Najciekawsze rezerwaty przyrody w Polsce
Choć nie są tak rozległe jak parki narodowe, rezerwaty przyrody to bardzo ważne ogniwo w ochronie polskiej przyrody. W całym kraju jest ich prawie półtora tysiąca. Chronią rośliny i zwierzęta, a także przyrodę nieożywioną. Choć niektóre z nich objęte są zakazem wstępu, to większość można zwiedzać. Zobaczcie siedem z nich, do których warto zajrzeć również zimą.
Rezerwat przyrody "Niebieskie Źródła" znajduje się w Tomaszowie Mazowieckim i jest jednym z najciekawszych przyrodniczych miejsc w Polsce. Na dnie niewielkiego jeziora widoczne są tzw. wywierzyska, którymi woda wypływa pod ciśnieniem z podziemnych szczelin krasowych. Podwodne źródła mienią się odcieniami błękitu i zieleni za sprawą odbijania się światła od piaszczystego dna. Chociaż źródła nie wyrzucają wody w powietrze, to miejsce to bywa nazywane polskim gejzerem. Co sekundę uwalniane jest aż 80 litrów, a jezioro ma przez cały rok stałą temperaturę 9 stopni C i niesamowicie prezentuje się również zimą, gdy otaczający las przykryty jest śniegiem.
Rezerwat przyrody "Skamieniałe Miasto"
Jadąc na narty do Krynicy-Zdrój drogą nr 977, warto zrobić sobie postój w Ciężkowicach i przy okazji zobaczyć osobliwość geologiczną tej części Karpat – "Skamieniałe Miasto". Podczas spaceru po rezerwacie będziemy mogli podziwiać olbrzymie bloki piaskowców, które przybrały fantastyczne formy baszt, grzybów, progów i nawisów. Gdy spojrzymy na najbardziej znaną formę skalną w rezerwacie "Czarownicę", od razu będziemy wiedzieć, skąd ta nazwa. Skała przypomina profil twarzy wiedźmy.
Rezerwat przyrody "Las Bielański"
Porastający cześć wiślanej skarpy Las Bielański jest ciekawym miejscem na przyrodniczej mapie Mazowsza. To fragment dawnej puszczy znajdujący się w jednej z dzielnic Warszawy. Szczególnie zimą, gdy na drzewach nie ma liści, będziemy mogli przyjrzeć się dokładnie charakterystycznemu krajobrazowi tarasów rzecznych w dolinie Wisły. Las Bielański to jedno z ulubionych miejsc spędzania czasu wśród miłośników biegania, nordic-walkingu lub po prostu spacerów po lesie. Będąc na miejscu, warto też zajrzeć do zabytkowego XVII-wiecznego zespołu klasztornego Kamedułów.
Rezerwat przyrody "Kępa Redłowska"
Szum fal, rześkie powietrze i spokój morskiego krajobrazu to uroki zimowych spacerów po nadbałtyckich plażach. Jednym z najciekawszych miejsc, do których możemy wybrać się na zimowy nadmorski spacer, jest klif w gdyńskim Orłowie. To fragment polodowcowej wysoczyzny tzw. Kępy Redłowskiej. Jej brzeg od tysięcy lat jest stale podmywany przez morskie fale i cofa się wgłąb lądu. Utworzony w tym miejscu w 1939 roku rezerwat jest najstarszym w województwie pomorskim i jednym z najstarszych w Polsce.
Rezerwat przyrody "Góra Ślęża"
Wybijająca się z otaczającej równinygóra Ślęża to miejsce bardzo tajemnicze i wciąż ciekawiące historyków i archeologów. Tuż pod jej szczytem znaleziono kamienne rzeźby i kręgi, świadczące o tym, że było to miejsce kultu już przed tysiącami lat. Zimowe wejście na Ślężę to interesująca propozycja na weekendową wycieczkę, zwłaszcza dla rozpoczynających przygodę z turystyką górską. Po wejściu na wierzchołek Ślęży, oprócz wspaniałej przyrody i śladów pradawnej historii, na wędrowców czeka jeszcze satysfakcja ze zdobycia szczytu zaliczanego do Korony Gór Polski.
Rezerwat przyrody "Nad Tanwią"
Niedaleko wsi Rebizanty malowniczo płynąca przez Roztocze rzeka Tanew tworzy jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc w Polsce. Na odcinku kilkuset metrów znajdują się tu 24 nieduże progi skalne, które szumiąc pokonuje bystry nurt. Stąd ich lokalna nazwa "szumy" lub "szypoty". Progi powstały miliony lat temu, w okresie trzeciorzędu, w miejscu spękań tektonicznych na granicy jednostek geologicznych. W okolicy wyznaczono sieć szlaków turystycznych, dlatego o ile dopisze śnieżna zima, nad "szumy" najlepiej wybrać się na biegówkach.