Najniebezpieczniejsze i najbardziej emocjonujące
Chcesz skutecznie podnieść sobie poziom adrenaliny podczas wyjazdu? Szukasz mocnych wrażeń? Oto kilka form spędzania wolnego czasu z "dreszczykiem". Jeśli przeżyjesz takich wczasów nie zapomnisz nigdy.
Chcesz skutecznie podnieść sobie poziom adrenaliny podczas wyjazdu? Oto kilka form spędzania wolnego czasu z "dreszczykiem". Takich wczasów nie zapomnisz nigdy, jeśli przeżyjesz...
Na fali, Maui, Hawaje
Wyobrażasz sobie fale o wysokości ponad 20 metrów? Brzmi wystarczająco szalenie? Tak właśnie jest! To sport naprawdę ekstremalny. Surferzy z całego świata licznie przybywają na drugą co do wielkości wysp Hawajów, by spróbować swoich sił z żywiołem. Zimą wieje tu bardzo silny wiatr, dzięki któremu powstają ogromne fale, które nazywane są jaws. Normalne fale przy tych na Maui, są tak naprawdę niczym. Możemy zostać zmiażdżeni, przepołowieni lub w najgorszym przypadku utoniemy. W najlepszym natomiast, wyjdziemy z tego cało i spróbujemy raz jeszcze.
Cliff Diving, Meksyk
Jeśli zwykłe nurkowanie nie przynosi Ci wielu emocji, możesz spróbować cliff divingu. Na czym polega ten sport? "Nurkowie" ryzykanci skaczą z klifu La Quebrada w Acapulco. Tradycja, mrożących krew w żyłach, pokazów wysokościowych skoków do wody nad skałami La Quebrada sięga 1934 roku. Wówczas to dwaj mieszkańcy Acapulco, aby sprawdzić swoją siłę i zmierzyć odwagę, postanowili skoczyć do morza z krawędzi klifu. Rywalizacja między nimi z lekkomyślnego widowiska przerodziła się w próbę przetrwania i walkę o życie. Dziś skoki "La Quebrada" cieszą się wielką popularnością, mają wielu kontynuatorów i widzów.
Nurkowanie w klatce z żarłaczami białymi, RPA
Nic tak skutecznie nie podniesie nam poziomu adrenaliny jak nurkowanie z żarłaczami białymi. Taka wyprawa to nie lada gratka dla poszukiwaczy prawdziwych przygód. Tylko w RPA i Mozambiku możemy spróbować stanąć oko w oko z rekinem. Co roku, turyści przyjeżdżający do Gansbaai narażają swoje życie, by podziwiać żarłacze białe z bliska. Codziennie w morze wypływają małe statki z żądnymi przygód śmiertelnikami. Później trzeba już tylko ubrać sprzęt do nurkowania, zejść pod wodę i przeżyć chwile grozy na głębokości niecałych trzech metrów. Rozjuszone rekiny uderzają w metalową klatkę z ogromną siłą. Takie klatki nie stanowią realnego zabezpieczenia przed drapieżnikiem. Rekin może z impetem staranować takie „zabezpieczenie”, a my tym samym, zamienimy się w smakowity kąsek.
Wspinaczka lodowa, Kanada
Droga śmierci, Boliwia
El Camino de la Muerte uważana jest za najniebezpieczniejszą drogę na świecie. Droga śmierci, bo tak jest nazywana położona jest w Boliwii pomiędzy La Paz, a Doliną Yungas. Co roku pochłania około 200-300 ofiar.
Andyjska trasa została zbudowana w latach 30-tych ubiegłego stulecia przez paragwajskich jeńców wojennych. Jest jedynym połączeniem stolicy La Paz z dżunglą. Najwyższy i najniższy punkt dzieli odległość 69 km. Jeśli uda Ci się wyjść z tej trasy cało, dopiero poczujesz,że żyjesz!
Ekstremalny downhill, Alaska
Narty i snowboard nie należą do bezpiecznych form spędzania wolnego czasu. Na stoku jesteśmy, bardziej niż zwykle, narażeni na kontuzje i urazy. A narciarski downhill jest sportem tym bardziej niebezpiecznym. Wymaga od uprawiającego szczególnej uwagi i odpowiedniego zabezpieczenia. Zjazdy z najwyższych gór świata nie są jednak przeznaczone dla wszystkich. Trzeba mieć stalowe nerwy i spore doświadczenie. Ujdziemy z życiem jeśli nie porwie nas lawina, czy nie dopadnie choroba wysokościowa czy hipotermia.
Chwile grozy w Pampelunie
Doroczne gonitwy z bykami są w Pampelunie organizowane w ramach uroczystości ku czci świętego Fermina. Tradycja "encierros", czyli biegów z bykami, sięga XVI wieku. Przez tydzień co rano sześć byków pędzić będzie wąskimi uliczkami starego miasta ku arenie, na której tego samego dnia wieczorem zwierzęta zginą w walce z torreadorem. Wraz z bykami do gonitwy stają śmiałkowie żądni wrażeń, którzy do obrony przed zwierzętami mogą mieć tylko zrolowaną gazetę. Ulice miasta w tym dniu pełne są przybyszów z całego świata. Miejscowi wyróżniają się z tłumu tym, że odziani są w tradycyjną baskijską biel i przepasani są czerwonymi chustami.
Plażowanie w Australii
Wydawać by się mogło, że Australia to istny raj na ziemi. Piękne, rozległe plaże, surfing i jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie. Jednak chcąc się poopalać na północnym wybrzeżu, musimy być szczególnie ostrożni. Możemy bowiem stać się łakomym kąskiem. Najbardziej niebezpiecznym jest krokodyl słonowodny. Ten siedmiometrowy potwór najczęściej spotkany jest w okolicach Cairns, Port Douglas i na północy stanu Queensland. Niestety zazwyczaj atakuje wszystko, co porusza się w jego najbliższym sąsiedztwie.
Cheese Rolling, Wielka Brytania
Cheese Rolling to wyścig w toczeniu sera po stromym wzgórzu. Festiwal odbywa się co roku w hrabstwie Gloucestershire w Wielkiej Brytanii. W corocznej imprezie, z 200 letnią tradycją, biorą udział setki osób. Uczestnicy tego przedziwnego festiwalu toczą się za trzykilogramowym serem Double Gloucester, 200 metrów w dół, ze wzgórza Cooper's. Zasada jest prosta - ten kto pierwszy złapie ser - wygrywa. Niestety nie jest to najbezpieczniejsza forma zabawy. Zawodnicy trafiają do szpitala z urazami kręgosłupa, złamaniami kości, skręceniami i stłuczeniami.
_ (wilczek) _