Trwa ładowanie...
dh1fmi5

Tunezja – kraj, w którym katolicy, żydzi i muzułmanie żyją obok siebie

Państwa, w których dominuje islam, są uważane za niezwykle konserwatywne, a turyści są przeświadczeni, że pod żadnym pozorem nie wolno w nich eksponować swojej odmienności religijnej. Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jest taki kraj, w którym mieszkańcom nie robi większej różnicy, czy jesteś, w odróżnieniu od nich, katolikiem czy żydem. A Stolicę Apostolską łączy z nimi specjalna umowa. Mowa o Tunezji – najbardziej tolerancyjnym państwie muzułmańskim.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tunezja – kraj, w którym katolicy, żydzi i muzułmanie żyją obok siebie
(Wojciech Gojke / WP)
dh1fmi5

Do Tunezji zostałem zaproszony głównie ze względu na odbywającą się tam w połowie maja pielgrzymkę. Brzmi abstrakcyjnie? Jeszcze bardziej niecodzienne było to, że pielgrzymować mieli tunezyjscy żydzi. "To w kraju muzułmańskim żyją Izraelici i wyznawcy Mahomeda to tolerują?" – zastanawiałem się. Stwierdziłem, że muszę skorzystać z okazji i wybrać się na wyspę Dżerba, aby zobaczyć to na własne oczy.
Zobacz niesamowity rytuał:

Udaliśmy się do oddalonego o 7 km miasta Ar-Rijad. Kierowaliśmy się prosto do synagogi Al-Ghariba, która jest jedną z najsłynniejszych na świecie. Według wierzeń wmurowany jest w niej kamień przywieziony przez pierwszych osadników ze zburzonej Świątyni Salomona, w której miała być przechowywana Arka Przymierza.

   Wojciech Gojke / WP

Mała Jerozolima

Tłumy pielgrzymów z różnych zakątków świata i muzyka. Właśnie odbywało się jedno z najważniejszych świąt judaistycznych – Lag ba-Omer. Dla żydów na Dżerbie to szczególny moment w roku. Śpiewają radosne pieśni, zapalają świece, a kobiety modlą się o płodność. Kulminacją święta jest wielka procesja. Jest tak tutaj od 150 lat, a ulice miasta w tym czasie bardziej przypominają te w Jerozolimie niż muzułmańskim mieście. Największe wrażenie zrobiła wspólna zabawa – żydów i wyznawców islamu, serdecznie witających się ze sobą. Odnosi się wrażenie, że w Tunezji zniknęły wszystkie podziały religijne. Czy tak nie mogłoby być wszędzie?
Muszę przyznać, że gdybym nie zobaczył tego osobiście, trudno byłoby mi w to uwierzyć.

   wojciech gojke

Wielokulturowa Tunezja

dh1fmi5

Tunezyjczycy uważają, że żydzi są częścią ich kultury – są obecni w ich kraju od 2,5 tys. lat, co czyni ich najstarszą diasporą w Afryce. Żyją tu także wyznawcy innych religii, w tym licząca ok. 20 tys. społeczność chrześcijańska. Katolicy mogą modlić się w 12 kościołach. Najważniejszą świątynią jest położona w centrum Tunisu katedra św. Wincentego a Paulo. Wybudowano ją w praktycznie niespotykanym w Europie stylu gotycko-neobizantyjskim. Byłem we wnętrzu kościoła św. Feliksa w Susie, którego proboszczem jest amerykański duchowny Ralph Warren. Opowiadał o swojej codziennej pracy i o wiernych, uczestniczących regularnie w nabożeństwach.

   Wojciech Gojke / WP

Co ciekawe, Tunezję i Stolicę Apostolską łączy specjalna umowa, gwarantująca katolikom prawa niespotykane w innych krajach muzułmańskich. Ewenementem jest także to, że nie jest karana konwersja z islamu na katolicyzm. Ponadto Papież Franciszek jest uważany w Tunezji za autorytet moralny i współpracuje m.in. z Tunezyjskim Kwartetem na Rzecz Dialogu.

   Wojciech Gojke / WP

Bezpieczeństwo

Nie sposób nie wspomnieć o kwestii bezpieczeństwa. W roku 2015 r. miały miejsce dwa zamachy terrorystyczne - w Muzeum Bardo i na plaży w Susie. Łącznie zginęły 63 osoby. Rok 2015 – zamach w Paryżu (130 zabitych), rok 2015 – zamach w Egipcie, rok 2016 – zamachy m.in. w Brukseli i Niemczech, rok 2017 – zamachy m.in. w Szwecji i Anglii itd.

dh1fmi5

Jednak ze wszystkich krajów dotkniętych zamachami najbardziej ucierpiała Tunezja. Ruch turystycznych spadł o ponad połowę, a kurorty zaczęły pustoszeć. W ciągu dwóch lat kraj ten przeszedł ogromne zmiany, a priorytetem jest bezpieczeństwo. Zamknięto m.in. meczety, w których dochodziło do szerzenia ekstremalnych poglądów, a resorty są chronione niczym twierdze.

Czy można powiedzieć, że w Tunezja jest teraz w 100 proc. bezpieczna? Raczej nie. Jednak to samo pytanie można zadać udającym się do Rzymu, Madrytu, Londynu, Paryża, Danii czy Brukseli. Każdy oczywiście sam zdecyduje, czy chce się wybrać do tego pięknego i ciekawego kraju, jakim jest Tunezja. Ja nie będę mieć przed tym oporów.

Więcej o bezpieczeństwie w Tunezji przeczytacie w poniższym artykule:
Tunezja – czy można tu się czuć bezpiecznie?

dh1fmi5

Podziel się opinią

Share

dh1fmi5

dh1fmi5