Mamerki - kwatera Wehrmachtu
Dla wielu turystów odwiedzających Mazury "Wilczy Szaniec" (była kwatera Hitlera) jest żelaznym punktem programu zwiedzania tego regionu. Jednak w jej cieniu pozostaje niczym jej nie ustępująca Kwatera Naczelnego Dowództwa Niemieckich Wojsk Lądowych w Mamerkach. Położona nad Kanałem Mazurskim, w odległości 22 km od Giżycka, jest jednym z najlepiej zachowanych w Polsce kompleksów bunkrów niemieckich z okresu II wojny światowej. W latach 1940-1944 zbudowano dla potrzeb 40 najwyższych generałów i feldmarszałków, 1500 oficerów i żołnierzy Wehrmachtu około 250 obiektów, w tym 30 schronów żelbetonowych, które niezniszczone zachowały się do naszych czasów.
Dla wielu turystów odwiedzających Mazury "Wilczy Szaniec" (była kwatera Hitlera) jest żelaznym punktem programu zwiedzania tego regionu. Jednak w jej cieniu pozostaje niczym jej nie ustępująca Kwatera Naczelnego Dowództwa Niemieckich Wojsk Lądowych w Mamerkach. Położona nad Kanałem Mazurskim, w odległości 22 km od Giżycka, jest jednym z najlepiej zachowanych w Polsce kompleksów bunkrów niemieckich z okresu II wojny światowej. W latach 1940-1944 zbudowano dla potrzeb 40 najwyższych generałów i feldmarszałków, 1500 oficerów i żołnierzy Wehrmachtu około 250 obiektów, w tym 30 schronów żelbetonowych, które niezniszczone zachowały się do naszych czasów.
pw/at
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Mamerki stały się wojskowym centrum dowodzenia 22 czerwca 1941 roku, kiedy to niespotykana w historii wojen potęga militarna - 148 dywizji Wehrmachtu, w tym ponad 3 miliony żołnierzy zaatakowały Związek Radziecki. W chwili rozpoczęcia ataku przybyli tu dowódca Wojsk Lądowych feldmarszałek Walter Brauchitsch oraz szef sztabu generalnego gen. Franz Halder z grupą 40 najwyższych rangą generałów Wehrmachtu. Wśród nich feldmarszałek Friedrich Paulus, który osobiście opracował plan ataku na ZSRR o kryptonimie Barbarossa. Również przebywał tu, na stanowisku kolejnego szefa Sztabu Generalnego gen. Heinz Guderian, twórca niemieckiej broni pancernej, którego czołgi dotarły pod Moskwę.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Na terenie kwatery działali szefowie wywiadu wojskowego: gen. Liss zajmujący się szpiegostwem armii zachodnich, jak i gen. Gehlen, który zdobywał informacje na temat Armii Czerwonej, a po wojnie tworzył sieć wywiadu pracującą dla Amerykanów. Tu po raz pierwszy spotkał się słynny "lis pustyni" gen. Erwin Rommel ze utalentowanym strategiem gen. Erichem Mansteinem. W Mamerkach przebywało także wielu wysokich rangą wojskowych i polityków m.in tu doszło do spotkania Hitlera z Mussolinim.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Od czerwca 1941 roku do lutego 1943 roku w kwaterze pełnił również służbę płk. Claus von Stauffenberg, który prowadził przygotowania do obalenia władzy Hitlera. W ciszy mamerskiego lasu trwały tajne rozmowy i werbunek kolejnych spiskowców. To właśnie tu przechowywano materiał wybuchowy, który miał być użyty w zamachu oraz tajne dokumenty dotyczące przejęcia władzy.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Kwatera w latach 1941-1944 była samowystarczalnym „miastem” chronionym przez zmechanizowany batalion wartowniczy. Cały obiekt otoczony był zasiekami z drutu kolczastego. Co 300 metrów znajdowały się betonowe słupy z aparatami telefonicznymi i latarniami oświetlającymi teren. Bezpieczeństwa strzegły 4 wartownie, a przed atakami z powietrza chroniły stanowiska dział obrony przeciwlotniczej.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Oprócz schronów zbudowano tu dziesiątki baraków, w których pracowali sztabowcy czy służby łączności. Mieściły się tu kuchnie, kasyna, poczta, kwatery mieszkalne, szpital, a nawet sauna i kino. Schrony, w zależności od typu, posiadały od 2 do 5 pomieszczeń oraz dwie lub cztery strzelnice ryglowane od wewnątrz. Wejścia z korytarza miały drzwi pancerne oraz gazoszczelne. Przed wykryciem obiektów z powietrza chroniło maskowanie ścian zewnętrznych trawą morską utwardzoną betonem i mchem. Było to tak skuteczne, że nawet teraz, po 60 latach bunkry wtapiają się w tło lasu i stają się niewidoczne.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Największą atrakcją Mamerek jest bunkier "gigant". Dokładnie w takim typie schronu podczas wojny mieszkał Adolf Hitler. Ściany i stropy mają grubość aż 7 metrów! Na dach, gdzie znajdowało się stanowisko przeciwlotnicze, żołnierze wchodzili po stalowych drabinach. Zbudowane współcześnie schody z balustradą prowadzą na dach schronu i dalej do punktu widokowego na jezioro Mamry i okolice.
Tu spiskowano przeciw Hitlerowi
Niemcy nie zdążyli wysadzić schronów. Zostały opuszczone bez walki przez wojska Wehrmachtu w styczniu 1945 roku. Cały obiekt jest bezpieczny i udostępniony do zwiedzania.
Bilety: dorośli - 11 zł, dzieci - 6 zł.
pw/at
Źródło: www.mamerki.com