Atrakcja znana ze słynnego romansu. Płatny wstęp to tylko jedna ze zmian

Turyści z pewnością nie są zadowoleni z tej informacji. Za dotychczas bezpłatne wejście na dziedziniec ze słynnym balkonem, gdzie Romeo wyznał miłość Julii, teraz trzeba zapłacić i to nie mało. Ta decyzja, wprowadzona pilotażowo, ma na celu ograniczenie tłumów turystów.

Aby zobaczyć słynny balkon, trzeba zapłacić Aby zobaczyć słynny balkon, trzeba zapłacić
Źródło zdjęć: © Getty Images | Eduardo R
Natalia Gumińska

Dom Julii w Weronie to jedna z najsłynniejszych atrakcji turystycznych Europy. Gotycki budynek z XIII w., choć zdaniem niektórych będący jedną z najbardziej przereklamowanych atrakcji, wciąż przyciąga tłumy. Większość osób chce wejść na dziedziniec i zobaczyć słynny balkon, na którym Julia miała usłyszeć wyznania miłości od Romea, choć w rzeczywistości element architektoniczny został dobudowany dopiero w 1935 r. Znajduje się tam ponadto posąg Julii, którego dotknięcie, zgodnie z popularnym przesądem, ma zapewniać szczęście w miłości.

Płatny wstęp

Już od 6 grudnia br. dotychczas darmowy wstęp na dziedziniec stał się płatny. Turyści muszą wykupić więc bilet do muzeum zlokalizowanego w budynku, aby móc podziwiać słynny balkon. Wejściówka kosztuje 12 euro, czyli ok. 50 zł.

Zdaniem lokalnych władz, wprowadzenie opłat ma wprowadzić większy porządek wśród odwiedzających, których liczba rośnie, szczególnie w sezonie świątecznym.

Rozkochuje w sobie tłumy. Jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc we Włoszech

Turyści odczują zmiany

Dodatkowo miejscowe władze zdecydowały się na ograniczenie liczby osób mogących jednocześnie przebywać w muzeum - z poprzednich 130 do 100. Ponadto każda para ma teraz tylko 60 sekund na balkonie, co jest szczególnie bolesnym ograniczeniem dla turystów, chcących uchwycić tę wyjątkową chwilę na idealnych zdjęciach.

Zmiany spotkały się z negatywnymi reakcjami gości, którzy wcześniej mogli wejść na dziedziniec za darmo. Marta Ugolini, szefowa Departamentu Kultury i Turystyki Werony, tłumaczy jednak, że wprowadzone kroki są niezbędne z uwagi na bezpieczeństwo oraz komfort zwiedzających. - Gdy w grę wchodzą kwestie bezpieczeństwa, mamy obowiązek wprowadzenia odpowiednich kroków - powiedziała.

Atrakcja, pomimo swej popularności, często jest oceniana jako przereklamowana i rozczarowująca. Jest to wynikiem dużych tłumów, długich kolejek i komercjalizacji, a także braku rzeczywistego związku z dziełem Szekspira.

Źródło: Independent

Wybrane dla Ciebie
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇