WyspyEuropejskie kurorty widma

Europejskie kurorty widma

Europejskie kurorty widma

Niegdyś tętniły życiem i przyciągały setki turystów. Dziś nadgryzione zębem czasu po prostu straszą. Dlaczego tak niesamowite miejsca zostały porzucone przez turystów? Co się takiego stało, że zakątki wakacyjnej beztroski i odpoczynku przekształciły się w kurorty widmo, do których dziś nikt nie chce przyjeżdżać? Zobacz zrujnowane, europejskie miasta duchów.

Niegdyś tętniły życiem i przyciągały setki turystów. Dziś nadgryzione zębem czasu po prostu straszą. Dlaczego tak turystycznie miejsca zostały porzucone przez turystów? Co się takiego stało, że zakątki wakacyjnej beztroski i odpoczynku przekształciły się w kurorty widmo, do których dziś nikt nie chce przyjeżdżać? Zobacz zrujnowane, europejskie miasta duchów.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Warosia (Varosha), dzielnica miasta Famagusta na Cyprze, była wymarzonym miejscem na urlop nie tylko zwykłych turystów, ale także gwiazd. Wspaniałe hotele położone wprost na słonecznych cypryjskich plażach gościły takie gwiazdy jak: Elizabeth Taylor czy Richard Burton. Niestety w tym ośrodku czas zatrzymał się w 1974 roku.

pw/if

1 / 9

Warosia, Famgusta, Cypr

Obraz
© Wikipedia.org by Dickelbers Licencja Creative Commons

Wówczas, 38 lat temu, rozpoczęła się inwazja turecka. Mieszkańcy, właściciele hoteli czy restauracji uciekli wówczas w popłochu zostawiając cały dorobek swojego życia. Wszyscy mieli nadzieję, że niebawem wrócą do ówcześnie nowoczesnego i świetnie prosperującego kurortu. Niestety stało się zupełnie inaczej. Warosia została całkowicie przejęta przez Turcję i tym samym zupełnie odcięta od świata na następne prawie 40 lat. Kurort zupełnie przestał istnieć i z czasem zmienił się w zrujnowany ośrodek z rozpadającymi się budynkami.

2 / 9

Prora, Rugia, Niemcy

Obraz
© Licencja Creative Commons by froutes, flickr.com

Kolejnym takim miejscem na mapie Europy jest Prora, miejscowość przepięknie położona tuż nad brzegiem Bałtyku, pośród klifów i piaszczystych plaż Rugii. Ten 4,5-kilometrowy kurort straszy nie tylko zrujnowanym wizerunkiem, ale także historią. Kompleks ten powstał w latach 30. w celach propagandowych. W zamyśle miał być jednym z najbardziej ekskluzywnych tego typu obiektów nad Morzem Bałtyckim. Turyści mieli przybywać tu luksusowymi statkami, a do pokoi docierać koleją wąskotorową. Wypoczynek na piaszczystych plażach urozmaicać miały różnorakie sporty wodne, kino czy teatr.

3 / 9

Prora, Rugia, Niemcy

Obraz
© Licencja Creative Commons by fotonen, flickr.com

Początek II wojny światowej pokrzyżował wszystkie plany. Nie dość, że budowa hitlerowskiego kurortu nigdy nie została ukończona, to miejsce to do 1945 roku służyło jako schron, a następnie stanowiło bazę militarną. Dziś doszczętnie zdemolowane budynki są powoli kupowane przez prywatnych inwestorów, którzy planują przekształcić miejsce w nowoczesny kurort, pełen luksusowych apartamentów i hoteli wraz z zapleczem w postaci obiektów sportowych czy centrów handlowych. Inwestycje opiewają na setki milionów euro.

4 / 9

Verese, Włochy

Obraz
© UPS nie udało się wyświetlić źródła obrazka

Opuszczony kurort znajduje się też w typowo wakacyjnym kraju, jakim są Włochy. Verese, bo o nim mowa, położony jest nieopodal Milano Marittima, będącego ulubionym miejscem wypoczynku mediolańczyków. Zakątek ten słynie z wielu atrakcji turystycznych, wspaniałych adriatyckich plaż, a także licznych barów, restauracji i sklepów. Malo kto jednak wie, że tuż obok znajduje się właśnie miasto widmo.

5 / 9

Verese, Włochy

Obraz
© UPS nie udało się wyświetlić źródła obrazka

Historia turystycznego kompleksu Verese, położonego nad Adriatykiem sięga lat 30. XX wieku. Przemysł turystyczny w regionie rozwijał się wówczas bardzo intensywnie. Gminy wkładały ogromne pieniądze w rozwój turystyki. Niestety wraz z rozpoczęciem II wojny światowej wszelkie inwestycje się zatrzymały. Po wojnie pobliskie ośrodki odzyskały sławę, jednak kurort Verese nie przetrwał próby czasu i dziś nie ma tu żywej duszy.

6 / 9

Hydropark, Kijów, Ukraina

Obraz
© Roads Less Traveled Photography, Licencja Creative Commons, flickr.com

Również w Kijowie znajdziemy miasteczko widmo. Hydropark to obszar rekreacyjny ukraińskiej stolicy, położony na dwóch wyspach, nad Dnieprem. Oferuje warunki do plażowania, uprawiania sportów wodnych, gry w tenisa, paintball czy piłkę nożną. Otwarty w 1968 roku działa do dziś, jednak niektóre jego fragmenty przedstawiają raczej smutny i zrujnowany widok.

7 / 9

Hydropark, Kijów

Obraz
© Roads Less Traveled Photography, Licencja Creative Commons, flickr.com

Spacerując po parku możemy, od czasu do czasu, natknąć się na niedziałające i opuszczone kolejki, karuzele, wagoniki. Szczególne wrażenie robią latem, gdy na pobliskich plażach wypoczywają tłumy Ukraińców. Ciekawym miejscem jest też centrum fitness, które oferuje niezwykły sprzęt z epoki… sowieckiej.

8 / 9

Kozubnik, Polska

Obraz
© uploaded on Wkipedia.org Chrochodyl under CC license http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Polska także może się pochwalić kurortem duchów. Położony w Beskidach, w dolinie potoku Mała Puszcza, Zespół Domów Wypoczynkowo-Szkoleniowych HPR Porąbka-Kozubnik, otoczony jest z trzech stron masywem górskim. W czasach PRL-u było to miejsce tętniące życiem. Kozubnik powstał w latach 1968-1970 i od samego początku cieszył się ogromną popularnością. W czasach jego świetności ściągały tu tłumy, nie tylko rzesze pracowników Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego, ale także partyjnych dygnitarzy. Niejednokrotnie ośrodek wczasowy odwiedzany był przez syna Breżniewa.

9 / 9

Kozubnik, Polska

Obraz
© uploaded on Flickr by DrabikPany under CC license http://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Na rozpościerający się na powierzchni 7,5 ha kompleks składało się kilkanaście luksusowych budynków. Kozubnik był praktycznie samowystarczalny - posiadał własne ujęcie wody, oczyszczalnie ścieków i awaryjny system zasilania czy stację benzynową. W tamtych czasach życie płynęło tu jak w bajce. Każdy z wypoczywających, nie dość, że był zakwaterowany w luksusowym apartamencie, to mógł także bez ograniczeń korzystać z wyciągu narciarskiego, trzech krytych basenów czy kortów tenisowych. Wraz z upadkiem PRL-u ośrodek popadł w ruinę. Skończyły się czasy dofinansowywanych wczasów pracowniczych, przez co przestano tu po prostu przyjeżdżać. Później kompleks został przejęty przez spółkę należącą do dwóch braci z USA i szybko zaczął popadać w długi, a w 1996 roku ogłoszono upadłość. Dziś dawny symbol świetności i luksusu tamtych czasów to opustoszała ruina, najchętniej odwiedzana przez okolicznych grafficiarzy i miłośników paintballa.

pw/if

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)