To najbardziej brudne miejsce w samolocie. Stewardesy apelują: nie kładź tam płaszcza
Choć dbamy o to, by mieć pod ręką żel antybakteryjny i unikamy dotykania klamki w toalecie, często nieświadomie fundujemy swoim ubraniom "kąpiel" w siedlisku bakterii. Każdy samolot skrywa bowiem zakamarki, które rzadko widzą ścierkę z detergentem, a jednym z nich jest schowek nad głową.