Trwa ładowanie...
d3tksds

Lukomir w Bośni i Hercegowinie. Wieś na końcu świata

Nie trafiłam tam przypadkowo – podczas studiów wybrałam tę wieś jako przedmiot moich badań terenowych, które przeprowadziłam w celu napisania pracy licencjackiej. Spędziłam w Lukomirze 10 dni, mieszkając u miejscowych Bośniaków i próbując poznać ich życie "od środka".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wieś Lukomir, Bośnia i Hercegowina
Wieś Lukomir, Bośnia i Hercegowina (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)
d3tksds

Słynne Sarajewo i piękny Mostar – to najbardziej znane miejscowości Bośni i Hercegowiny. Polacy odwiedzają je najczęściej przy okazji pobytu w Chorwacji. Jest jeszcze Medziugorie – popularny cel pielgrzymkowy. Tylko nieliczni docierają do biednych, ale niezwykle urokliwych, starych wsi. Najpiękniej usytuowaną z nich jest Lukomir. To jedna z najwyżej położonych, a zarazem ostatnich tradycyjnych bośniackich osad w kraju.

Siedziba sezonowa

Do osady położonej na wysokości 1495 m n.p.m. w masywie górskim Bjelašnica można dostać się samochodem, ale asfalt kończy się 15 km wcześniej. W okresie burz i deszczy pojazdy o niskim zawieszeniu miewają spory problem z dojazdem. Dlatego też mieszkańcy Lukomiru nie żyją tam przez cały rok, a tylko od maja do października, gdy nie ma śniegu. Następnie wraz ze stadami owiec schodzą z gór do miejscowości Hadžići oddalonej o 40 km, by tam przezimować. Trudno byłoby bowiem przeżyć w otoczeniu trzymetrowych zasp i przy braku dostaw produktów spożywczych.

Wieś Lukomir. Fot. Nadia Czachowska-Aleksić Poznaj Świat
Wieś Lukomir. Fot. Nadia Czachowska-Aleksić (Poznaj Świat)

W Lukomirze (ani najbliższej okolicy) nie ma sklepu, szkoły, lekarza – nie ma niczego poza przejmująco piękną i surową przyrodą, stadami owiec pobrzękujących dzwonkami, muczeniem krów i radosnych pozdrowień mieszkańców. "Dobro jutro" i "Salam alejkum" rozbrzmiewają codziennie rano, gdy pasterze wychodzą w góry ze swoimi stadami na cały dzień.

d3tksds

Bośnia i Hercegowina to kraj, który w 50 proc. jest zamieszkiwany przez muzułmanów. Wyznają oni łagodną wersję islamu, zupełnie nieprzystającą do obrazu tego wyznania, jaki mają wyrobiony zachodni turyści. Zdarza się tutaj, że muzułmański gospodarz poczęstuje gościa rakiją, czyli mocnym bałkańskim trunkiem. I najpewniej sam wypije z nim jednego! Oczywiście nie dotyczy to wszystkich – spotkamy tu również muzułmanów przestrzegających zasad wiary bardziej restrykcyjnie. W kraju żyją również prawosławni Serbowie (ok. 31 proc.) i katoliccy Chorwaci (ok. 16 proc.).

Wieś Lukomir Poznaj Świat
Wieś Lukomir (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

Lukomir to wieś muzułmańska, o czym świadczą nie tylko pozdrowienia w języku arabskim (choć na co dzień używa się tutaj bośniackiego), ale także meczet, który znajduje się we wsi. Mieszkańcy prezentują typowo bałkańskie podejście do swojego wyznania: na ogół przestrzegają tylko kilku podstawowych zasad, przede wszystkim zakazu spożywania wieprzowiny, a meczet odwiedzają co najwyżej w najważniejsze święta i nie modlą się pięć razy dziennie, jak nakazują zasady islamu.

Z turystycznym potencjałem

Od najbliższej wsi, do której prowadzi asfalt, można się tu dostać piechotą najszybciej w 2,5 godziny. Z racji tego oddalenia od całego świata w Lukomirze mieszkają obecnie już tylko starsi ludzie. Młodzi odwiedzają czasem rodzinę, ale niewielu z nich pozostało. Wyjątkiem jest małżeństwo – Amela i Sanjin z miejscowości Konjic, którzy w 2013 r. wykupili budynek starej szkoły i przerobili go na pensjonat. Byli pierwszymi, którzy we wsi Lukomir zobaczyli potencjał turystyczny i go wykorzystali.

Wieś Lukomir Poznaj Świat
Wieś Lukomir (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

W ślad za nimi poszedł trzydziestoparoletni Narsid, który w 2015 r. wybudował nowy dom w starym stylu i otworzył restaurację z możliwością noclegu. Zanim pojawiły się te dwa miejsca, we wsi istniał tylko bar ze sklepikiem, który prowadziła kobieta w średnim wieku o imieniu Mina. Swoje stanowisko pracy otwierała tylko wtedy, gdy nadeszło paru turystów, a ci z braku wyboru zawsze siadali u niej. Można tam było wypić piwo lub coca-colę, zjeść burek, czyli tradycyjne danie bałkańskie, i kupić niesamowicie piękne, a zarazem i niesłychanie drogie skarpety z owczej wełny – dzieło pracy rąk tutejszych kobiet. Z czasem oferta się rozszerzyła o kilka innych potraw, ale nadal zdarzało się, że czegoś zabrakło (chociaż piwa – nigdy!), a dostawa docierała dopiero wtedy, gdy ktoś z rodziny odwiedził rodziców w weekend.

d3tksds

Co ciekawe, nawet tutaj, w tak oddalonym miejscu, znajduje się zabytek wpisany na światową listę dziedzictwa UNESCO. Mowa tu o stećci, czyli średniowiecznych kamiennych nagrobkach, których na terenie Bośni i Hercegowiny oraz sąsiednich państw zachowało się ok. 70 tys. Największe skupiska są zlokalizowane jednak tutaj, a historycy do dziś spierają się o ich pochodzenie, charakteryzując je raz jako ponadwyznaniowe grobowce mieszkańców średniowiecznej Bośni, a raz łącząc je z jeszcze niedostatecznie zbadanym Kościołem bośniackim. Kilka takich zdobionych kamieni, położonych w malowniczym miejscu na zboczu wzgórza, można zobaczyć również w samym Lukomirze.

Wieś Lukomir Poznaj Świat
Wieś Lukomir (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

Bośniackie skarpety

Gdy pierwszy raz w upalny letni dzień dotarłam do Lukomiru, moim oczom ukazał się obraz prawie zupełnie pustej i cichej wsi. W cieniu domu z kamienia siedziała pod ścianą starsza kobieta z chustką na głowie i nawijała wełnę na wrzeciono, by potem wypleść ciepłe skarpety i rękawice. Część z jej wyrobów wisiała na płocie, skutecznie wabiąc przybyszów, w tym mnie, kolorami i wzorami. Jednak tak szybko, jak podeszłam, tak też szybko zawróciłam, odstraszona ceną skarpet.

d3tksds

Rozpoczęłam spacer po Lukomirze, nie mogąc wyjść ze zdumienia, jak ludzie mogą żyć w takiej biedzie. Wiedziona intuicją wiedziałam, że muszę wejść na szczyt pagórka, który wznosił się na południe od wioski. W końcu droga pod górę się skończyła. Zostało parę kroków do ogromnej, ośmiusetmetrowej przepaści – wielkiego kanionu rzeki Rakitnica, który natychmiast mnie oczarował. Jeśli jakiś widok faktycznie może zapierać dech w piersiach, to jest to właśnie ten!

Kanion rzeki Rakitnica Poznaj Świat
Kanion rzeki Rakitnica (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

Uderzyło mnie piękno tego miejsca, trudna do opisania głębia. Dalej już iść nie można, kamienista droga się kończy. Miałam wrażenie, że jest to swoisty koniec świata – w oddali widać już tylko przepastny kanion, góry i drzewa, nie ma innych wsi ani miast, słychać jedynie wiatr.

Zachwycona pięknem tego miejsca, często podczas mojego pobytu zostawałam tam sam na sam z przyrodą, trochę dłużej niż przeciętny turysta. Gdy słońce chyliło się ku zachodowi, słyszałam dźwięk dzwonków i widziałam pasterzy ze stadami schodzącymi z pobliskich wzgórz, niemal ze wszystkich stron równocześnie.

Lukomir, Bośnia i Hercegowina Poznaj Świat
Lukomir, Bośnia i Hercegowina (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

Obserwując to wszystko, czułam prawdziwe szczęście, jakieś dziwne spełnienie, które powstało we mnie wskutek obcowania z pierwotną przyrodą. Wtedy też zdałam sobie sprawę, jak bardzo wymagające są tutaj warunki życia, ale jednocześnie pomyślałam też, jak niewiele trzeba, by być szczęśliwym.

d3tksds

Wracając do wsi, znowu przechodziłam wśród starych, rozpadających się kamiennych domów i jeszcze raz spotkałam kobietę sprzedającą jedyną rzecz, którą posiadała – owczą wełnę w postaci pięknych skarpet. Tym razem kwota 20 euro za parę nie wydawała mi się już tak wysoka. Od tej pory każdą zimę w Polsce spędzam ubrana w kolorowe bośniackie skarpety z Lukomiru, często oglądając zdjęcia z tamtej podróży. Chęć powrotu jest ogromna...

Wieś Lukomir Poznaj Świat
Wieś Lukomir (Poznaj Świat, Fot: Nadia Czachowska-Aleksić)

Źródło: Poznaj Świat

ZOBACZ WIDEO: Kruszyniany. Zobacz, jak wygląda najbardziej tatarska wieś w Polsce

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3tksds

Podziel się opinią

Share
d3tksds
d3tksds