Trwa ładowanie...
d3fbg55

Tunezja - co dalej z wyjazdami?

W nocy po zamachu w kurorcie Susa setki turystów opuszczały hotele i autobusami wyjeżdżały na lotnisko Enfidha. W sobotę i niedzielę ewakuowały się kolejne grupy. Największe polskie biura podróży wycofały ofertę wyjazdów do Tunezji. Co dalej z tym kierunkiem?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tunezja - co dalej z wyjazdami?
(KarSol - Shutterstock)
d3fbg55

Po zamachu w kurorcie Susa setki turystów opuszczały w nocy hotele i autobusami wyjeżdżały na lotnisko Enfidha. W sobotę i niedzielę ewakuowały się kolejne grupy. Największe polskie biura podróży wycofały ofertę wyjazdów do Tunezji. Co dalej z tym kierunkiem?

Przez cały weekend na lotnisku Enfidha panowało spore zamieszanie. - To miejsce nie jest bezpieczne - powiedział AFP jeden z podróżnych. - Nasze biuro podróży poradziło nam, byśmy natychmiast wrócili do kraju - mówił turysta z Belgii. - Boimy się. Cały czas się boimy, moim zdaniem tylko głupiec się nie boi - wyznała w TVN24 zapłakana turystka z Polski.

Część polskich biur podróży zawiesiła wyjazdy do Tunezji. TUI, Itaka i Rainbow Tours odwołały kolejne wyloty - klienci mogą bezkosztowo zmienić miejsce odpoczynku.

d3fbg55

- W związku z zaistniałą sytuacją Zarząd Biura Podróży ITAKA podjął decyzję o wstrzymaniu lotów i sprzedaży miejsc do wszystkich destynacji tunezyjskich - czytamy w komunikacie Itaki. Z kolei TUI Poland zapewnia, że klientom, którzy wykupili swoje wczasy w Tunezji proponuje się alternatywne wyjazdy do innych krajów. Klienci mogą również rezygnować, otrzymując zwrot wpłaconych pieniędzy, jednak w praktyce biuro stara się znaleźć inny wyjazd, aby takich anulacji nie było. Radomir Świderski z Rainbow Tours poinformował Wirtualną Polskę, że biuro anulowało *wszystkie wyjazdy do Tunezji *w sezonie letnim, czyli do końca października. W sezonie zimowym biuro nie oferuje wczasów w tym kraju.

- Turyści, którzy planowali spędzić urlop w Tunezji, na tę chwilę chętnie korzystają z możliwości zmiany kierunku. Najczęściej wybierają kurorty w *Turcji i w Grecji, rzadziej w Egipcie i Bułgarii *- mówi Klaudyna Mortka z Wakacje.pl.

Polskie biura wciąż oferują wyjazdy do Tunezji

Nie wszystkie biura odwołują jednak wyjazdy. Jak poinformowała Michał Laskowski z Qtravel.pl wciąż można lecieć z Alfa Star, Exim Tours, Neckermanem, Oasis Tours, Sun & Fun, Prima Tour i Sunshine Holiday. Tygodniowy pobyt w ** hotelu w Susie, z 2 posiłkami dziennie i wylotem 2 lipca, można kupić od 1099 zł. Gdy jedni turyści z ulgą wyjeżdżali w niedzielę z Tunezji, inni z uśmiechem na twarzy wyruszali na wczasy do tunezyjskich kurortów, które, przypominamy, wymieniane są w ostrzeżeniu MSZ z adnotacją "nie podróżuj".

d3fbg55

"Jest mała obawa, ale lecimy" - polscy turyści wylecieli do Tunezji:

Tunezja - status "nie podróżuj"

Eksperci apelują, żeby na wypoczynek wybierać miejsca, które nie są wymieniane na liście Ministerstwa Spraw Zagranicznych *jako *zagrożone terroryzmem. Obecnie ostrzeżenie MSZ dla podróżujących do Tunezji ma status "nie podróżuj". - Ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w i zagrożenia zamachami kierowanymi również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do tunezyjskich miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis i Sousse oraz na wyspę Dżerba - czytamy w na stronie MSZ - Zdecydowanie odradza się również wyjazdy na tereny przygraniczne z *Libią i Algierią, szczególnie do gubernatorstw *Beja, Jendouba, Le Kef i Kasserine.

d3fbg55

Zmierzch turystycznego raju

W 2008 roku Tunezja była prawdziwym turystycznym hitem. Przybyło tu ponad 7 milionów turystów z całego świata, w tym ponad 4 miliony z Europy i 200 tysięcy z Polski. Byliśmy wówczas na piątym miejscu wśród narodów ze Starego Kontynentu najliczniej przyjeżdżających do tego kraju.

Złote czasy dla tutejszej turystyki skończyły się wraz z wybuchem _ jaśminowej rewolucji _. Protesty mieszkańców na przełomie 2010 i 2011 roku spowodowały, że turyści przestali się tam czuć bezpiecznie. W 2011 roku przyjechało ich o połowę mniej, a straty branży wyniosły ponad miliard dinarów. Co ciekawe, turyści z Polski nie przestraszyli się tak bardzo jak inni Europejczycy. Wyjazdy z kraju nad Wisłą spadły o 35 proc., a z krajów Europy Zachodniej aż o 70 proc. Podobnie było po marcowym zamachu - Polacy wciąż chętniej niż inne nacje jeździli do Tunezji.

ik/udm

d3fbg55

Podziel się opinią

Share

d3fbg55

d3fbg55