Najdziwniejsze granice na świecie
Nie zawsze były wyznaczane z głową. Biegną przez domy, kawiarnie, biura firm, a niektóre umożliwiają podróże w czasie. Zobacz najbardziej zadziwiające granice między państwami oraz regionami administracyjnymi.
O tym, do którego państwa należy dom, decyduje w Baarle to, na którą część wychodzą drzwi budynku. W jednym przypadku zaś granica przebiega dokładnie przez środek drzwi. Terytoria holenderskie i belgijskie rozdzielają namalowane na kostce ulicznej białe krzyżyki. Baarle-Nassau (Holandia) i Baarle-Hertog (Belgia) zostały podzielone na przełomie XII i XIII wieku. W przeciwieństwie do innych miast (np. Cieszyna) granica nie biegnie jednak liniowo, a istnieją tu enklawy. To ewenement na skalę światową.
Mała i Duża Diomeda, USA i Rosja
Dwie wysepki położone w Cieśninie Beringa, choć wyglądają niepozornie, znajdują się w miejscu szczególnym. Między nimi biegnie granica amerykańsko-rosyjska oraz międzynarodowa linia zmiany daty. Duża Diomeda należy do terytorium Rosji, a Mała Diomeda do Alaski. Rozdzielająca je cieśnina ma niecałe 3 kilometry szerokości, natomiast różnica w czasie na dwóch skrawkach lądu wynosi 21 godzin. Gdy na Małej Diomedzie jest 9 rano w sobotę, na Dużej jest 6 rano w niedzielę, w związku z czym "podróże w czasie" to tu normalka, a jeśli nie lubisz poniedziałków, możesz regularnie omijać ten dzień tygodnia.
Northwest Angle, USA i Kanada
W 1787 r. Traktat Paryski określił, które terytoria brytyjskie trafiły do Amerykanów, które pozostały częścią Kanady. Problem w tym, że mapa, na podstawie której dokonano podziału, nie była do końca zgodna z rzeczywistością. W związku z tym dziś na terenie Kanady istnieje amerykańska miejscowość Northwest Angle. Aby dostać się drogą lądową na teren miasteczka zmieszkanego przez ponad 100 osób, trzeba za każdym razem skontaktowac się ze służbami celnym i za pomocą wideotelefonu ustawionego w budce na granicy zgłosić zamiar jej przekroczenia.
Derby, USA i Kanada
Podobnie jak Baarle jest podzielone między Holandię a Belgię, miasto Derby jest podzielone między USA a Kanadą. Granica, zwana "linią Derby", przebiega przez wiele budynków i domów. Wolna Biblioteka i Opera w Haskellu zostały celowo zbudowane na granicy w taki sposób, że wejście i siedzenia są w Stanach Zjednoczonych, a scena opery znajduje się w Kanadzie.
Dahala Khagrabari, Indie i Bangladesz
Enklawa w enklawie w enklawie. Tak do niedawna funkcjonował ośrodek Dahala Khagrabari – fragment Indii w Bangladeszu, położony w Indiach, ale wciąż w Bangladeszu. Skomplikowane? Na szczęście już takie nie jest, bo w 2015 r. wreszcie rozwiązano ten problem i oficjalnie włączono jej terytorium do Bangladeszu. Do tego czasu była to jedyna enklawa „trzeciego stopnia" na świecie
Austria, Słowacja, Węgry
Miejsca, gdzie graniczą ze sobą trzy państwa, to tzw. trójstyki. Najbardziej pomysłowo pod tym względem wypada granica Austrii, Słowacji i Węgier, gdzie ustawiono trójkątny stolik, idealny na piknik. Jeden obiad można tu więc zjeść w aż trzech krajach. W zależności od tego, gdzie usiądziemy, na przystawkę możemy sobie zafundować np. austriacki wurst, na obiad słowacki smazeny syr, a na deser węgierskie gundel palacsinta lub podobny zestaw w zupełne innej kolejności, adekwatnej oczywiście do kraju, w którym aktualnie przebywamy.
Chiny: Makau
Ponieważ w Chinach obowiązuje ruch prawostronny, w Makau zaś lewostronny (to obok Hongkongu jedyny wyjątek w Państwie Środka) na granicy między państwami wybudowano dość nietypową konstrukcję. Most poskrecany niczym muszle ślimaka pozwala na bezkolizyjną zmianę strony jazdy.