Trwa ładowanie...
d4655w0

Wyspy Jońskie i Egejskie. Raj dla fanów kultury greckiej i włoskiej

Wybór między Morzem Jońskim a Egejskim to wybór między włoskim i cykladzkim klimatem. Każda wysepka ma swój niepowtarzalny klimat, zróżnicowaną architekturę i przede wszystkim przepiękne zabytki. Warto dobrze się zastanowić przed wyjazdem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
O Santorini krąży legenda, że niegdyś była mityczną Atlantydą zatopioną przez wybuch wulkanu
O Santorini krąży legenda, że niegdyś była mityczną Atlantydą zatopioną przez wybuch wulkanu (Shutterstock.com)
d4655w0

Morze Egejskie, rozciągające się między Bałkanami, Azją Mniejszą i Kretą to przede wszystkim sieć mniejszych wysp i archipelagów, często o wulkanicznym charakterze. W jego skład wchodzą trzy kolejne akweny, Morze Trackie oblewające Chalkidiki, Mirtejskie między Cykladami a Peloponezem oraz Kreteńskie, w bezpośrednim sąsiedztwie Krety.

Morze Jońskie rozciąga się natomiast od wybrzeży Grecji i Albanii aż po Sycylię. Od północy graniczy z Adriatykiem, a także oblewa zachodnią część Peloponezu. Ze względu na liczne połowy kalmarów czy małży kuchnia jońska jest wyjątkowo bogata w owoce morza. Kolejnym przysmakiem, z którego słyną pobliskie wyspy jest jeżowiec.

d4655w0

Mityczna Atlantyda

Spośród wysp Morza Egejskiego zdecydowanie najbardziej wyróżnia się Santoryn. Niewielki archipelag, położony w centrum Cyklad, to kilka wysepek skupionych wokół jednej z największych na świecie kalder o średnicy 10 km. Wyspa słynie przede wszystkim z wspaniałego wina oraz charakterystycznej zabudowy z bielonymi budynkami. Na uwagę zasługują przede wszystkim przybrzeżne wioski takie jak Oia, które zdają się być stworzone wyłącznie z tarasów.

Na Santorini pogoda dopisuje praktycznie przez cały czas, co czyni z wyspy ważny ośrodek dla entuzjastów sportów wodnych. Sezon turystyczny na Santorini trwa od kwietnia aż do końca listopada. Najcieplejsze miesiące takie jak lipiec i sierpień mogą być bardzo uciążliwe, gdyż temperatura rzadko schodzi wtedy poniżej 28 stopni C.

   Shutterstock.com

Starożytna Grecja i tamtejsza ludność dosyć często cierpiała z powodu wielkich klęsk żywiołowych. Nie inaczej było z Santorini. Wybuch wulkanu Thera przyczynił się do powstania aż 200-metrowej fali, która prawdopodobnie zniszczyła pałac w Knossos, oddalony o ponad 100 km. Późniejsze zatopienie wulkanicznej wyspy sprawiło, że Santorini często jest uznawane za mityczną Atlantydę.

Wakacje na Korfu

Jedną z większych i jednocześnie tańszych wysp Morza Jońskiego jest Korfu. Najważniejszym miejscem, które warto odwiedzić jest przede wszystkim Kerkyra, ze swoją świątynią Artemidy i przepięknym pałacem z XIX wieku. Miasteczku daleko do typowo cykladzkiej architektury, greckie białe domki ustępują miejsca zabudowie będącej połączeniem stylu greckiego i włoskiego. To sprawia, że miasteczko ma niepowtarzalny charakter. Uliczki Starego Miasta są długie, kręte, ocienione i bardzo wąskie, niekiedy są szerokie zaledwie na dwa metry. Wysokie kamieniczki z kolorowymi fasadami aż roją się od drobnych sklepików i kramów. Przeciwwagą jest położony na jego wschodnim krańcu Liston, obszerny plac, z szerokim deptakiem, budynkami z arkadami oraz dziesiątkami kawiarenek i stolików skrytych pod pobliskimi drzewami.

Według turystów najlepsze plaże wyspy znajdują się na zachodzie. Na południe od miasta znajdziemy natomiast Mysią Wyspę. Pontikonissi, bo tak jest nazywana przez miejscowych, z lotu ptaka rzeczywiście może przypominać mysz. Legenda głosi, że w rzeczywistości jest to zamieniony w głaz statek Odyseusza, którym grecki heros dopłynął na Itakę.

Kerkyra (Corfu Town), stolica Korfu Pixabay.com
Kerkyra (Corfu Town), stolica Korfu

Zobacz też: Uważaj na stołówce, czyli jak nie zatruć się na urlopie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4655w0

Podziel się opinią

Share

d4655w0

d4655w0