Trwa ładowanie...
d387ik5

Arabia Saudyjska. Kobiety zza zasłony się buntują

Rahaf ma 18 lat. Rodzina uważa, że jest "nieposłuszna". Grozi jej śmierć. Dlaczego? Bo uciekła ze swojego kraju i porzuciła islam. Znów oczy całego świata zwróciły się na Arabię Saudyjską.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rahaf al-Kunun otrzymała azyl w Kanadzie
Rahaf al-Kunun otrzymała azyl w Kanadzie (Twitter)
d387ik5

Arabia Saudyjska to kraj, w którym obowiązuje bardzo konserwatywna wersja islamu. Kobiety definiowane są poprzez rolę żony i matki. A ich prawa są bardzo ograniczone. Przez całe życie mają status prawny dziecka. Bez zgody opiekuna, ojca lub męża nie mogą prawie nic. Potrzebne jest jego pozwolenie na zawarcie małżeństwa, podróżowanie, podjęcie pracy, założenie konta w banku czy nawet uprawianie sportu. Za nieposłuszeństwo można ją zamknąć w pokoju nawet na całe życie.

W 2017 r. Saudyjki uzyskały zgodę prowadzenia samochodów. Na dniach ogłoszono, że będą powiadamiane sms-em o rozwodach. Niektóre będą mogły pracować jako stewardesy. Jednak to wciąż małe zmiany.

Shutterstock.com

Raporty Amnesty International czy Human Right Watch wciąż donoszą o permanentnym łamaniu praw człowieka w tym kraju. W ubiegłym roku głośno było o aresztowaniu pięciu saudyjskich aktywistek oraz zamordowaniu dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego.

d387ik5

Nie wypuszczali jej z pokoju

Świat od kilku dni żyje historią młodej, odważnej Rahaf, która wykorzystała sytuację i uciekła z opresyjnego kraju. Stało się to podczas wakacji w Kuwejcie. Gdy tylko rodzina zasnęła, wzięła najpotrzebniejsze rzeczy, pojechała na lotnisko i kupiła bilet do Bangkoku. Po wyjeździe została tam zatrzymana, a po groźbie przekazania jej rodzinie zabarykadowała się w hotelu. Zaczęła umieszczać wpisy na Twitterze zawiadamiające, że uciekła i w razie powrotu do Arabii Saudyjskiej grozi jej śmierć z rąk jej własnej rodziny, ponieważ zbiegła i wyrzekła się islamu, za co w tym kraju grozi kara śmierci. W krótkim czasie wokół hasztagu #SaveRahaf rozwinęła się potężna kampania społeczna. Na szczęście azylu udzieliła jej Kanada.

Dziewczyna twierdzi m.in., że krewni od dawna stosują wobec niej przemoc. W rozmowie z dziennikiem "New York Times" ujawniła, że kiedy obcięła włosy, rodzice przez pół roku za karę nie wypuszczali jej z pokoju. Ponoć regularnie była też bita, szczególnie przez jednego z braci, a w wieku 16 lat próbowała popełnić samobójstwo. – Arabia Saudyjska jest dla mnie jak więzienie. Nie mogę sama podejmować najprostszych decyzji – tłumaczyła.

d387ik5

Gdy my kibicujemy dzielnej Rahaf, uważając, że kobiety w Arabii Saudyskiej żyją w klatce, aż 80 proc. kobiet mieszkających w tym kraju, nie chce żadnych zmian. Bardziej niż wolność, cenią sobie poczucie bezpieczeństwa. Te zaś, które pragną poprawienia sytuacji swoich sióstr, prowadzą inne działania, które nam, w naszym kręgu kulturowym mogą wydać się niezrozumiałe.

PAP/EPA

Edukacja ważna rzecz

‒ Nie można porównywać sytuacji kobiet w kraju patriarchalnym, w którym króluje system społeczno-polityczny islamu w wersji wahabickiej, z ich pozycją w Libanie czy innych arabskich krajach. Na Bliskim Wschodzie rozwija się tzw. feminizm islamski. Koncentruje się on wokół udziału kobiet w kształtowaniu strefy publicznej i tych relacji społecznych, które znajdują się w cieniu spraw religijnych. Chodzi tu o zauważenie, jaką rolę pełnią w kształtowaniu, wychowaniu i utrzymaniu tradycji. Ale nie ma to nic wspólnego z ujęciem znanym w świecie zachodnim. Największy błąd, jaki został popełniony przez feminizm reprezentowany przez zachodnią, wykształconą, białą kobietę to inwestowanie w programy mające na celu samorealizację. A w tym rejonie najbardziej potrzebny jest dostęp do edukacji, nauka czytania i pisania ‒ zauważa dr hab. Aleksandra Gasztold, z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

d387ik5

Fatima Mernissi, socjolożka feministyczna z Maroka, podkreśla, że dzięki edukacji muzułmańskie kobiety zauważyły, że ich problemy nie wynikają z emocjonalności, a raczej z polityki.

Shutterstock.com

Mając jednak na uwadze działania arabskich feministek, musimy zwrócić uwagę na coś jeszcze.

‒ Największą przepaścią jest nieumiejętność uchwycenia tej subtelnej różnicy pomiędzy kulturą kolektywistyczną, w której największą wartość ma rodzina, plemię, kasta. Mówię tu o takich krajach jak Arabia Saudyjska, Jemen, ale też Indie, Kolumbia, a kulturą indywidualistyczną, reprezentowaną przez nas, w której akcent stawiany jest na rozwój jednostki. W takich krajach ogromną rolę pełni szeroko rozumiana rodzina, czyli nie tylko rodzice i dzieci, ale całe wręcz rody. Ważny jest również honor, który ze strefy prywatnej przenika do strefy publicznej. Jest on przenoszony właśnie przez mężczyzn ‒ tłumaczy Gasztold.

d387ik5

Jak możemy się domyślać, to ten honor każe jechać ojcu i bratu do Bangkoku, by uniemożliwić Rahaf wyjazd z Tajlandii, to honor każe wielu innym mężczyznom dokonywać aktów zabójstwa w sytuacji, gdy kobieta złamie zasady panujące w islamie, oblewać je kwasem czy kamienować. Można się zastanawiać, dlaczego rodzina nie uszanuje decyzji osiemnastoletniej, a więc dorosłej osoby.

Profesor z Uniwersytetu Warszawskiego sugeruje, żebyśmy na tę sytuację spojrzeli nieco inaczej.
‒ W przypadku tej młodej kobiety możemy mówić o buncie jednostki bez wsparcia systemu, w którym wyrosła. W państwowości saudyjskiej "wolna wola" nie istnieje, ważniejsze są oczekiwania innych wobec nas. I aspekt ten w ogóle nie jest rozumiany na Zachodzie. Nie możemy zrozumieć, że jednostka nie może decydować sama o sobie – tłumaczy.

Shutterstock.com

Sytuacja kobiet powoli zaczyna się zmieniać. Muzułmańskie aktywistki walczące o równouprawnienie nie tracą zapału i dalej będą podejmować działania w kierunku zwiększenia autonomii tzw. płci pięknej. Jednak koncentrują się one na nieco innych działaniach.

d387ik5

‒ W Afganistanie, Pakistanie i również w Arabii Saudyjskiej kiełkuje feminizm postkolonialny. To dość stara koncepcja wychodząca z założenia, że nie tylko czynnik płci kulturowej ma znaczenie (gender). Nie można oderwać człowieka od pozycji, klasy, rasy i wyznania. Wszystkie te aspekty są ze sobą powiązane. Nie da się rozpatrywać pozycji kobiety w danym systemie nie uwzględniając statusu mężczyzny, jego pochodzenia itd. O tym należy pamiętać ‒ tłumaczy Gasztold.

Ubiór – ważny element tożsamości

Hadeel ma 36 lat, męża i czworo dzieci. Skończyła studia w USA, mówi perfekcyjnie po angielsku. Mimo upału nosi czarną abaję i rękawiczki. Ale gdy tylko przekracza próg swojego domu, zrzuca zasłonę. Pod nią skrywa blond loki, żakiet Chanel i buty Jimmy’ego Choo. Ubiór to dla wielu Arabek ważna część tożsamości. I kolejny punkt niezrozumienia tej kultury.

‒ Mam wiele znajomych w Turcji, które uważają, że ekshibicjonizm reprezentowany przez Zachód jest szkodliwy. Eleganckie ubrania, bielizna i piękne fryzury są dla kobiety i dla jej męża. Zarezerowane są dla sfery prywatnej, a nie do oglądania przez innych ‒ zauważa Gasztold.

Ubiór jest najczęściej przytaczanym przykładem niezrozumienia potrzeb arabskich kobiet przez walczące o ich prawa Europejki czy Amerykanki. Często noszenie hidżabu jest interpretowane jako akt opresji, w którym ciche muzułmanki są przykładem mitu, o tym, że islam jest seksistowski i patriarchalny. A to tak wcale nie jest. Dla feministek islamskich stał się on właściwie symbolem wyzwolenia. Burka daje większą swobodę niż jej brak.

d387ik5

Ponadto zasłanianie ciała oznacza życie w zgodzie z zasadami i przynależnością do wspólnoty, w której największą wartością jest rodzina. Dla wielu muzułmanek właśnie ta symbolika zasłony jest przesiąknięta feminizmem o wiele bardziej niż jej brak.

To jeden z przykładów, który pokazuje, że niezrozumienie wschodniego świata przez nas, ludzi z Zachodu, jest ogromne. Pragniemy pomóc arabskim kobietom, wpasowując je w nasze utarte ścieżki. A przecież te dwie kultury znacznie różnią się od siebie.

"Najważniejszy jest szacunek dla własnych dróg emancypacji. Wiele tamtejszych aktywistek wskazuje, że zachodnie wyobrażenia o muzułmankach i islamie, opierające się na niepodlegających dyskusji kulturowych i społecznych założeniach, nie dawały im prawa do samodzielnego działania. Te standardy Pierwszego Świata były często traktowane jako normy, według których oceniano nie-zachodnie kobiety" – podkreśla w rozmowie z "Krytyką Polityczną" Beata Sadowska, prof. socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Z drugiej strony, tak jak w zachodnim świecie, również arabskie kobiety są różne, mają inne wartości i cele życiowe.

– Nie każda kobieta chce mieć dostęp do edukacji, prowadzić samochód czy być stewerdesą. To zależy od ambicji, ale żeby je mieć, trzeba mieć choć odrobinę tego pierwiastka podstawowego, czyli dostęp do edukacji. Jeśli pojawią się takie szanse, to prędzej czy później zaowocuje to zmianami społecznymi, bo kobieta wyedukowana będzie w inny sposób przekazywać wartości i tradycje. A wychowanie nowych pokoleń może zmienić przyszłość – podkreśla profesor z Uniwersytetu Warszawskiego.

Shutterstock.com

Próbują uciekać

Kobiety nie akceptują jednak rzeczywistości, w której przyszło im żyć. Media dość często informują o próbach wydostania się z kraju, w którym prawa człowieka wciąż są łamane.

– Bardzo nad tym ubolewam, że rzadko pokazywane jest normalne życie arabskich kobiet. Może my się tylko pocieszamy, że u nas jest lepiej? A przecież dyskryminacja w naszym kraju ma się dobrze. Proszę sobie przypomnieć, jakie były kontrowersje wobec ustawy antyprzemocowej. A inne ograniczenia wobec kobiecego ciała? Bo przecież systemy patriarchalne zawsze dążyły do tego, żeby sterować nie tylko aktywnością publiczną kobiet, ale też jej ciałem. Ale oczywiście, jeśli chodzi o traktowanie kobiet to islam jako system społeczno-polityczny i tradycja utrwalona na jego bazie, jest bardzo brutalna. Niestety i w Indiach mężczyźni zachowują się w sposób okrutny – stwierdza Gasztold.

Na szczęście i w tym hinduistycznym kraju rodzi się bunt. Miliony kobiet utworzyło ludzki łańcuch o długości 620 km. W ten sposób stanęły w obronie tych, które weszły do świątyni Sabarimala zamkniętej dotychczas dla płci żeńskiej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Pasażer na gapę

d387ik5

Podziel się opinią

Share

d387ik5

d387ik5