Trwa ładowanie...

Koronawirus wymusza zmiany. Tak wkrótce mogą wyglądać restauracje

Jak zachęcić klientów do tego, by powrócili do restauracji, a jednocześnie wypełnić wszystkie pojawiające się dyrektywy dotyczące zachowania dystansu społecznego? Właściciele jednej z restauracji w Amsterdamie wpadli na wyjątkowy pomysł, który może okazać się hitem. Każdy ze stolików znajduje się tam w indywidualnym domku. Podobne patenty, pojawiające się jak grzyby po deszczu, przestają powoli dziwić.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowy format promowany pod nazwą "Serres Séparées" został już przetestowany przez pracowników oraz ich przyjaciół i rodziny (fot. Mediamatic ETEN)
Nowy format promowany pod nazwą "Serres Séparées" został już przetestowany przez pracowników oraz ich przyjaciół i rodziny (fot. Mediamatic ETEN)

Kryzys koronawirusowy spowodował, że wiele firm działających w różnych branżach musi nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. Dotyczy to także – a może nawet przede wszystkim – przedsiębiorstw, które są częścią szeroko pojętego sektora turystyki. Wprowadzane odgórnie nowe regulacje i niepewna przyszłość zmusiła wiele firm do przedefiniowania sposobu działania i poszukiwania nowych rozwiązań. Ma to pozwolić na spełnienie surowych wymogów sanitarnych, ale także sprawić, że ich działalność stanie się mniej podatna na potencjalne ograniczenia w przyszłości. Jak zatem radzić sobie w nowych, trudnych warunkach? Próba odpowiedzi na to pytanie prowadzi czasami do pojawienia się ciekawych pomysłów, jak np. ten wdrożony przez właścicieli wegańskiej restauracji w Amsterdamie.

Materiały prasowe

Powrót do normalności w magicznej oprawie

O stolicy Holandii zrobiło się ostatnio bardzo głośno ze względu na patent, jaki wcielili w życie właściciele stołecznego lokalu Mediamatic ETEN, będącego częścią kompleksu kulturalno-rekreacyjnego Mediamatic Biotoop. Wraz ze zluzowaniem obostrzeń i otwarciem restauracji (w Holandii ma się to stać 1 czerwca), goście będą tam spożywać posiłki w niewielkich, bardzo wygodnych... szklarniach. W każdej z nich będzie się znajdował osobny stolik z krzesłami – poinformował serwis CNBC. Pomieszczenie takie będzie zamykane, a dostęp do niego będzie miała jedynie korzystająca z odpowiednich zabezpieczeń (maseczki, przyłbice) obsługa kelnerska, która będzie podawała posiłki na specjalnych, długich deskach, by zminimalizować kontakt z klientem.

Slot

Nowy format promowany pod nazwą "Serres Séparées" (z francuskiego: oddzielne szklarnie) został już przetestowany przez pracowników oraz ich przyjaciół i rodziny. I na razie wszyscy są nim zachwyceni. Konstrukcja pozwoli bowiem na zachowanie odpowiedniego reżimu sanitarnego i odseparowanie od siebie poszczególnych gości, a równocześnie pozwoli cieszyć się ze wspólnego i bezpiecznego jedzenia na mieście. Przy okazji mikroszklarnie, z których goście będą mieli wspaniały widok na kanały portowe, budują niesamowity klimat – zwłaszcza w nocnej oprawie.

ZOBACZ TEŻ: Otwarcie restauracji. Będzie drożej? "Martwimy się, czy ludzie przyjdą"

Osobno, a jednak razem

- W tych czasach, dyktowanych środkami ostrożności związanymi z niebezpieczeństwem zakażenia, jesteśmy na nowo inspirowani do tego, by przeprojektować to, czym jest poczucie wspólnoty – wyjaśnili właściciele restauracji, którzy podkreślili, że choć zostanie zachowana idea biesiadowania w większym gronie, do czego przyzwyczajeni są bywalcy barów i restauracji, to równocześnie goście zyskają poczucie prywatności i intymności.

Choć na start przedsięwzięcia w nowej odsłonie trzeba jeszcze chwilę zaczekać, to zakończenie eksperymentu powodzeniem jest niemal pewne. Restauracja przyjmuje bowiem rezerwacje przez internet, a właściciele mają powody do zadowolenia - począwszy od 21 maja (jeśli urzędnicy wyrażą na to zgodę, Mediamatic ETEN chce się otworzyć nieco wcześniej, niż przewiduje rządowy harmonogram) do końca czerwca wszystkie stoliki są zarezerwowane.

Slot

Można się spodziewać, że w podobnym kierunku pójdą niedługo restauratorzy w innych zakątkach świata. Zresztą z realizacją podobnych założeń można się było do tej pory spotkać także w polskich miastach, gdzie w niektórych ogródkach restauracyjnych pojawiały się np. namioty. Tyle że cel był inny, bo rozwiązania takie miały przede wszystkim zapewnić gościom odpowiedni poziom komfortu przy niesprzyjającej aurze.

Potrzeba matką wynalazku

Na nowe rozdanie szykują się jednak nie tylko restauracje. Nowatorskie rozwiązania, albo ich propozycje, mające sprawić, by czynności takie jak przemieszczanie się czy spędzanie wolnego czasu było jak najbezpieczniejsze, pojawiają się też w innych miejscach. W ostatnich tygodniach dużo mówiło się o "wynalazku", który mógłby zrewolucjonizować podróżowanie samolotem. Włoska firma Aviointeriors zaproponowała odwrócenie środkowych miejsc w maszynach, a jednocześnie wprowadzenie przesłon, które oddzielałyby od siebie pasażerów, a jednocześnie dałyby wyższe poczucie komfortu – każda osoba na pokładzie zyskiwałaby bowiem nie tylko bezpieczeństwo, ale prywatną przestrzeń.

Takie rozwiązanie byłoby też korzystne dla linii lotniczych, które nie musiałyby rezygnować ze sprzedaży środkowych miejsc w samolotach, by zagwarantować odpowiednie odległości między pasażerami. Innym, prawdopodobnie mniej kosztownym pomysłem, zaproponowanym przez tę samą firmę, jest "Glassafe". W tym wariancie chodziłoby o montaż osłon pomiędzy pasażerami (w tym wypadku przegrody nie tworzyłyby jednak kapsuł jak przy wcześniej wspomnianej innowacji).

Ale wkrótce inaczej mogą wyglądać nawet spacery po parku. Studio Precht z Austrii przedstawiło swoją wizję tego, jak może się kształtować przestrzeń miejska w dobie koronawirusa. Jego pracownicy zasugerowali budowę parku pod roboczą nazwą "Parc de la Distance", w którym aleje wyglądałyby nieco jak korytarze w labiryncie. Miałyby one kształt zawijasów przypominających odciski palców. Poszczególne alejki zbliżałyby się ku sobie w centralnej części parku. Ścieżki, pomiędzy którymi można byłoby płynnie przechodzić, zostałyby oddzielone żywopłotami o grubości 90 cm, zapewniającymi odpowiedni dystans pomiędzy spacerowiczami.

Slot

- Takie parki oferowałyby coś bardzo unikalnego dla pełnych gwarów obszarów zurbanizowanych - wyjaśnił pomysłodawca, Chris Precht. - Chwilę na przemyślenia, medytację albo po prostu na samotny spacer wśród natury.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Slot

Podziel się opinią

Share


Slot