Udawał turystę w ekskluzywnym hotelu. Nikt nie dopatrzył się oszustwa

Co zrobić, kiedy nie stać nas na wymarzone wakacje w ekskluzywnym hotelu? Nie przejmować się brakiem finansów. Przynajmniej tak zrobił jeden z pracowników na Riwierze Francuskiej, który spędził urlop w najdroższym hotelu w Cannes. Problem pojawił się przy płaceniu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyzna oszukał hotel na kilkadziesiąt tysięcy euro
Mężczyzna oszukał hotel na kilkadziesiąt tysięcy euro (Shutterstock.com)
WP

Mężczyzna pracował przy rozkładaniu leżaków w Cannes, czyli w najdroższym i najbardziej ekskluzywnym kurorcie ulokowanym na riwierze. Praca jednak wydała mu się zbyt męcząca i postanowił spędzić bajkowe wakacje, bez wydawania nawet jednego centa. Jak to zrobił?

WP

Oszust udawał turystę w pięciogwiazdkowym hotelu Martinez. Do jednego z apartamentów dostał się za pomocą klucza, który ukradł, jak donoszą francuskie media, "2 lata wcześniej, gdy po raz pierwszy znalazł się w tym obiekcie". Nie zweryfikowano jeszcze, czy przez ostatnie 24 miesiące nieuczciwy pracownik skorzystał z okazji i spał w pokoju. Wiadomo natomiast, że spędził w nim ostatnie 3 tygodnie, korzystając z różnych wygód. Trzeba jednak dodać, że swoją pracę wykonywał sumiennie. Codziennie rano szedł na plażę, aby rozstawić leżaki.

Problem pojawił się w momencie, kiedy obsługa nabrała podejrzeń i poprosiła mężczyznę o uregulowanie rachunku, który był gigantyczny - opiewał na kilkadziesiąt tysięcy euro. "Lewy" gość nie był w stanie zapłacić, więc wezwano policję. Gdy zobaczył funkcjonariuszy, usiłował uciec. Złapano go.

WP

Pracownik swój przekręt tłumaczył chęcią odpoczynku od ciężkiej pracy i koniecznością naładowania telefonu. I chociaż teraz czeka go kara w wysokości kilkudziesięciu tysięcy euro, to przynajmniej przeżył wakacje życia.

Źródło: Gazeta.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Co najczęściej kradniemy z hoteli?

WP
WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP