Poza miastemNajbardziej zatłoczone miejsca w polskich górach

Najbardziej zatłoczone miejsca w polskich górach

Najbardziej zatłoczone miejsca w polskich górach

Większość z nad od wyjazdu w góry oczekuje oderwania się od codziennych stresów i zgiełku miasta oraz możliwości obcowania z przyrodą. Niestety w sezonie nie wszędzie jest to możliwe - najsłynniejsze miejsca w polskich górach stają się wręcz jarmarczne: jest tłoczno, głośno i kolorowo. Gdzie spotkamy największe tłumy?

Wyjazd w góry dla większości z nas oznacza oderwanie się od codziennych stresów i zgiełku miasta poprzez obcowanie z przyrodą. Niestety w sezonie wakacyjnym nie wszędzie jest to możliwe - najsłynniejsze miejsca w polskich górach stają się wręcz jarmarczne: jest tłoczno, głośno i kolorowo. Sprawdź, gdzie spotkasz największe tłumy!

Zestawienie rozpoczynamy od Śnieżki – najwyższego szczytu w Karkonoszach. Wznosi się na wysokość 1602 m n.p.m. Szlak rozpoczyna się w Karpaczu, w pobliżu Świątyni Wang, przy której doświadczymy pierwszej fali tłumów. Na szczycie, na którym znajduje się kaplica Św. Wawrzyńca z 1665 roku, schronisko oraz obserwatorium meteorologiczne, nie jest dużo lepiej – trudno o miejsce na ławeczce.

if/at

1 / 5

Miejsce 5. Dolina Kościeliska

Obraz
© PAP/EPA

Jedno z najpopularniejszych i najchętniej odwiedzanych miejsc w Tatrach to Dolina Kościeliska. Nawet podczas niepogody roi się tu od odzianych w płaszcze przeciwdeszczowe turystów, zmierzających do jednej z tutejszych jaskiń. W pogodne dni chętnie robią piknik nad płynącym dnem doliny Kościeliskim Potokiem.

2 / 5

Miejsce 4. Spływ Dunajcem

Obraz
© PAP/EPA

Hit turystyczny stanowi także położony w Pieninach przełom rzeki Dunajec. Od wielu lat organizowane są tu słynne spływy - rozpoczynają się na przystani flisackiej w Sromowcach–Kątach, a kończą w Szczawnicy. 18-kilometrowy odcinek pokonuje się w około 2 godziny 15 minut. Można też wybrać opcję dłuższą i dopłynąć do Krościenka (23 kilometry, 2 godziny 45 minut). Flisacy po *Dunajcu *pływają codziennie od 1 kwietnia do 31 października i przez cały sezon nie narzekają na brak zainteresowania turystów.

3 / 5

Miejsce 3. Morskie Oko

Obraz
© PAP/EPA

Najpopularniejszy tatrzański staw jest także przez większość roku oblegany przez turystów. Łatwy szlak nad Morskie Oko sprawia, że można na nim spotkać nie tylko prawdziwych piechurów, ale też wycieczki szkolne, rodziców z wózkami czy przypadkowych, weekendowych turystów w klapkach. W szczycie sezonu jest tu równie tłoczno i kolorowo jak na zakopiańskich Krupówkach.

4 / 5

Miejsce 2. Szlak na Giewont

Obraz
© PAP/EPA

Giewont to obowiązkowy punkt każdego turysty przybywającego pierwszy raz do Zakopanego. Nie odstrasza ich to, że Śpiący Rycerz przygotował dla odwiedzających wiele niebezpieczeństw, szczególnie pod samym szczytem. Na dodatek w sezonie na popularnym szlaku tworzą się spore korki. Należy pamiętać, że obowiązuje tu ruch jednokierunkowy. Tuż pod wierzchołkiem szlak rozdziela się na dwie ścieżki - wchodzący idą w prawo, na szczycie zataczają pętlę i schodzą z lewej strony.

5 / 5

Miejsce 1. Kasprowy Wierch

Obraz
© PAP/EPA

Kasprowy Wierch to najpopularniejszy i najczęściej odwiedzany szczyt w Polsce. W sezonie pojawia się tu 4 tys. osób dziennie, z czego większość decyduje się na wjazd koleją kabinową. Czas jazdy wynosi jedynie 12 minut, ale w piękny letni dzień w kolejce do kasy można spędzić nawet kilka godzin! Usytuowanie Kasprowego Wierchu niemal w środku pasma tatrzańskiego sprawia, że tutejsza panorama warta jest takiego poświęcenia.

if/at

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)