Najbardziej tajemniczy archipelag Europy. Polka pokazała, co dzieje się na miejscu
Wyspy owcze uchodzą za jeden z najbardziej tajemniczych archipelagów naszego kontynentu. To, co może zaskoczyć na miejscu to nie tylko wyjątkowe krajobrazy, ale także szalona pogoda, która potrafi zmieniać się z minuty na minutę.
Ten wulkaniczny archipelag znajduje się na Oceanie Atlantyckim. Tworzy go 18 górzystych wysp głównych.
"Dwa z tysiąca oblicz Wysp Owczych"
Wyspy Owcze potrafią przede wszystkim zachwycić krajobrazami oraz zaskoczyć - pogodą. Przekonała się o tym podróżniczka Dominika, znana w mediach społecznościowych z nazwy @dodoknitter, który ostatni czas spędziła właśnie na wyspach.
"Pogoda zmienia się tam co dwie minuty, więc nawet w te najbardziej deszczowe dni udawało się wyjść na szlaki i porobić fajne rzeczy" - napisała pod nagraniem, opublikowanym na Instagramie, w którym pokazuje, jak kapryśna potrafi być pogoda na Wyspach. W jednej chwili silny wiatr i ulewny deszcze utrudniają poruszanie się, a najbliższą okolicę spowija gęsta mgła, zaś niedługo później promienie słońca przedzierają się przez coraz mniejsze chmury.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"Halo Polacy". Rzucił pracę i ruszył w pieszą wędrówkę. "Zawsze marzyła mi się samotna podróż"
"Dwa z tysiąca oblicz Wysp Owczych. Pogoda była jedną z tych rzeczy, które podpowiadały, żeby ten wyjazd odpuścić i przylecieć innym razem, w lecie, żeby ta szansa na choć jeden słoneczny dzień była większa. No ale się nie posłuchałam (i bardzo dobrze!)" - dodała podróżniczka w swoim wpisie.
Okazuje się więc, że dobry czas na wyjazd na Wyspy Owcze jest zawsze. Trzeba jednak się dobrze przygotować - zabrać odpowiednie obuwie i odzież, w tym kurtki przeciwdeszczowe. Warto wspomnieć, że na wyspach rocznie spada średnio 1270 mm opadów. Dla porównania Polska otrzymuje ok. 513 mm opadów rocznie.
Trwa ładowanie wpisu: instagram
Relaks na łonie natury
Wyspy Owcze to świetne miejsce dla osób szukających spokoju i życia blisko natury. Jednakże żyjąc tam, nie można liczyć na wiele rozrywek i dużą prywatność. - Przy tak niewielkiej liczbie mieszkańców w zasadzie każdy jest na świeczniku, a plotkowanie to farerski sport narodowy. Wszystkim, którzy marzą o przeprowadzce na Wyspy Owcze, polecam najpierw odwiedzić to miejsce, najlepiej zimą - przyznała w rozmowie z dziennikarką WP Kinga Eysturland, przewodniczka, autorka bloga KierunekDania.pl.
Rozmówczyni dodała, że Wyspy nie są miejscem dla każdego, choć skradają serca coraz większej grupy Polaków. Dodatkowo przed pandemią dostrzegł je także podróżnicy z Azji. Jest więc nadzieja, że i oni postanowią wrócić na europejski archipelag.
Źródło: Instagram @dodoknitter/WP