Trwa ładowanie...

American dream po polsku. Za tymi kultowymi markami stoją Polacy

Nawet jeśli nigdy nie byliście w Nowym Jorku, na pewno macie w domu coś, co stamtąd pochodzi. Za zdumiewającą liczbą błyskotliwych wynalazków, marek odzieżowych, kosmetycznych i przedmiotów codziennego użytku stoją nowojorczycy. A wśród nich imigranci z terenów dzisiejszej Polski.

Nie każdy wie, że w Nowym Jorku wielu Polaków rozpoczęło swoją karierę, a teraz ich nazwiska znane są na całym świecieNie każdy wie, że w Nowym Jorku wielu Polaków rozpoczęło swoją karierę, a teraz ich nazwiska znane są na całym świecieŹródło: Getty Images, fot: UYGAR OZEL PHOTO
d1rv7lk
d1rv7lk

Lecąc do Nowego Jorku nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielu Polaków zrobiło tam coś ważnego i wyjątkowego.

Helena Rubinstein

Milionerka i właścicielka dochodowego biznesu kosmetycznego urodziła się w Krakowie. Nadano jej imię Chaja, które zmieniła sobie na bardziej wytworne. Imię Helena pochodzi z języka greckiego, najprawdopodobniej od słowa hele, które oznacza blask, lub helane, czyli pochodnia. A dziewczyna z wielodzietnej żydowskiej rodziny, mieszkającej w dziesiątkę w skromnej izbie w oficynie, wymarzyła sobie świetlaną przyszłość. I tak się stało.

Najpierw wyemigrowała do Australii, a potem do Ameryki. Dzięki ciężkiej, wręcz nałogowej pracy Helena Rubinstein rozwinęła linię luksusowych preparatów urodowych i zabiegów relaksacyjnych dla pań. Nowojorski etap życia okazał się dla niej przełomowy w rozwoju i ugruntowaniu jej przedsiębiorstwa, a także zapewnił ponadczasowość jej marki, będącej w sprzedaży do dziś.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". O tym mieście marzy pół świata. "Niektórych może przerażać"

Krakowską oficynę zamieniła na luksusowy apartament przy Park Avenue na Manhattanie– liczył 26 pokoi wypełnionych stylowymi meblami i dziełami sztuki. Jego ściany zdobiły obrazy Pabla Picassa, Marca Chagalla, Amadeo Modiglianiego, Henriego Matisse’a, Joana Miro. Salvador Dalí namalował słynny portret Heleny, na którym widnieje przykuta do skały sznurem szmaragdów, zaprojektował też logo HR i puderniczkę na firmowe pudry.

d1rv7lk

Max Factor

W 1904 r. w centrum imigracyjnym na Ellis Island zarejestrowano przybycie niejakiego Maxa Factora, w rzeczywistości Maksymiliana Faktorowicza urodzonego w Zduńskiej Woli. Do dziś nie jest jasne, w jakich okolicznościach Faktorowicz został Factorem. Prawdopodobnie doszło do tego w wyniku pomyłki w dokumentacji, spowodowanej pośpiechem lub nieczytelnym pismem – w tamtych latach do Nowego Jorku trafiały tysiące imigrantów dziennie. Niewykluczone, że urzędnik postanowił ułatwić sobie pracę, a przyszłemu obywatelowi - życie i świadomie przystosował obco brzmiące nazwisko do amerykańskich standardów.

Ze zmienionymi danymi Max ruszył do St. Louis, a potem do Kalifornii, gdzie najpierw został znanym charakteryzatorem gwiazd (to on dobrał rudy kolor włosów Ricie Hayworth i opracował rozjaśniający makijaż dla Rudolfa Valentino), a następnie potentatem w branży kosmetyków kolorowych. Przypisuje mu się nawet wyrażenie "make up".

Max Factor ma nawet swoją gwiazdę na hollywoodzkim Walk of Fame Adobe Stock
Max Factor ma nawet swoją gwiazdę na hollywoodzkim Walk of FameŹródło: Adobe Stock

Lody Häagen-Dazs

Duńskie? Nie, amerykańskie, a właściwie polskie. Reuben Mattus, kreator lodowego biznesu Häagen-Dazs, urodził się na terenach dzisiejszej Polski w żydowskiej rodzinie, a do Nowego Jorku trafił jako dziewięciolatek w 1921 r.

d1rv7lk

Dołączył do wuja i rodzinnej firmy na Brooklynie, a następnie w 1960 r. opracował własną linię luksusowych lodów pod nic nieznaczącą, ale brzmiącą jak duńska nazwą. Zastosował podwójny chwyt: obiecywał wysoką jakość, którą opakował w egzotyczną, stylizowaną na europejską markę. W ramach promocji jego żona wystrojona w elegancki strój rozdawała klientom darmowe porcje. Pomysł chwycił, a Mattusowie zostali milionerami.

Lodziarnie Häagen-Dazs mają swoje siedziby na całym świecie Adobe Stock
Lodziarnie Häagen-Dazs mają swoje siedziby na całym świecieŹródło: Adobe Stock

Patyczki higieniczne Leo Gerstenzanga

Patyczek z watą na obu końcach wymyślił Leo Gerstenzang z Warszawy. W 1912 r. wyemigrował do Chicago, następnie przeniósł się do Nowego Jorku. Tam codziennie przyglądał się, jak jego żona Ziuta mozolnie wykonuje niewdzięczne zadanie czyszczenia uszu ich niemowlęciu. Robiła to za pomocą waty nawiniętej na wykałaczkę.

d1rv7lk

Gerstenzang postanowił wprowadzić do sprzedaży gotowe, najpierw robione ręcznie, patyczki z łebkami z waty. Nazwał je Baby Gays, a potem Q-Tips – obie nazwy nawiązywały do charakteru i urody jego córki Elizabeth. Prosty, ale pomocny w codziennej higienie wynalazek podbił Amerykę. Rodzina Gerstenzangów otwierała kolejne fabryki w Nowym Jorku i zbijała majątek. Jak na ironię, dziś odradza się używanie patyczków higienicznych w celu, w jakim je wymyślono, czyli do czyszczenia uszu – stanowią zagrożenie dla błony bębenkowej.

Ralph Lauren

Słynny projektant również ma polskie pochodzenie. Ralph Rueben Lifshitz urodził się w 1939 r. na Bronxie w rodzinie żydowskich imigrantów: jego matka pochodziła z Drohiczyna, a ojciec – z Pińska, który w czasach II Rzeczypospolitej należał do Polski. Po szkole średniej Ralph rozpoczął pracę w firmie handlującej krawatami, a później zaczął szyć i sprzedawać własne. W 1968 roku opracował linię mody męskiej, którą nazwał Polo, nawiązując do popularnego brytyjskiego sportu. Kolekcja obejmowała tweedowe marynarki, koszule, klasyczne spodnie – doskonale skrojone, wykonane z dobrej jakości materiałów.

Fasada słynnego butiku Ralpha Laurena na Manhattanie Adobe Stock
Fasada słynnego butiku Ralpha Laurena na ManhattanieŹródło: Adobe Stock

Marka szybko trafiła do wyłącznej sprzedaży w nowojorskim domu towarowym Bloomingdale’s, a w 1971 roku powstał pierwszy butik firmowy na słynnym Rodeo Drive w Beverly Hills w Los Angeles. W tym samym roku Ralph Lauren opracował linię kobiecą, a w kolejnym wprowadził na rynek swój flagowy produkt: dostępną w wielu różnych kolorach koszulkę z logo, na którym widniał gracz polo.

d1rv7lk

Magda Żelazowska - dziennikarka, autorka książek "Nowy Jork. Miasto marzycieli", "Americana. To co najlepsze w USA", "Nowy Jork. Opowieści o mieście", "Rzuć to i jedź, czyli Polki na krańcach świata", "Zachłanni", "Hotel Bankrut". Entuzjastka świata i ludzi. Prowadzi blog zelazowska.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1rv7lk
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1rv7lk