Najbardziej fascynujące ruiny w Polsce
Przedstawiamy miejsca, które kiedyś były majestatycznymi twierdzami, często najbardziej imponującymi w okolicy, a dziś stanowią ruinę. Nie są jednak zapomniane - co roku odwiedzają je setki turystów. Mimo upływu czasu wciąż zachwycają i noszą ślady dawnej świetności.
Przedstawiamy miejsca, które kiedyś były majestatycznymi twierdzami, często najbardziej imponującymi w okolicy, a dziś stanowią ruinę. Nie są jednak zapomniane - większość z nich to atrakcje turystyczne. Mimo upływu czasu wciąż zachwycają i noszą ślady dawnej świetności.
Nasze zestawienie rozpoczynają ruiny zamku w Bodzentynie, położonego na terenie województwa świętokrzyskiego. Budowla powstała w II połowie XIV w. jako siedziba biskupa krakowskiego i swoich komnatach gościła wiele znakomitych osobistości, m.in. króla Władysława Jagiełło. Zamek został opuszczony w 1814 roku, po tym jak biskupi przenieśli się do pałacu w Kielcach. Od tego czasu zaczął popadać w ruinę, którą dziś odwiedzają turyści zafascynowani licznymi legendami krążącymi na temat bogactw Bodzentyna. Niestety po dawnym przepychu nie ma już na miejscu żadnego śladu.
if/pw
Krzyżtopór
XVII-wieczny zamek Krzyżtopór w miejscowości Ujazd w woj. świętokrzyskim w latach swej świetności był jedną z najznakomitszych rezydencji magnackich o charakterze obronnym. Został zbudowany przez Krzysztofa Ossolińskiego, który jednak nie cieszył się nim długo - zmarł wkrótce po ukończeniu budowy. Do dzisiaj zachowało się aż 90 proc. oryginalnych murów. To jedna z największych atrakcji regionu świętokrzyskiego i unikalny zabytek w skali kraju. W ostatnich latach przeszedł renowację. W ramach prac, wartych około 12 mln złotych i trwających od 2010 roku m.in. zabezpieczono koronę murów na całej długości oraz dokonano częściowej renowacji ogrodów oraz przedpola zamku.
Radzyń Chełmiński
Ruiny zamku krzyżackiego należą także do najciekawszych atrakcji Radzynia Chełmińskiego - miasta w woj. kujawsko-pomorskim. Początki budowli sięgają I poł. XIII wieku, a na przestrzeni kolejnych 100 lat została ona rozbudowana w stylu gotyckim i stała się jedną z najpotężniejszych twierdz państwa zakonnego. Została opuszczona po wojnie polsko-szwedzkiej w 1628 roku, kiedy to uległa poważnemu zniszczeniu. Dzięki pracom konserwatorskim w XIX i XX w. znaczną część ruin - m.in fasadę, dwie wieżyczki i skrzydło południowe z kaplicą - możemy oglądać do dziś.
Ruiny Ogrodzieniec, Podzamcze koło Ogrodzieńca
Zamek Ogrodzieniec położony jest na Górze Zamkowej - najwyższym wzniesieniu Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a dokładnie w Podzamczu (2 km od Ogrodzieńca). Miejsce posiada wszelkie atuty obronne - z trzech stron osłonięte jest skałami, a do głównego wejścia trzeba było przedostać się wąską szczeliną miedzy ostańcami. Obecnie twierdza uchodzi za nawiedzoną i tym samym fascynuje badaczy zjawisk paranormalnych. Magii zakątkowi dodaje fakt, iż wiąże się z nim wiele legend, m.in. o Czarnym Psie z Ogrodzieńca błąkającym się nocami w okolicy murów.
Czorsztyn
Zbudowany na wzgórzu nad Dunajcem zamek w Czorsztynie pod kątem turystycznym znajduje się trochę w cieniu zamku w Niedzicy, leżącego na przeciwległym brzegu Zbiornika Czorsztyńskiego. Historia gotyckiej budowli sięga XIV wieku, a wśród osobistości, które w niej przebywały, był m.in. Kazimierz Wielki, Ludwik Węgierski czy Władysław Warneńczyk. Zamek został zdewastowany w I poł. XVIII w. i wówczas rozpoczął się jego powolny upadek, który przyspieszył pożar w 1790 roku wywołany przez uderzenie pioruna. Dziś, po licznych pracach konserwatorskich, ruiny udostępnione są do zwiedzania.
Olsztyn koło Częstochowy
Innym wartym odwiedzenia zamkiem są ruiny twierdzy w Olsztynie, powstałej z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Warowania była wielokrotnie niszczona. Do dziś zachowały się mury części mieszkalnej tego średniowiecznego zamku królewskiego. Po ruinach błąkają się trzy duchy - Macieja Borkowica (gorącego przeciwnika Kazimierza Wielkiego, skazanego na śmierć głodową w lochach), Kacpra Karlińskiego (który bronił zamku przed Habsburgami) oraz duch chciwego pastuszka.
Mirów
Zamek w Mirowie *to jedna z najstarszych warowni na terenie *Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Istnieje legenda, że połączony jest podziemnym tunelem z oddaloną o 1 km warownią w Bobolicach. Miał zostać wykopany przez braci bliźniaków - właścicieli obu majątków, którzy ukryli w nim skarb. Rozumieli się doskonale do momentu, gdy pokłócili się o kobietę - zazdrosny bliźniak zamordował brata, a niewierną kochankę zamurował wraz ze skarbem we wspomnianym tunelu. Kosztowności do dziś nie zostały odnalezione.
Siewierz
Godne odwiedzenia ruiny znajdują się także w Siewierzu położonym w województwie śląskim. Od XIII wieku był siedzibą kasztelanii, w związku z czym wzniesiono tu warownię. Murowana budowla powstała prawdopodobnie pod koniec XIV wieku, a w XVI została rozbudowana w stylu renesansowym. Zamek został opuszczony w 1807 roku i od tego czasu popadał w ruinę.
if/pw