Trwa ładowanie...

Zapłaciła za miejsce przy oknie. Pokazuje, co zastała na pokładzie

Kupując bilet na lot samolotem, można dokonać rezerwacji konkretnego miejsca. Nawet decydując się na tanich przewoźników, zwykle dostaje się to, za co się zapłaciło. Pewna kobieta, lecąca liniami Ryanair, zarezerwowała miejsce przy oknie, jednak to, co zastała na pokładzie, nie było równoznaczne z jej definicją okna. Szokująca jest także odpowiedź przewoźnika.

Kobieta była zszokowana, kiedy zobaczyła swoje miejsce w samolocieKobieta była zszokowana, kiedy zobaczyła swoje miejsce w samolocieŹródło: Adobe Stock, Twitter, fot: Stimmungsbilder1
d4bchu2

Marte Verse korzystała z usług irlandzkiego, taniego przewoźnika w minionym tygodniu. 10 września opublikowała na swoim profilu na Twitterze post ze zdjęciem, które tłumaczy zaistniałą sytuację.

Mikroskopijne "okno"

Kobieta dodała na Twittera zdjęcie swojego miejsca w samolocie. Jej post zyskał prawie 4,8 tys. polubień. Skarży się, że zapłaciła za miejsce przy oknie, a to, co dostała nie sprostało jej oczekiwaniom. "Poważnie Ryanair? Zapłaciłam za miejsce przy oknie" - napisał pod fotografią.

Złośliwa reakcja przewoźnika

Irlandzkie linie lotnicze nie zostawiły tej sytuacji bez komentarza. W odpowiedzi na post kobiety zamieścili zdjęcie, na którym czerwoną pętlą otoczyli coś, co ich zdaniem jest oknem.

Na ten złośliwy odwet inni internauci nie pozostali obojętni. "To nieprofesjonalne, aby publicznie poniżać klienta na Twitterze za jego skargę", "Naprawdę tęsknię za tym, kiedy firmy zachowywały się jak dorośli, nawet jeśli ich loty były tanie" - czytamy pod postem. "Właśnie dlatego nie latam Raynair", "To całe ignorowanie skarg klientów pod pozorem przekomarzania się w mediach społecznościowych staje się męczące" - piszą inni.

d4bchu2

To niejedyna taka sytuacja. Inna kobieta skarżyła się również, że nie dostała miejsca przy oknie, prosząc przewoźnika o zwrot pieniędzy. Jak się okazuje, nie otrzymała ona ani pieniędzy, ani nawet przeprosin. Raynair odpowiedział jej w następujący sposób: "Sprzedajemy miejsca, a nie okna, Paula".

Mimo to znajdują się internauci, którzy bronią linii lotniczej, a brak profesjonalizmu tłumaczą tanimi biletami. "Ludzie chcą dostać lot za 20 funtów i być traktowani jak klasa biznes w A380 Emirates" - napisał pewien mężczyzna.

Źródło: Twitter

Polak o Zanzibarze. "Policja zatrzymuje każdego, po to żeby wziąć swoją działkę"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4bchu2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4bchu2