Tradycje wielkanocne w Polsce

Tradycje wielkanocne w Polsce
Źródło zdjęć: © PAP/Jacek Bednarczyk

Poważna wielkopostna tradycja często miesza się z humorem i teatrem. Oto najdziwniejsze polskie tradycje wielkanocne!

Poważna tradycja często miesza się z humorem i teatrem. Oto najdziwniejsze polskie obyczaje wielkanocne!

W drugi dzień świąt, w Poniedziałek Wielkanocny, po Wieliczce krążą Siude Baby - przebrani za kobiety mężczyźni pomalowani na czarno sadzą i pobierający haracz od idących do kościoła. Wszyscy chętnie płacą, bo "zainteresowanie" Siudej Baby podobno przynosi delikwentom szczęście. Według podań, była ona kapłanką słowiańskiej bogini Ledy. Pilnowała świętego ognia i źródełka w chramie na wzgórzu w Lednicy Górnej koło Wieliczki. Obrzęd dotrwał do czasów chrześcijańskich.

PAP/IAR/if

1 / 3

Wielkanocna procesja konna

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Ostropa, dzielnica Gliwic, to jedno z niewielu już miejsc, gdzie kultywowany jest zwyczaj święcenia pól i objazdu ich na koniach. Wielkanocna procesja konna przechodzi polami, a historia procesji w regionie sięga XVIII w. Jeźdźcy w czarnych kurtkach, przyozdobieni wieńcami z kwiatów objeżdżają pola modląc się o obfite plony. W procesji bierze udział ksiądz, jeźdźcy wiozą także krzyż, paschał i figurę Chrystusa. W drodze zatrzymują się w jednym z gospodarstw na krótki odpoczynek. Podobne procesje odbywają się także m.in. w Pietrowicach Wielkich.

2 / 3

Wielkopostne grzechotki, Wielkopolska

Obraz
© PAP/Tomasz Wojtasik

Inną ciekawą tradycją wielkanocną jest ta z Mnichowic (w Wielkopolsce). W Wielki Czwartek po wsi biegają chłopcy z klekotami. Tradycyjny dźwięk hałaśliwych instrumentów, zwanych także skrzekotami, popychanych przez biegnących chłopców, przypomina o męce i śmierci Chrystusa i zastępuje dzwony kościelne, które milkną w podczas Triduum Paschalnego. Dzwony odzywają się ponownie dopiero w Wielkanoc w czasie Rezurekcji.

3 / 3

Palenie Judosza

Obraz
© PAP/Andrzej Grygiel

Niegdyś ważnym elementem obchodów Wielkiego Tygodnia *była *Wielka Środa, kiedy to młodzieńcy topili Judasza. Kukła wykonywana była ze słomy i starych ubrań, a następnie wleczona na łańcuchach przez całą wieś - po drodze okoliczni mieszkańcy okładali ją kijami. Na koniec "zdrajca" wrzucany był do stawu lub okolicznej rzeki jako wyraz sprawiedliwej kary za zdradę Chrystusa.

Powszechny kiedyś na Śląsku Cieszyńskim *obrzęd *palenia Judosza, uznawany za pogański, kultywowany jest obecnie jedynie w Skoczowie. Prowadzą go halabardnicy, na szyi ma zawieszone 30 srebrników, a za całym pochodem idą ludzie, którzy wytykają go palcami, śmiejąc się i drwiąc. Judosz wodzony jest przy dźwięku klekotek ulicami miasta w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę, a następnie kukła jest spalana.

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)