Trwa ładowanie...
d2zym0y

Plecak taternika czyli co powinniśmy wziąć na jesienną jednodniową wycieczkę po górach

Wakacje się skończyły, nadmorskie kurorty pustoszeją, ale w górach sezon trwa dosłownie cały rok. Zanim śnieg przysypie szczyty i na południe zjadą narciarze, warto przyjrzeć się złotej polskiej jesieni w Tatrach. Miejsc godnych odwiedzenia jest naprawdę sporo i jeśli nie zraża was krótszy dzień i coraz niższa temperatura, znajdziecie mnóstwo powodów, dla których warto zakochać się w górach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Przed wyruszeniem w góry należy przygotować się na wszystko
Przed wyruszeniem w góry należy przygotować się na wszystko (Shutterstock.com)
d2zym0y

Do takiego wypadu trzeba się oczywiście odpowiednio przygotować. Poniżej prezentujemy kilka akcesoriów absolutnie niezbędnych podczas jesiennej wycieczki po górach, a także kilka istotnych porad jak uchronić się przed nieprzewidywalną i kapryśną pogodą.

Większość trzeba wziąć na plecy
Dobry plecak to podstawa. Prawdziwy taternik potrzebuje przede wszystkim miejsca na spakowanie wszystkiego, co może mu się przydać zarówno podczas nocowania w schronisku, jak i koczowania "na dziko". Lekkie rzeczy, takie jak ubrania czy śpiwór lądują zwykle na dnie plecaka tak by przywierały do dolnej części pleców. Na to kładzie się racje żywnościowe, wodę i namiot, dbając oczywiści o odpowiednie rozłożenie ciężaru. Na samym szczycie, na wysokości głowy, zostaje miejsce na karimatę. Entuzjaści jednodniowych wycieczek nie powinni jednak wybierać plecaka zbyt dużego na ich potrzeby. Taki o pojemności 30-45 litrów w zupełności wystarczy, gdyż większość z wyżej wymienionych rzeczy po prostu im się nie przyda. Ważne jest to, aby plecak zapewniał noszącemu odpowiedni system wentylacji pleców, pojemne kieszenie oraz pasek piersiowy pozwalający na stabilizację bagażu podczas długiego marszu.

W górach trzeba być gotowym na wszystko
Najważniejsze jest jednak to co znajdziemy w plecaku. Nie należy zapominać o podstawach. Zestaw pierwszej pomocy, folia cieplna, mapa i kompas to przedmioty, które pomogą nam uniknąć przykrych sytuacji z dala od cywilizacji, zwłaszcza jeśli nie możemy zbytnio liczyć na pomoc innych życzliwych turystów. Poza tym musimy wygospodarować dużo miejsca na wodę. Nawet przy niskiej temperaturze duży wysiłek sprawi, że będziemy musieli regularnie uzupełnić płyny. Kolejną rzeczą, bez której jesienny wypad się nie obejdzie będzie termos z gorącą kawą lub herbatą, choćby po to żeby po niespodziewanym deszczu nieco się rozgrzać. Nie ma co obciążać się zbytnim balastem, dlatego staramy się wziąć jak najmniej jedzenia, możliwie jak najbardziej kalorycznego. Warto również spakować jedną lub dwie tabliczki czekolady, w przypadku awaryjnej sytuacji. Poza tym powinniśmy również zabrać ocieplaną bluzę, rękawiczki i czapkę na wypadek ochłodzenia, kijki do chodzenia oraz woreczki strunowe dla zabezpieczenia elektroniki i dokumentów w razie deszczu.

Nie tylko ziemia pod stopami
Wielogodzinna wędrówka, nawet po dolinach, da naszym stopom wycisk, który w połączeniu z ciężkim plecakiem może ostudzić zapał nawet największego miłośnika gór. Przed wyruszeniem z domu należy więc zadbać o odpowiednie obuwie. Podstawą powinna tu być solidna podeszwa, przystosowana do długotrwałych marszów. Jej kształt powinien być tak wyprofilowany, by zapewnić doskonałą* przyczepność do podłoża. Drugim ważnym czynnikiem jest oczywiście *stabilizacja całej stopy, którą zapewnia sztywna cholewka. Gdy kupimy buty, należy pamiętać aby rozchodzić je przed wejściem na szlak, w ten sposób zaoszczędzimy sobie obtarć i pęcherzy. Sposobów jest kilka: jedni radzą chodzić w nowych butach przez cały dzień po zakupie, inni decydują się na zakup grubych, wełnianych skarpet, które chronią przed otarciami. Dobre buty trekkingowe na szczęście nie wymagają uprzedniego rozchodzenia, jednak na wszelki wypadek dobrze jest wziąć ze sobą kilka plastrów.

Nie daj się przemoczyć
Trzeba się również przygotować na deszcz biorąc ze sobą porządną kurtkę. Oczywiście można zadowolić się kolorowymi foliowymi płaszczami, w które zaopatrzymy się w każdym sklepie z pamiątkami lub schronisku, jednak posiadają one pewne wady. Łatwo je porwać, po zdjęciu ciężko włożyć je z powrotem do plecaka, a dodatkowo nie dają odpowiedniego odprowadzania ciepła. Lepiej więc zaopatrzyć się w płaszcz lub kurtkę wykonaną z materiału odpornego na deszcz i wilgoć, a przy tym na tyle cienkiego, że można go zabrać ze sobą wszędzie.

Góry to rozrywka dla osób, które lubią być przygotowane na każdą sytuację. Jesienny południowy klimat gwarantuje gwałtowne i krótkie deszcze, porywiste wiatry, a także burze. Przy odrobinie szczęścia na szczycie spotka nas słońce.

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d2zym0y

Podziel się opinią

Share
d2zym0y
d2zym0y