Obciachowe pocztówki z podróży
Nieważne kiedy i gdzie wyjeżdżamy - kartki z pozdrowieniami dla rodziny czy znajomych wciąż są popularne wśród różnej maści podróżników. W miastach takich jak Rzym, Wenecja czy Paryż co kawałek możemy zobaczyć z wymyślnymi pocztówkami, a przy nich regularnie zmieniające się tłumy turystów. Znajdziemy "dzieła" śmieszne, nudne i niesmaczne. Z pewnością każdy z nas natknął się na te turystyczne koszmarki - projekt całkowicie nietrafiony, fatalne zdjęcia i nieporadne rysunki. Oto najbardziej obciachowe z nich!
Nieważne kiedy i gdzie wyjeżdżamy - kartki z pozdrowieniami dla rodziny czy znajomych wciąż są popularne wśród różnej maści podróżników. W miastach takich jak Rzym, Wenecja czy Paryż co kawałek możemy zobaczyć stojaki z wymyślnymi pocztówkami, a przy nich regularnie zmieniające się tłumy turystów. Znajdziemy "dzieła" śmieszne, nudne i niesmaczne. Z pewnością każdy z nas natknął się na te turystyczne koszmarki - projekt całkowicie nietrafiony, fatalne zdjęcia i nieporadne rysunki. Oto najbardziej obciachowe z nich!
at/pw
Włoski smak
Włosi celują w pocztówkowych klęskach. Przeróbki Koloseum czy zabawy z wizerunkiem Dawida, najpopularniejszej rzeźby Florencji, to turystyczny standard. Tu granice dobrego smaku dawno zostały przekroczone.
Holenderskie krajobrazy
Nie lepiej jest na północy Europy. Jak Holandia długa i szeroka wszędzie królują wiatraki i tulipany, a do tego drewniane chodaki. Tu także graficy nie popisują się inwencją - wciąż powtarzają się te same motywy, a ludowe dodatki są wręcz żenujące.
Kociaki z Niemiec
Nasi zachodni sąsiedzi do bólu eksploatują Bramę Brandenburską i najpopularniejsze widoczki Berlina. Jeśli dorzucimy do tego bawarskie spodenki czy przeurocze zwierzątka domowe to mamy pełny obraz pocztówkowego raju rodem z Niemiec.
Francuskie potwory
Francuzi mają lepszy smak niż Włosi? Okazuje się, że jednak nie. Wieża Eiffla powielana w milionach odsłon - za dnia, w nocy, świątecznie czy rysunkowo może wyprowadzić z równowagi niejednego turystę. Do wyboru mamy jeszcze Łuk Triumfalny i katedrę Notre Dame. Wszystko ozdobione niezbędnymi, słodkimi dodatkami.
Amerykańskie misie
Stany Zjednoczone swoim obszarem i różnorodnością mogłyby obdzielić kilka krajów. Nie inaczej jest w przypadku pomysłów na widokówki. Czy jest to jeszcze śmieszne czy już żenujące?
Polskie specjały
A jak to wygląda w Polsce? W osobliwych pomysłach na pocztówki celują nadbałtyckie miejscowości i miasta cieszące się największą popularnością wśród turystów. Nad morzem na pewno zobaczymy prześmieszne wariacje na temat plażowania, mew i fok. Na widokówkach królują półnagie, opalone ciała i gry słowne. Nie da się uciec przed tym w Międzyzdrojach, Krynicy Morskiej czy Gdańsku. Podobnie jest nawet w tak szacownym mieście jak Kraków.
Co się najlepiej sprzedaje?
Tandeta i seks - to się zawsze sprzedaje. Mimo że krytykujemy tego typu pamiątki z wyjazdów, to zawsze je kupujemy ku uciesze własnej i naszych znajomych. To stały element rytuału podróżniczego i chyba nic tego przez najbliższe lata nie zmieni - ani MMSy, ani emaile.
A czy wy lubicie tego typu pocztówki? Jakie zrobiły na was największe wrażenie? Napiszcie o tym w komentarzach! Zdjęcia najśmieszniejszych i najbardziej obciachowych widokówek przesyłajcie na adres miasta@serwis.wp.pl. Najciekawsze z nich opublikujemy w serwisie!
at/pw