MiastaTrójmiasto - miejsca, które odstraszają turystów

Trójmiasto - miejsca, które odstraszają turystów

Trójmiasto - miejsca, które odstraszają turystów
Źródło zdjęć: © Wojciech Gojke

Trójmiasto nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony turystów. Z roku na rok przyjeżdża ich coraz więcej, a wpływ na to ma chociażby zmieniający się obraz pomorskiej aglomeracji - jest rewitalizowanych coraz więcej zabytkowych budynków, realizowanych jest wiele inwestycji, oferta noclegowa jest coraz lepsza. I choć wizerunek Gdyni czy Gdańska systematycznie poprawia się, wciąż istnieją obiekty, które chluby im nie dodają. Zachęcamy Was do podzielenia się zdjęciami z innych miejsc w Polsce, które szpecą i turyści narażeni są na ich widok. Wysyłajcie je na adres miasta@serwis.wp.pl

Trójmiasto nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony turystów. Z roku na rok przyjeżdża ich coraz więcej, a wpływ na to ma chociażby zmieniający się obraz pomorskiej aglomeracji - jest rewitalizowanych coraz więcej zabytkowych budynków, realizowanych jest wiele inwestycji, oferta noclegowa jest coraz lepsza. I choć wizerunek Gdyni czy Gdańska systematycznie poprawia się, wciąż istnieją obiekty, które chluby im nie dodają. Zachęcamy Was do podzielenia się zdjęciami z innych miejsc w Polsce, które szpecą i turyści narażeni są na ich widok. Wysyłajcie je na adres miasta@serwis.wp.pl

Zabytkowy budynek Banku Polskiego przy zbiegu ulic 10 lutego i 3 maja jest nie tylko jednym z najważniejszych obiektów w centrum Gdyni, ale również należy do grona najbardziej zaniedbanych. Wybudowany w latach 1927-1929 gmach przez długi czas był dumą miasta, jednak od dwunastu lat jest niezagospodarowany. Miał tu powstać hotel, restauracja, pomieszczenia biurowe oraz dobudowane dodatkowe skrzydło, plan ten nie został jednak zrealizowany. Projekt miała stworzyć krakowska firma architektoniczna przy współpracy ze specjalistami z Francji, a zatwierdzić go wojewódzki konserwator zabytków. Jako główny powód zaniechania inwestycji podaje się problemy z uzyskaniem zezwoleń na rozbudowę obiektu. Kolejnym niechlubnym miejscem w Gdyni jest Centrum Wychowania Morskiego ZHP przy ulicy Jana Pawła II. Fasada budynku rodem z PRL-u jest odrapana i odchodzi od niej farba. Na szczęście już wkrótce obiekt przestanie straszyć turystów, ponieważ na jego miejscu zostanie zbudowany nowoczesny kompleks, który ma być
profesjonalnym zapleczem dla uprawiania żeglarstwa oraz sportów wodnych. Ma się w nim znaleźć również miejsce na biura, usługi, handel i gastronomię. Jednak do momentu jego powstania będzie pełnić rolę jednego z najmniej reprezentacyjnych obiektów na Skwerze Kościuszki.

wg/ik

1 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Tereny nieopodal Skweru Kościuszki oraz wieżowców _ Sea Towers _ to bardzo atrakcyjne miejsce na mapie Gdyni. Niestety, od lat bardziej odstraszają niż zachęcają do ich odwiedzenia. Istnieją plany rewitalizacji poprzemysłowych, industrialnych obszarów, co jest jedną ze strategii władz miasta. Według założeń miejsce to ma zostać przekształcone w nowoczesną dzielnicę, w której powstaną budynki mieszkaniowe, biurowe i handlowo-usługowe. Ma to być nowa dzielnica Gdyni *o nazwie _ *Śródmieście Morskie _. Ile z tych planów uda się zrealizować i za ile lat powstaną? Według założeń dewelopera _ Semeko _, który jest inwestorem, prace mają ruszyć za 2 lata, a budowa ma zostać zakończona do 2026 roku.

Zniszczone budynki naprzeciwko wieżowców Sea Towers (wg/WP)

2 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Ulica Świętojańska, jedna z głównych w centrum miasta, przez lata była uważana za _ salon handlowy Gdyni _. Obecnie najlepiej radzą sobie na niej punkty gastronomiczne oraz placówki bankowe, a nie, jak to miało miejsce jeszcze dekadę temu, ekskluzywne sklepy i butiki. Proces powolnego zamierania handlu dodatkowo przyśpieszyło wybudowanie centrum handlowego _ Riviera _, do którego przeniosła się część najemców. Kilkanaście lat temu rozważano przekształcenie ul. Świętojańskiej w deptak, jednak do realizacji planu nie doszło. Zamiast tego przeszła na początku millenium generalny remont, polegający m.in. na wymianie nawierzchni, poszerzeniu chodników czy zamontowaniu nowych latarni. W 2013 roku, z inicjatywy właścicieli lokali, powrócono do dyskusji o zamknięciu ulicy dla ruchu kołowego. Sprzeciwili się temu urzędnicy, którzy tłumaczyli, że ulica została zaprojektowana jako ciąg komunikacyjny i jej przebudowa byłaby trudna w realizacji. Mieszkańcy również nie optowali za przekształceniem jej w
deptak, ponieważ mieliby przez to utrudniony dostęp do komunikacji miejskiej i problem z wjazdem na posesję.

Budynek Żeglugi Gdańskiej, Gdynia (fot. wg/WP)

3 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Przystanek Gdańsk Stocznia i znajdująca się nad nim kładka, są jednymi z najbardziej zaniedbanych miejsc w mieście. Jest tam brudno, metalowe elementy pokrywa rdza, a na każdym kroku widać przejaw twórczości artystycznej pseudo-artystów w postaci graffiti. Pięć lat temu przeprowadzono remont kładki, który kosztował ok. 350 tys. zł, jednak w ciągu tego czasu ponownie stała się mało estetyczna i bezpieczna. Modernizacja stacji planowana jest wraz z przebudową ulicy Jana z Kolna, jednak kiedy to nastąpi, będzie wiadomo po otwarciu tunelu pod _ Martwą Wisłą _. W ocenie kolejarzy liczba pasażerów korzystających z tego przystanku w ostatnich latach spada, dlatego przystosowanie go do standardów XXI w. nie jest sprawą priorytetową. Fakt, że znajduje się w bliskiej odległości Gdańska Głównego oraz *Europejskiego Centrum Solidarności *zdaje się być bez znaczenia dla spółki zarządzającej obiektem. Wiadomo również, że na chwilę obecną nie są zabudżetowane środki na remont stacji, tak więc może straszyć
pasażerów jeszcze przez długie lata.

Stacja Gdańsk Stocznia (fot. wg/WP)

4 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Jednym wieżowców, który siłą rzeczy wpisał się w obraz Gdańska, jest najwyższy budynek w mieście (do wysokości anteny) o nazwie _ Organika Tower. _ Zbudowanemu w latach 70. XX w. "drapaczowi chmur" daleko do nowoczesnych wysokościowców. Pod koniec lat 90. dokonano jego modernizacji, polegającej na wymianie wind, posadzek czy instalacji wewnętrznej. W przyszłości ma nastąpić rozbudowa wieżowca, bądź wymiana jego elewacji.
Zdjęcie poniżej pokazuje niezagospodarowany teren przy zbiegu ulic Heweliusza i Rajska - kilkadziesiąt metrów od _ Organika Tower. _ To miejsce od 17 lat szpeci centrum Gdańska. W środku miasta ogrodzony został teren, który leży odłogiem od blisko dwóch dekad. Właścicielem gruntu jest firma _ Portico Development _ i w chwili obecnej nie wiadomo, kiedy ma zamiar zabudować zarośniętą chwastami powierzchnię. Mieszkańcy Gdańska niejednokrotnie apelowali do lokalnych władz, aby te zobligowały właściciela gruntu do rozpoczęcia planowanej przed wieloma laty inwestycji, jednak nie ma takich narzędzi prawnych w Polsce, które by go do tego zmusiły.

Niezagospodarowany teren przy zbiegu ulic Heweliusza i Rajska, Gdańsk (fot. wg/WP)

5 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Położona w sercu Gdańska Wyspa Spichrzów, na której znajdują się zgliszcza dawnych spichlerzy, 70 lat po wojnie nie przestała straszyć turystów. Już wielokrotnie miała okazję stać się wizytówką miasta. Pierwsze próby zagospodarowania wyspy podjęto w latach 70. XX w., następnie pod koniec lat 80. Zaproszono do Gdańska *architektów z całej Europy, którzy próbowali obrać kierunek, w jakim powinno rozwijać się to miejsce. Wszystko wskazuje na to, że jesienią 2016 roku nastąpi przełom. Wyłoniony w konkursie inwestor w przeciągu dwóch lat planuje postawić tu hotele, apartamentowce i biurowce. Do czasu, kiedy plany zostaną zrealizowane, *Wyspa Spichrzów dalej będzie szpecić centrum miasta.
Innym miejscem, które wymaga kompleksowego zagospodarowania są tereny postoczniowe. Ilość zdewastowanych i popadających w ruinę budynków przytłacza, a na co dzień mogą obserwować je turyści udający się do położonego kawałek dalej Europejskiego Centrum Solidarności. Wyremontowanie i zaadaptowanie ich do pełnienia nowych funkcji nie jest łatwą sprawą, ponieważ wszelkie inwestycje na tym terenie mogą być przeprowadzane za zgodą pomorskiego konserwatora zabytków i muszą spełniać szereg formalności, m.in. odnośnie wyglądu czy zastosowania.

Budynki w okolicy ECS, ul. Jana z Kolna,Gdańsk (fot. wg/WP)

6 / 6

Miejsca w Trójmieście, które odstraszają turystów

Obraz
© Wojciech Gojke

Wizyta na gdańskim dworcu PKS *niejednemu może popsuć humor. Podróżni od lat skazani są na korzystanie z betonowego, szpetnego budynku, pamiętającego czasy Gierka. W jego wnętrzu znajdują się nieestetyczne kioski oraz śmieci, a w tunelu prowadzących do przystanków autobusowych często koczują bezdomni. W 2012 roku pojawiła się szansa na zmianę. Obecny właściciel, przedsiębiorstwo budowlane _ PB Górski _, planowało przeprowadzenie liftingu dworca na przełomie lat 2014/2015. Budynek miał zostać zrównany z ziemią, a na jego miejscu powstać nowoczesna hala z parkingiem podziemnym. Niestety, dla inwestora priorytetową inwestycją w chwili obecnej jest budowa galerii handlowej oraz osiedla.
Inny problem istnieje na dworcu *
PKP Gdańsk Wrzeszcz
. Budynek, przejścia podziemne oraz perony zostały odnowione, natomiast nie zadbano o to, co znajduje się przed dworcem. W jego otoczeniu stoją zniszczone kioski i krzywe chodniki, zaś plac na którym są przystanki ZTM, pokryty jest pofałdowanym asfaltem. W przypadku tego miejsca turyści szybko nie ujrzą nowoczesnego centrum komunikacyjnego, z którego będą mogli ruszyć w dalszą podróż.

Plac naprzeciwko dworca PKP Gdańsk Wrzeszcz (fot. wg/WP)

wg/ik

Gdańsksopotgdynia

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)