Pompeje - "miasto rozpusty" pobiło rekord. W tym roku zobaczyły je 3 mln osób

Pompeje - "miasto rozpusty" pobiło rekord. W tym roku zobaczyły je 3 mln osób
Źródło zdjęć: © Shutterstock

Najstarszy dom publiczny na świecie, falliczne rzeźby i erotyczne malowidła. Co jeszcze oglądali turyści? Przekonaj się.

Liczba zwiedzających starożytne ruiny przekroczyła w tym roku 3 miliony. Najstarszy dom publiczny na świecie, falliczne rzeźby i erotyczne malowidła. Co jeszcze oglądali turyści?

Po raz pierwszy liczba zwiedzających ruiny starożytnych Pompejów przekroczyła 3 miliony. Włoski minister kultury Dario Franceschini, który we wtorek ogłosił te dane, podkreślił, że to rekord i dodał, że liczbę tę zanotowano 8 listopada, co znaczy, że do końca roku będzie ona jeszcze wyższa. Dla porównania - w zeszłym roku teren wykopalisk archeologicznych odwiedziło 2,9 mln osób. Wzmożone zainteresowanie zwiedzających trwa od 2010 roku, kiedy zawaliły się starożytne ruiny miasta pogrzebanego przez popioły Wezuwiusza w 79 roku n.e. Turyści chcą zobaczyć skutki niedawnych katastrof budowlanych. Jednocześnie oglądają to, z czego najbardziej słyną Pompeje. A są tam i polskie akcenty!

Anna Jastrzębska

1 / 5

Mitoraj - polski hit w Pompejach

Obraz
© Shutterstock

Samouk o światowej sławie. Wzorował się na twórczości Michała Anioła, portretując bohaterów zranionych, niedoskonałych, kalekich. Odwoływał się do przeszłości, ale jego prace zachwyciły współczesnych. O kim mowa? Oczywiście o Igorze Mitoraju, którego wystawę rzeźb można od maja oglądać w Pompejach. W różnych punktach tras zwiedzania, wśród antycznych ruin zostało ustawionych blisko 30 monumentalnych posągów. Ekspozycję wiosną otworzył prezydent WłochSergio Mattarella; bardzo szybko stała się jedną z atrakcji, które do Pompejów przyciągają tłumy z całego świata. Aby zobaczyć brązowe rzeźby zmarłego w 2014 roku polskiego rzeźbiarza, który przez wiele lat mieszkał i pracował we Włoszech, trzeba się pospieszyć - można je oglądać w Pompejach do stycznia 2017 roku.

2 / 5

Najstarszy dom publiczny na świecie

Obraz
© Shutterstock

Pompeje z dzisiejszej perspektywy mogą sprawiać wrażenie miasta rozpusty - niemal całe są przyozdobione fallicznymi motywami: symbole męskości wykuwano na bruku ulic, malowano na drzwiach i piecach chlebowych, przedmiotach użytkowych. Całości dopełniały erotyczne freski, których bogactwo zachwyca archeologów. Miasto słynie również z najstarszego domu publicznego na świecie. Stojący niedaleko forum lupanar (od łacińskiego określenia "lupa" oznaczającego "prostytutka"), którego ściany pokryte są *134 freskami *przedstawiającymi akty seksualne, miał aż 10 pokoi, po pięć na piętrze. Odkryty już w 1862 roku, kamienny budynek powstał zaledwie kilka lat przed eksplozjąWezuwiusza w 79 roku n.e. Do dziś budzi ekscytację.

3 / 5

Bazylika, która była halą targową i inne atrakcje Pompejów

Obraz
© Shutterstock

Łatwiej byłoby wymienić rzeczy, których nie warto zobaczyć w Pompejach od tych, które trzeba zobaczyć koniecznie. Po długim zastanowieniu w naszym "top" znalazły się: zbudowana w latach 120-78 p.n.e. bazylika, która w pierwszym okresie była halą targową, a potem - gmachem sądowym. Tuż przy niej, odwrócona plecami do forum, świątynia Apollina *(do dziś zachowały się brązowe figury Apollina i Diany, oryginały zostały przeniesione do Muzeum Narodowego w Neapolu). *Termy Rynkowe, najmniejsze z pompejskich, składające się z dwóch bliźniaczych części: jedna przeznaczona była dla kobiet, druga dla mężczyzn. Amfiteatr, zbudowany w 80 roku p.n.e. i mogący pomieścić 20 tys. widzów ze specjalną galerią dla kobiet, umiejscowioną wokół najwyższego sektora, na którą prowadziły osobne wejścia. To na zachętę.

4 / 5

Strzeż się psa - Pompeje willowe

Obraz
© Shutterstock

Pompeje w swoim najświetniejszym okresie były jednym z ulubionych miejsc arystokracji rzymskiej, która chętnie budowała tu swoje wille. Wśród tych, których nie można przeoczyć, jest m.in. Dom Fauna. Duży budynek swą nazwę wziął od brązowej rzeźby zdobiącej fontannę w jednym z dwóch atriów. Mniejszy Dom Wettiuszów, należący w czasach antycznych do dwóch bogatych kupców, warto zobaczyć ze względu na imponujące malowidła w drugim stylu pompejańskim, które powstały podczas odbudowy budynku po trzęsieniu ziemi. A Dom Dramaturga - piętrowa willa znajdująca się w pobliżu Term Rynkowych, jest nie lada gratką dla wszystkich kochających czworonogi: w przedsionku znajduje się mozaika z obrazem psa i napisem _ cave canem _ - "strzeż się psa".

5 / 5

Jak tam dotrzeć?

Obraz
© Shutterstock

Najprościej dojechać z pobliskiego Neapolu. Do tego barwnego, tętniącego życiem miasta można z Polski dolecieć z Warszawy i Katowic - ceny biletów zaczynają się już od 150 zł. Sama podróż z Neapolu do Pompejów to też czysta przyjemność. Najlepiej wsiąść w pociąg podmiejski Circumvesu-viana, odjeżdżający z dworca głównego przy placu Garibaldiego. Wysiadamy na stacji Pompei Villa dei Misteri i jesteśmy w zasadzie pod samą bramą parku archeologicznego. Także dojazd z Rzymu nie jest problemem - podróż pociągiem o nazwie Frecciarossa trwa zaledwie 1 godz. i 10 min.

Anna Jastrzębska

włochyerotykapompeje

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)