WP Turystyka

  
Polecane
Tematy

Siedmiolatka szła po stoku ze łzami w oczach. Przestroga dla innych

Płaczącą siedmiolatkę wypatrzyli na stoku strażnicy Karkonoskiego Parku Narodowego. Rodzice w międzyczasie zawiadomili policję. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dzieci nie powinny pozostawać bez opieki na stoku
Dzieci nie powinny pozostawać bez opieki na stoku (Shutterstock.com)

Idącą z nartami w dłoniach dziewczynkę strażnicy wypatrzyli na nartostradzie Śnieżynka w Szklarskiej Porębie. Zgubiła się, i po prostu nie była w stanie jechać na nartach. Na górę wjechała kolejką linową, a na dół postanowiła zejść. O zdarzeniu na profilu na Facebooku poinformował Karkonoski Park Narodowy.

Z ustaleń wynika, że rodzice prawdopodobnie nie zauważyli, kiedy dziecko wsiadło na wyciąg. Zaniepokojeni natychmiast zawiadomili policję. W poszukiwaniach siedmiolatki wzięli udział także GOPR-owcy. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i rodzina szybko się spotkała. Przedstawiciele parku i ratownicy przestrzegają jednak przed podobnymi zdarzeniami: "Ta historia powinna być jednak przestrogą dla wszystkich wypoczywających z dziećmi."

A my przypominamy, że dziecko na nartach powinno być m.in. wyposażone w kask, a jeśli wybieramy się na stok całą rodziną, to bezwzględnie powinniśmy zwracać uwagę, czy wszyscy jej członkowie są obecni przed wjazdem na wyciąg.

Domyślny opis zdjęcia na stronę główną Shutterstock.com
Podziel się

Narty w Karkonoszach

Narciarstwo zjazdowe i snowboard na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego można uprawiać wyłącznie na zorganizowanych terenach narciarskich w Karpaczu (rejon Kopy i Hali Złotówka – około 6 km tras narciarskich, 8 kolei linowych i wyciągów orczykowych) i Szklarskiej Poręby (rejon Szrenicy i Hali Szrenickiej – ok.12 km nartostrad, 8 kolei linowych i wyciągów orczykowych).

Polub WP Turystyka
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.