Wybrałam się na redyk. Kompletnie mnie zaskoczył
Na przestrzeni ostatnich lat z lokalnych wydarzeń stały się prawdziwymi turystycznymi hitami. Przyciągają też fotografów, których niezwykłe zdjęcia, przede wszystkim z lotu ptaka, krążą potem wiralowo po mediach społecznościowych, kusząc turystów. Redyk to zdecydowanie coś, co warto przeżyć choć raz. Ja w tym roku postawiłam na mniej znany - w Kluszkowcach - i kompletnie mnie zaskoczył.