Polscy arystokraci w zagranicznych kurortach
Jak pisała w swoich pamiętnikach Anna z Działyńskich Potocka, choć w drugiej połowie XIX w. polskiej arystokracji często brakowało pieniędzy na wystawne obiady, to przysłowiowe kartofle nasi magnaci musieli jeść obowiązkowo srebrnymi sztućcami na wykwintnej, porcelanowej zastawie. Podobnie było z zagranicznymi wojażami. Żaden z szanujących się arystokratów nie wyobrażał sobie, by, nawet w przypadku największych kłopotów finansowych, nie odwiedzić przynajmniej raz w roku Paryża. Wizyta w stolicy Francji była nie tyle przyjemnością, co obowiązkiem towarzyskim. Podobnie było z wyjazdami, jak to się wówczas mówiło - „do wód”, czyli (stosując już współczesny słownik) - kurortów uzdrowiskowych, w których nasi majętniejsi i mniej majętni arystokraci i arystokratki ratowali podupadłe zdrowie. Odwiedźmy i my niektóre z nich, te najsłynniejsze.
Spa - rozsławiła je Agata Christie
Palma pierwszeństwa należy się belgijskiemu Spa. To właśnie od tej miejscowości, znanej już od XIV w. z gorących źródeł, pochodzi termin „spa”, jako ogólne określenie uzdrowiska z wodami leczniczymi lub w ogóle lecznictwa przy użyciu wody. Samo Spa zostało uzdrowiskiem pod koniec wieków średnich. Szczególną popularność zdobyło w XIX w., ale odwiedzane jest chętnie i dzisiaj. Przybywają tu między innymi miłośnicy literatury kryminalnej, pamiętając, że właśnie ze Spa pochodził Herkules Poirot, jeden z najsłynniejszych detektywów świata, bohater licznych powieści i opowiadań Agaty Christie.
Baden-Baden - tu leczyli się już Rzymianie
Położone w południowych Niemczech Baden-Baden, znane już starożytnym Rzymianom, przez długi czas walczyło o palmę pierwszeństwa wśród uzdrowisk ze Spa. Kurort ten słynął i słynie nadal z leczenia zimnymi i gorącymi wodami, a także z cennych źródeł mineralnych. W Baden-Baden leczone są między innymi schorzenia stawów i kręgosłupa, układu krwionośnego i nerwowego oraz choroby reumatyczne i dróg oddechowych.
Wiesbaden - kusi źródłami termalnymi
Także w Niemczech leży kolejne omawiane przez nas uzdrowisko. Jest to Wiesbaden, miejscowość leżąca na prawym brzegiem Renu. I ten kurort ma wielowiekowe tradycje. Turystów i pacjentów przyciągają tu źródła termalne, łaźnie i baseny. Dolegliwości cielesnych można tu pozbyć się przy pomocy masaży, biczów wodnych i sauny.
Bad Gastein - biały kurort w górach
Bad Gastein to największe austriackie uzdrowisko, urokliwie położone w alpejskim paśmie Wysokich Taurów. Kurort słynie z osiemnastu źródeł termalnych, znanych jeszcze w czasach Imperium Rzymskiego. Bad Gastein przyciąga nie tylko kuracjuszy, ale także pasjonatów sportów zimowych. Jest to jedno z najwyżej ocenianych miejsc w austriackich rankingach kurortów zimowych.
Karlowe Vary - najgorętsze miejsce w Czechach
Leżące w zachodnich Czechach Karlowe Vary cieszą się od dawna uznaniem gości z całej Europy Środkowej. Za czasów Monarchii Austro-Węgierskiej była to, obok Mariańskich Łaźni i Franciszkowych Łaźni, najbardziej popularna w tym państwie miejscowość uzdrowiskowa. I wówczas i obecnie Karlowe Vary słyną z drogocennych źródeł leczniczej wody. Jest ich dwanaście – z najgorętszym (źródło Vridlo), w którym temperatura wody osiąga 72 st. C. Jak śmieją się niektórzy, trzynastym źródłem jest znana na całym świecie, a produkowana właśnie w Karlowych Varach, Becherovka, sławny likier ziołowy.
Vichy - tę wodę zna cały świat
Z kraju naszych południowych sąsiadów przenosimy się do Francji – do miasteczka Vichy. Mieści się tu słynne od czasów Juliusza Cezara uzdrowisko (w owych czasach nazywane Aqua Calidae). Vichy słynie nie tylko z zabiegów leczniczych, ale także z eksportowanej na cały świat wody mineralnej (Vichy Celestins).
Baden i Arosa - uzdrowiska w kraju Helwetów
Nasz przegląd najsłynniejszych kurortów kończymy w Szwajcarii. To tutaj, w kantonie Argowia, znajduje się miejscowość Baden, znana z gorących źródeł mineralnych. Także w kraju Helwetów leży Arosa, uzdrowisko znane w całej Europie z leczenia gruźlicy. W XIX w., gdy do Arosy przybywali polscy arystokraci, gruźlica była najgroźniejszą chorobą ówczesnego cywilizowanego świata. Nikt jeszcze wówczas nie słyszał o AIDS.