MiastaMiasto broni się przed zachowaniami turystów. Strażnicy i opłaty za wstęp

Miasto broni się przed zachowaniami turystów. Strażnicy i opłaty za wstęp

Zachowanie rozbawionych turystów jest od lat problemem w niektórych popularnych miastach. Dlatego jeden z włoskich ośrodków zdecydował się na wprowadzenie straży oraz specjalnych opłat.

Nadmiar turystów stał się dla Wenecji problemem
Nadmiar turystów stał się dla Wenecji problemem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac. KASW

Do historycznego centrum Wenecji powrócili, jak co roku, strażnicy, których zadaniem jest pilnowanie, aby przybywający do miasta turyści szanowali jego zabytki i zachowywali się godnie. To odpowiedź władz na chuligańskie wybryki, takie jak skoki do kanałów oraz spacery w negliżu wśród zabytków.

Jedenastu strażników czuwa od czwartku w rejonie placu Świętego Marka i mostu Rialto, gdzie gromadzi się najwięcej turystów. Udzielają im informacji i pouczają w kwestii godnego zachowania. Mogą też sygnalizować siłom porządkowym przypadki naruszania obowiązujących zasad.

Patrole będą dyżurować do 3 listopada, a więc w miesiącach masowych przyjazdów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miasto zaskakuje na każdym kroku. "Ma wywoływać skrajne wrażenia"

Wprowadzają opłaty za wjazd

Jeszcze przez cztery tygodnie do Wenecji można przyjechać codziennie bez żadnych ograniczeń.

25 kwietnia wejdzie w życie obowiązek opłaty w wysokości 5 euro (ok. 22 zł), wymaganej od tych, którzy przyjadą tylko na kilkugodzinne zwiedzanie bez noclegu. Na razie, w eksperymentalnej fazie, bilet wstępu będzie konieczny w wybranych 29 dniach szczytu turystycznego do połowy lipca.

To pierwszy taki eksperyment na świecie.

Źródło artykułu:PAP
miastawenecjawłochy

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (8)