LudzieJohanna Davidsson – szwedzka pielęgniarka pobiła rekord na biegunie południowym

Johanna Davidsson – szwedzka pielęgniarka pobiła rekord na biegunie południowym

Johanna Davidsson – szwedzka pielęgniarka pobiła rekord na biegunie południowym
Źródło zdjęć: © http://solosister.se | Johanna Davidsson

Ciągnąc sanki z zaopatrzeniem ważącym 120 kg, przebyła samotnie na nartach 1100 km. Siostra, która na co dzień robi zastrzyki i mierzy ciśnienie, zdobyła biegun południowy w najkrótszym, jak dotąd, dla kobiet czasie.

Pielęgniarka ze Szwecji pobiła dotychczasowy kobiecy rekord o 10 godzin. Trasę z Hercules Inlet na wybrzeżu Antarktydy do bieguna południowego pokonała w 38 dni, 23 godziny i 5 minut.

1 / 4

To się nazywa ciężki bagaż

Obraz
© solosister.se / Anna Lovehed | Anna Lovehed

W trakcie całej podróży 33-latka ciągnęła za sobą sprzęt i prowiant niezbędne do przetrwania w ekstremalnych warunkach. Na sankach znalazły się m.in namiot, śpiwór, maszynka do gotowania, zapas jedzenia i ubrania. Całość ważyła 120 kg.

2 / 4

Norweskie i szwedzkie góry inspirują

Obraz
© solosister.se / Anna Lovehed | Anna Lovehed

"W ramach przygotowań do podróży rozmawiałam z doświadczonych ludzi i czytałam o innych wyprawach polarnych. W ciągu ostatnich 2 lat myślami byłam bezustannie na biegunie. Do zmierzenia się z nim zainspirowały mnie krótsze zimowe wyjazdy w szwedzkie i norweskie góry" – mówiła Johanna w jednym z wywiadów. Zdradziła również, że dwa ostatnie odcinki były najtrudniejsze z całej wyprawy, co ją nauczyło, by niczego nie traktować jako pewnik.

3 / 4

300 km na godzinę

Obraz
© solosister.se / Ellinor Falkgjerdet | Ellinor Falkgjerdet

Davidsson wyruszyła w trasę 15 listopada minionego roku, a biegun zdobyła w wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia. Obecnie trwa podróż powrotna na tej samej trasie. Tym razem kobieta wspomaga się latawcem i wykorzystując tzw. wiatry katabatyczne, które mogą osiągać nawet 300 km na godzinę, w znacznie szybszym tempie przemieszcza się ku wybrzeżu. Zapewnia, że po powrocie do domu planuje sobie zrobić krótką przerwę, ale z pewnością nie jest to ostatni z jej ekstremalnych wojaży.

4 / 4

Siostra w wersji solo

Obraz
© solosister.se | Johanna Davidsson

W języku szwedzkim, podobnie jak w polskim, na pielegniarkę często mówi się „siostra”. To dlatego, jako profesjonalna siostra, swoją wyprawę na biegun Davidsson odbyła jako “Solo Sister”. Tak też jest zatułowana strona internetowa podróżniczki. W 2014 r. Johanna, tym razem w towarzystwie swej rodzonej siostry, wybrała się w podróż po Grenlandii. Dziewczyny w ciągu 36 dni przemierzyły wyspę od południa do północy, zdobywając w Szwecji tytuł „Podróżniczek roku”. Najnowsze dokonanie pielęgniarki z pewnością również zostanie docenione – zarówno w kraju, jak i poza nim.

Źródło artykułu:WP Turystyka

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (4)