W Tatrach powstał nowy szlak. Prowadzi na jeden z najsłynniejszych szczytów

Mnich, majestatyczny wierzchołek w Tatrach, znajdujący się 675 m nad taflą Morskiego Oka, od zawsze przykuwał uwagę turystów. Teraz dwaj przewodnicy - Michał Trzebunia i Piotr Mazik - wyznaczyli nowy szlak na ten piękny szczyt.

Taternicy wytyczyli nową trasę na słynnego Mnicha Taternicy wytyczyli nową trasę na słynnego Mnicha
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Mnich oprócz Mięguszowieckich Szczytów stanowi drugi, najbardziej charakterystyczny element otoczenia Morskiego Oka. Szczyt ten, zdobyty po raz pierwszy w roku 1879 lub 1880 przez przewodnika tatrzańskiego Macieja Sieczkę oraz Jana Gwalberta Pawlikowskiego, od tamtej pory stanowi teren niemal codziennej pracy Wysokogórskich Przewodników Tatrzańskich.

Najczęściej wybierana trasa prowadzi drogą pierwszych zdobywców, czyli "Przez Płytę". To najłatwiejszy i zarazem najbardziej dostępny wariant wejścia na wierzchołek, polecany również mniej doświadczonym turystom pod opieką przewodnika. Warto jednak pamiętać, że ten sposób pokonania ściany omija jej centralne partie, a tym samym nie pozwala w pełni doświadczyć charakteru całej formacji skalnej.

Droga Przewodników Tatrzańskich

Koncepcja wytyczenia nowej "przewodnickiej drogi" na Mnicha miała na celu zdobycie szczytu bez omijania zachodniej ściany oraz charakterystycznego muru skalnego, wznoszącego się ponad Mnichowymi Stawkami, który nazwano Mnichowym Bastionem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Długi weekend w szczycie sezonu. Gdzie wybierają się Polacy?

Pomysł zakładał wydłużenie wspinaczki, jednak bez znacznego zwiększania poziomu trudności. Twórcom nowej trasy zależało, by dać możliwość nie tylko wejścia na szczyt, ale również okazję do podziwiania wschodniej ściany Mnicha oraz odwiedzenia historycznych miejsc związanych z taternictwem.

- Nową trasę przygotowywaliśmy od zeszłego roku, a ostatecznie w czerwcu została udostępniona do wspinaczki - mówi Michał Trzebunia, przewodnik wysokogórski i współautor nowej drogi.

Tak powstała Droga Przewodników Tatrzańskich - nowa propozycja wspinaczkowa, prowadząca na Mnicha. Trasa ta dzieli się wyraźnie na dwie części: poniżej i powyżej Dolnych Półek Mnichowych.

Część dolna – nowe spojrzenie na stare ściany

- Dolny odcinek oferuje pięć krótkich wyciągów prowadzących do Dolnych Półek. To teren mało znany, słabo opisany w tomie IV przewodnika WHP. Nasza linia częściowo pokrywa się z przebiegiem drogi nr 534A, jednak w górnym fragmencie wytyczona została inaczej - dodaje Michał Trzebunia.

Wspinaczkę rozpoczynamy na wschodnim krańcu tarasu Wyżnich Mnichowych Stawków, pod charakterystyczną płytą w kształcie kielicha, ograniczoną z obu stron widocznymi rysami.

Nowy szlak ma zachować poziom trudności poprzedniego
Nowy szlak ma zachować poziom trudności poprzedniego © Michał Trzebunia, Piotr Mazik, Twoje7dni

Pierwszy wyciąg prowadzi środkową, wąską rysą do trawiastej półki z głazem, gdzie znajduje się stanowisko z kotew i łańcucha. Dalej ruszamy lekko w prawo do zaklinowanych w rysie kamieni i kontynuujemy wspinanie zwężającą się formacją. Na trawkach obchodzimy łukiem w prawo luźne kamienie (uwaga: nie dotykać!) i docieramy do drugiego stanowiska zbudowanego z pętli.

Trzeci wyciąg prowadzi do formacji roboczo nazwanej "Wiszący Bastion". Rozpoczynamy trawersem w prawo, a następnie wspinamy się szeroką na stopę rysą. Przewijamy się pomiędzy dużymi głazami, docierając do "Serca Bastionu", gdzie znajduje się trzecie stanowisko (kotwa + mechanik).

Czwarty wyciąg rozpoczyna się od wyjścia na skalną półkę (miejsce wycenione na IV, oznaczone różową pętlą), a następnie prowadzi w prawo i w górę do charakterystycznego "lejka" w spiętrzeniu. Tutaj zakładamy stanowisko z friendów.

Ostatni, piąty wyciąg dolnej części wiedzie zacięciem i wyprowadza na trawy Dolnych Półek, gdzie znajdują się stanowiska z kotew wykorzystywane również przez inne drogi. Od tego miejsca wspinacz może kontynuować dalszą drogę według uznania - możliwości jest wiele.

Część górna - przez historię taternictwa

Dalsza część Drogi Przewodników Tatrzańskich to "spacer" przez historię zdobywania Mnicha. Rozpoczynamy ją w miejscu startu Drogi Klasycznej. Po kilku ruchach trawersujemy przez filarek "Cygaro", po czym rampą dochodzimy do Drogi Orłowskiego - tu znajduje się kolejne trudne miejsce (IV). Kontynuujemy wspinaczkę kominkiem do półki, gdzie korzystamy z istniejącego stanowiska Drogi Orłowskiego.

Dalej poruszamy się Kaskadowymi Półkami, mijając drogę "Wacław Spituje", aż do dachu ze stanowiskiem łańcuchowym. Stamtąd kontynuujemy w górę płytą i szerokim zacięciem (IV), łącząc się z Drogą Robakiewicza i korzystając ze stanowiska z kotew.

Mnich to idealna góra dla osób lubiących wspinaczkę
Mnich to idealna góra dla osób lubiących wspinaczkę © Adobe Stock | ALBINMARCINIAK

Kolejny wyciąg prowadzi bezpośrednio do góry lub obejściem na Górne Półki. Z tego miejsca, oddając hołd pierwszym zdobywcom, kończymy wspinaczkę drogą "Przez Płytę" na szczyt Mnicha.

Charakter drogi i asekuracja

"Droga Przewodników Tatrzańskich" tworzy logiczną i ciągłą linię wspinaczkową, prowadzącą w bezpośredni sposób przez zachodnią ścianę i najważniejsze formacje skalne Mnicha. Choć przebiega terenem znanym, łączy w sobie kilka istotnych wariantów i historycznych przejść - w dolnej części sięga lat 50., w górnej przecina ważne drogi klasyczne.

Autorzy drogi zdecydowali się zachować jej jak najbardziej naturalny charakter. W całym przebiegu użyto tylko czterech kotew – wyłącznie tam, gdzie było to niezbędne dla bezpieczeństwa. Proszą też o niedodawanie nowych stałych punktów w dolnej części. W górnej wykorzystywana jest asekuracja naturalna lub istniejące stanowiska.

Sprzęt i sezonowość

Minimalne wyposażenie zespołu do przejścia nowej trasy na Mnicha to lina 40 m, zestaw friendów oraz 2 pętle do budowy stanowisk.

Dolna część drogi ma potencjał zimowy, szczególnie dla zespołów, które wspinają się na Progu Mnichowym i chcą kontynuować wspinanie na Mnichu.

Źródło artykułu: Twoje7dni
Wybrane dla Ciebie
Wybierają Zwierzę Roku 2026. Głosowanie już trwa
Wybierają Zwierzę Roku 2026. Głosowanie już trwa
Problem na Gran Canarii. "Reputacja wyspy jest gorsza niż kiedykolwiek"
Problem na Gran Canarii. "Reputacja wyspy jest gorsza niż kiedykolwiek"
Będą musieli wykupić dwa miejsca. Linia zaostrzyła przepisy
Będą musieli wykupić dwa miejsca. Linia zaostrzyła przepisy
Mają powód do dumy. "Dzisiaj Włochy wygrały i jest to święto dla wszystkich"
Mają powód do dumy. "Dzisiaj Włochy wygrały i jest to święto dla wszystkich"
Sukces w świecie nauki. W naturze widziano go ostatnio lata temu
Sukces w świecie nauki. W naturze widziano go ostatnio lata temu
Największe kryte lodowisko świata. Przyciąga tłumy turystów
Największe kryte lodowisko świata. Przyciąga tłumy turystów
Huragan Bram szaleje. Alerty pogodowe
Huragan Bram szaleje. Alerty pogodowe
Kontrowersyjny obiekt w polskim mieście. Miał iść pod młot, stanie się... zabytkiem?
Kontrowersyjny obiekt w polskim mieście. Miał iść pod młot, stanie się... zabytkiem?
Pękają mury poznańskiego zabytku. "Alarmujące i bardzo niepokojące"
Pękają mury poznańskiego zabytku. "Alarmujące i bardzo niepokojące"
Najdroższy kurort w Polsce. Ceny 100 proc. wyższe niż rok temu
Najdroższy kurort w Polsce. Ceny 100 proc. wyższe niż rok temu
Małe miasto o wielkiej historii. Nazywają je małym Krakowem i polskim Carcassonne
Małe miasto o wielkiej historii. Nazywają je małym Krakowem i polskim Carcassonne
Szwedzki turysta zszokowany cenami w Sopocie. "Nie byłem na to przygotowany"
Szwedzki turysta zszokowany cenami w Sopocie. "Nie byłem na to przygotowany"
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟