z jej dłońmi zaczęły się dziać niepokojące rzeczy. Na początku tylko ją swędziały, ale potem było już coraz gorzej.

ZOBACZ TEŻ: Nina z "Sanatorium Miłości" chwali się tatuażami

Po pewnym czasie pojawiły się bąble wypełnione płynem surowiczym. W związku z pogarszającym się stanem jej rąk, nastolatka pojechała do lekarza. Po przeprowadzeniu serii badań wyszło na jaw, że dziewczyna jest uczulona na PPD. Ten związek, zwany parafenylenodiaminą, znajdziemy w farbach do włosów, drukarskich, czy barwnikach do tkanin. Potrafi wywoływać silne reakcje alergiczne. Prawdziwa henna to barwnik roślinny produkowany z liści i pędów rośliny zwanej lawsonią bezbronną.

aerzteblatt.de
Źródło: aerzteblatt.de

Historia ma szczęśliwe zakończenie, gdyż po interwencji dermatologa dłonie dziewczyny wróciły do normy. Lekarz nakłuł jej pęcherze oraz zastosował sprawdzającą się w takich przypadkach maść kortykosteroidową.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d70645y
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d70645y