Trwa ładowanie...
d4bao13

Letnia stolica… warszawiaków. Dla wielu z nich Mazury kończą się na Mikołajkach

Raj dla żeglarzy i miłośników sportów wodnych oraz nowoczesna infrastruktura. Z drugiej strony wysokie ceny, snobizm i tłumy turystów – w dużej mierze ze stolicy. Dla nich Mazury to tylko Mikołajki, a przecież region oferuje znacznie więcej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na Mazurach znajdziemy mnóstwo miejsc, w których odpoczniemy w ciszy i wśród malowniczych krajobrazów
Na Mazurach znajdziemy mnóstwo miejsc, w których odpoczniemy w ciszy i wśród malowniczych krajobrazów (Shutterstock.com)
d4bao13

Mikołajki uważane są za letnią stolicę Mazur. Turyści nie mogą się nachwalić - infrastruktura jest tak samo nowoczesna i dostępna, jak w kurortach we Włoszech czy Francji. Samych miejsc hotelowych jest w okolicy ok. 8 tys. – to dwa razy więcej niż liczba mieszkańców. Do tego dochodzą noclegi w apartamentach, na łódkach, dziesiątki barów, pubów i klubów. Jednak czasy, kiedy spało się w pensjonacie za 25 zł za dobę, a sycący obiad kupiło za "grosze", odchodzą. Teraz w mieście rządzą hotele na wypasie, dobre restauracje i sklepy z profesjonalną odzieżą żeglarską dla turystów z zasobnymi portfelami. Mimo to urlopowicze przyjeżdżają, płacą i narzekają – że drogo, tłoczno, a coraz częściej, że mało "mazursko".

   Jerzy Ochoński / PAP

"Czułem się tu jak w Zakopanem. Tłum ludzi. To miejsce nie ma nic wspólnego z Mazurami jakie pamiętam z lat młodości – komentuje wczasowicz ze Śląska na łamach WP. "Nie podobało mi się. Brudno, drogo i ciasno. Są inne zakątki na Mazurach, o wiele piękniejsze" – pisze inna osoba. Lecz jeśli jest się z Warszawy, to ponoć do Mikołajek wypada, a wręcz trzeba przyjechać w sezonie letnim, by się "pokazać" i pochwalić zdjęciem w mediach społecznościowych.

   Jerzy Ochoński / PAP

– Ktoś, kto kocha Mazury, stara się omijać Mikołajki szerokim łukiem. Być może dla kogoś idealny wypad nad jeziora to muzyka, zdjęcie z ładnego hotelu i modnego miejsca i gdzieś w tle biel żagli. Ale Mazury to coś o wiele lepszego: dzika przyroda, małe miejscowości, prywatne kwatery, miejsca które jeszcze nie są skażone komercją w takim stopniu jak Mikołajki z tym okropnym Gargamelem, jakim jest Hotel Gołębiewski – mówi Basia Żelazko z Wirtualnej Polski.

   Shutterstock.com

– Cieszę się jednak, że Mikołajki istnieją, dzięki temu jest miejsce zbierające amatorów takiego wypoczynku i nie zapędzają się nigdzie dalej, zostawiając najlepsze tym, którzy potrafią to docenić – komentuje dziennikarka.

   Shutterstock.com

Czy są piękniejsze miejsca na Mazurach niż Mikołajki? Każdy powinien indywidualnie ocenić. Ale czy są miasteczka tańsze, spokojniejsze, równie malownicze i także dobrze przygotowane na przyjazd gości? Jak najbardziej.

   Giżycko / Shutterstock.com

Alternatywa dla Mikołajek

W zamian proponujemy wypoczynek np. w uroczym Olecku. 17-tysięczne miasto nad rzeką Legą i jeziorem Olecko Wielkie zachęca do przyjazdu w ciepłych miesiącach. Miasto leży na wschodnich krańcach Pojezierza Mazurskiego, na szlaku łączącym Krainę Wielkich Jezior Mazurskich z Pojezierzem Suwalsko-Augustowskim. Warunki w sam raz dla kochających wypoczynek nad wodą. Warto wybrać się też do Starych Sadów, przepięknego portu położonego nad jeziorem Tałty.

   Olecko / Shutterstock.com

Kolejne polecane miejsce to Ostróda, dawniej perła Prus Wschodnich, dziś stolica Mazur Zachodnich. Leży nad pięcioma jeziorami, z których największe, Drwęckie znajdziemy w samym centrum miasta. Ostróda postawiła w ostatnich latach na rozwój turystyki, sportu i rekreacji, dlatego na nudę nie będziecie narzekać.

   Ostróda / Shutterstock.com

Mówi się, że Ryn, miasto ulokowane nad jeziorem Ryńskim, jest jednym z najpiękniej położonych mazurskich miast i jednym z ważniejszych ośrodków turystycznych w regionie. Jedną z głównych atrakcji jest tu zamek zbudowany przez Zakon Krzyżacki. Stoi na wzgórzu pomiędzy dwoma jeziorami.

   Ryn / Shutterstock.com

O Mrągowie słyszał chyba każdy. Kojarzone jest przede wszystkim z jeziorami, ale też z festiwalem muzyki country. Miłośników historii zainteresuje Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie albo Wieża Bismarcka. Ogromnym atutem tego miejsca jest oczywiście natura, choćby rozpościerający się w pobliżu Mazurski Park Krajobrazowy.

   Mrągowo / Shutterstock.com

Iława mocno związana jest z Jeziorakiem, najdłuższym (27,5 km) oraz szóstym pod względem powierzchni jeziorem w Polsce. Znajduje się na nim aż 16 wysp. Na Wielkiej Żuławie - największej wyspie śródlądowej w Europie - znajdziemy pozostałości wczesnośredniowiecznego grodu.
Z kolei Pisz dla wielu stanowi bramę Mazur. Odpoczywając nad tutejszym jeziorem Roś warto zdecydować się na spływ rzeką Pisą.

   Iława / Shutterstock.com

Położone pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin Giżycko to także świetna alternatywa dla Mikołajek. Najcenniejszym zabytkiem jest Twierdza Boyen, jeden z najlepiej zachowanych zabytków architektury militarnej dawnych Prus Wschodnich.

   Giżycko / Shutterstock.com

Jest też wieża ciśnień, z której tarasu widokowego roztacza się przepiękna panorama na jezioro Niegocin.

   Giżycko / Shutterstock.com

Lista miejsc, które jeszcze warto odwidzić na Mazurach jest długa. Ale nie mogło na niej zabraknąć miejscowości Kruklanki. Wybierają ją na wczasy ci, których nie "kręcą" największe miasteczka w regionie. W okolicy Kruklanek odnajdują to, czego brakuje topowym mazurskim ośrodkom, a więc spokój jezior i zakątki jeszcze czekające na odkrycie przez turystów.

   Jezioro Gołdopiwo / Shutterstock.com

Miejscowość jest położona nad jeziorem Gołdopiwo, przy wartko płynącej rzece Sapinie i stanowi świetną bazę wypadową (w pobliżu znajdziemy liczne ścieżki rowerowe i trasy spacerowe).

d4bao13

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Raj nie tylko dla żeglarzy. "Kaszubskie Mazury" idealne na weekend

d4bao13

Podziel się opinią

Share

d4bao13

d4bao13