Przeklęte miejsca w Europie
Przedstawialiśmy wam już miejsca, które turystom mogą przynieść pecha, a dzisiaj zabieramy was do zakątków, nad którymi bez wątpienia wisi klątwa. Intrygujące historie z nimi związane regularnie przyciągają gości i kuszą dreszczykiem emocji. Czy warto dla nich ryzykować podróż? Przekonajcie się sami.
Przedstawialiśmy wam już miejsca, które turystom mogą przynieść pecha, a dzisiaj zabieramy was do zakątków, nad którymi bez wątpienia wisi klątwa. Intrygujące historie z nimi związane regularnie przyciągają gości i kuszą dreszczykiem emocji. Czy warto dla nich ryzykować podróż? Przekonajcie się sami.
Charleroi to miasto, nad którym z pewnością ciąży klątwa. Można tu odwiedzić miejsce, gdzie samobójstwo popełniła matka słynnego malarza Rene Magritte'a, czy przejść się najbardziej dołującą ulicą w Belgii. Wielbiciele mrożących krew w żyłach historii mogą obejrzeć dom seryjnego mordercy Marca Dutroux. Do tego Charleroi jest uznawane za najbrzydsze miasto na świecie. Dla zainteresowanych nie tylko mrocznymi sekretami miasta, ale także ponurą komunistyczną architekturą organizowane są tzw. miejskie safari.
Melton Mowbray, Wielka Brytania
Najbardziej nieszczęśliwym miejscem w całej Wielkiej Brytanii jest z pewnością Melton Mowbray w środkowej Anglii. Na czym polega pechowość tego miejsca? Tu, najczęściej z całego Zjednoczonego Królestwa, przypadkowo giną ludzie - rocznie średnio 29 osób na 100 tys. mieszkańców. Na turystów, którzy mają odwagę postawić nogę w granicach tego miasta, czekają kiermasze wiejskich potraw i historyczne puby, a także dość pokaźnych rozmiarów cmentarz.
Kościół św. Olafa, Tallinn, Estonia
Do przeklętych miejsc można zaliczyć także kościół św. Olafa w Tallinnie. Od wieków pecha ma i budynek, i ludzie, którzy go odwiedzają. Świątynia o wysokości 123 m metrów wzniesiona w XII wieku była przez pewien czas najwyższą konstrukcją na Ziemi. Jednak tuż przed samym ukończeniem budowy zaczęły nękać go nieszczęścia - architekt zginął spadając z wieży. Później nie było lepiej - w budynek co najmniej osiem razy uderzył piorun, trzy razy wybuchały tu pożary niemal doszczętnie trawiąc świątynię. Aż strach tam wchodzić, jednak warto wdrapać się na wieżę i rzucić okiem na zachwycającą panoramę Starego Miasta.
Kamienica Ca’Dario, Wenecja, Włochy
Kamienica Ca’DarioKamienica Ca’Dario, nazywana także Palazzo Dario to miejsce, które mieszkańcy Wenecji omijają szerokim lukiem. Pałac znajdujący się na placu Campiello Barbaro, nad najpiękniejszą wodną ulicą Wenecji - Canal Grande, od lat uważa się za przeklęty. Jeden z najpiękniejszych budynków miasta na wodzie był świadkiem nieszczęśliwej miłości, orgii, niezliczonych morderstw i samobójstw. Jego właściciele tracili majątki i zostawali bez grosza. Nikt dotąd nie zgłębił tajemnicy tego domu, ale jedno jest pewne - komu życie i majątek miłe nie powinien tam nawet zaglądać.
Tower of London, Londyn, Wielka Brytania
Twierdza Tower w Londynie należy do najpopularniejszych atrakcji stolicy Wielkiej Brytanii. Jednak jeszcze 400 lat temu nikt by tam nie wszedł z własnej woli. Było to królewskie więzienie, ale także miejsce kaźni i niewyjaśnionych morderstw. Do dnia dzisiejszego krążą legendy o duchach najsłynniejszych skazańców, które błąkają się po korytarzach twierdzy. Z Tower związana jest także przepowiednia, że dopóki żyją tu kruki, nikomu nie uda się podbić Wielkiej Brytanii. By ptaki nie opuściły terenu twierdzy, regularnie podcina się im skrzydła.
Amsterdam Arena, Amsterdam, Holandia
Można powiedzieć, że w Holandii no nowo wymyślono piłkę nożną. Największe gwiazdy współczesnego futbolu pochodzą z Niderlandów i stanowią ozdobę światowych klubów. Co z tego, skoro narodowa reprezentacja Holandii nigdy nie wygrała Mistrzostw Świata, mimo że trzykrotnie dotarła do finału. Niektórzy obwiniają za to ich... Stadion Narodowy - Amsterdam Arena i klątwę voodoo, którą prawdopodobnie ktoś rzucił na grających na nim piłkarzy. Warto się przekonać o tym osobiście i wybrać się na jeden z rozgrywanych tam meczów.
at/pw