Trwa ładowanie...
d4bao13

Słynna wyspa żegna ostatnich turystów. W ciągu pół roku zmieni się nie do poznania

26 kwietnia Boracay zostanie zamknięta dla turystów. Wszystko przez krytyczny stan środowiska wyspy. "Jest syf, smród i hałas" – komentują osoby, które niedawno wróciły z filipińskiej mekki urlopowej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wyspa w ciągu 6 miesięcy ma zostać posprzątana i stać się bardziej ekologiczną oraz nowoczesną
Wyspa w ciągu 6 miesięcy ma zostać posprzątana i stać się bardziej ekologiczną oraz nowoczesną (Shutterstock.com)
d4bao13

Jedna z najpiękniejszych wysp na ziemi, będąca urlopowym marzeniem milionów turystów – tak przez lata określano Boracay, jedną z ponad 7 tys. wysp należących do Filipin. Jednak miejsce to mocno straciło na prestiżu i dziś przypomina jedno wielkie wysypisko śmieci. Za taki stan rzeczy obwiniani są turyści, których przybywa tu 2 mln rocznie (ok. 6 mln obcokrajowców odwiedza rocznie Filipiny). To dużo, biorąc pod uwagę, że terytorium Boracay wynosi nieco ponad 10 km kw. Jednak za kiepską sytuację wyspy odpowiadają też w dużej mierze hotelarze i miejscowi.

   Boracay / Shutterstock.com

Boracay to szambo – nie przebierał w słowach prezydent Filipin, Rodrigo Duterte, gdy przyjechał tu jesienią. Ostry komentarz z jego ust padł po przedstawieniu raportu przez Ministerstwo Środowiska, które przeprowadziło na Boracay kompleksowe kontrole. Wykazały one m.in., że 195 firm nielegalnie podłączyło rury kanalizacyjne do miejskich wodociągów. Oznacza to, że ekskrementy trafiają od lat wprost do morza. Prezydent podjął natychmiastowe kroki. Dał resortowi 6 miesięcy na rozwiązanie problemu. Ponieważ ministerstwo nie wywiązało się z zadania, Rodrigo Duterte postanowił całkowicie zamknąć dla turystów Boracay. Na okres pół roku – począwszy od 26 kwietnia.

   Boracay / Shutterstock.com

– Popieram prezydenta Filipin, że zdecydował się na tak drastyczny krok. Może uda się ocalić to piękne miejsce. Tu dobrze widać, do czego ludzie są zdolni dla pieniędzy. Wyspa jest mocno zdewastowana. Wystarczy porównać zdjęcia lotnicze sprzed 20 lat – poinformował WP pan Sławek, który aktualnie przebywa na urlopie na Boracay. Dodał także, że szambo trafia prosto do morza, wszędzie są śmieci, a w powietrzu unosi się fetor.

d4bao13

Pan Sławek nie jest odosobniony w tej opinii. M.in. na grupie na Facebooku "Polacy na Filipinach" można przeczytać, w jakim stanie znajduje się dawny raj. "Nie nocujcie na Boracay, bo zwariujecie. Jest syf, smród i hałas" – brzmi jeden z wpisów. "Na dzień dzisiejszy warto skoczyć na Boracay tylko na większe zakupy – można nabyć łódkę, motorówkę czy tanie "materiały budowlane" z rozebranych hoteli. Nikt nie wie, co dalej będzie z wyspą" – napisała inna osoba, która wróciła z wakacji z Filipin.

Zobacz też: Oto najgęściej zaludniona wyspa świata

Policja pilnuje, aby nie doszło do zamieszek

Na Boracay od kilku dni przybywają dziesiątki policjantów, w tym z oddziałów specjalnych. Mają stawić opór demonstracjom mieszkańców i przedstawicieli blisko 500 firm, które utrzymują się na wyspie z turystyki. Jednak z informacji przedstawionych przez największe agencje prasowe, jak Reuters czy AFP, niewielu zdecydowało się uczestniczyć w protestach, nie przewiduje się też zamieszek czy większych demonstracji. Wielu miejscowych zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, boją się jednak o to, co wydarzy się w najbliższych miesiącach.

d4bao13

"Wierzymy, że decyzja prezydenta jest dobra. Problem polega na tym, że nie jesteśmy przygotowani na tę trudną sytuację" - powiedział Ciceron Cawaling, wieloletni burmistrz pobliskiego Malay.

   Boracay / Flickr.com

Wyspa przejdzie metamorfozę

Rozpoczęto już wyburzanie pierwszych z 900 obiektów - kwater, przybudówek, a także całych hoteli, położonych zbyt blisko morza. Jaki będzie kolejny etap? Rząd Filipin nie ujawnił szczegółowego planu dotyczącego Boracay. Za to rąbka tajemnicy uchylił znany urbanista, Felino Palafox, którego pracownia stworzyła dotychczas ok. 1200 projektów dla 28 krajów. Teraz ma pomóc filipińskiej wyspie.

   Boracay / Shutterstock.com

W ciągu 6 miesięcy ma ona zostać posprzątana i stać się bardziej ekologiczną oraz nowoczesną. Priorytetem będzie rozbudowa przeciążonego systemu kanalizacji i demontaż nielegalnie położonych sieci rur. Zostanie stworzona szeroka aleja z linią tramwajową i 7 km nowych chodników. Wysokość budynków zostanie ograniczona, pojawi się więcej roślinności, a na dachach wielu budynków zostaną zamontowane panele słoneczne. Ponadto każda firma, która zdecyduje się na nowoczesne rozwiązania przyjazne środowisku, otrzyma specjalne ulgi.

   Boracay / Shutterstock.com

Specjalny fundusz przeznaczony dla mieszkańców

Boracay ma 500 przedsiębiorstw związanych z turystyką. W zeszłym roku osiągnęły one łączny przychód w wysokości 56 mld pesos (3,7 mld zł). W ponad 500 hotelach zatrudnionych jest 17 tys. pracowników, a kolejne 11 tys. pracuje w firmach budowlanych, budujących turystyczną infrastrukturę.

d4bao13

Rząd spodziewa się, że zamknięcie wyspy na okres 6 miesięcy przyniesie ogromne straty, ale, jak twierdzi, nie miał innego wyjścia. Przygotował specjalny fundusz w wysokości 2 mld pesos (132 mln zł), który zostanie przeznaczony dla prawie 30 tys. osób zatrudnionych w branży turystycznej na Boracay.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4bao13

Podziel się opinią

Share

d4bao13

d4bao13