Emeryt na azjatyckim gigancie. Bangladesz, Bhutan i Birma w jednej podróży
‒ Trzeba cały czas dbać o formę fizyczną i psychiczną, aby móc ten świat do późna chłonąć. Ale jest to możliwe. Jeżdżę i widzę, że ludzie po siedemdziesiątce jeszcze podróżują ‒ mówi pan Cezary, który ukochał Azję i Afrykę.