Uwaga! Tu śmierdzi najbardziej
Atrakcje przyciągają głównie dzięki pięknej architekturze czy bogactwu natury. Niestety odwiedzenie nawet najwspanialszych z nich może okazać się koszmarem, śmierdzącym koszmarem. Oto miejsca, w których panuje odrażający zapach.
Atrakcje przyciągają głównie dzięki pięknej architekturze czy bogactwu natury. Niestety odwiedzenie nawet najwspanialszych z nich może okazać się koszmarem, śmierdzącym koszmarem. Oto miejsca, w których panuje odrażający zapach.
Cancun to jedno z najpopularniejszych miejsc wakacyjnych basenu Morza Karaibskiego. Turyści cenią ten meksykański kurort za cudowne plaże, pewną pogodę i bardzo imprezową atmosferę.
Jednak jak wiadomo nie ma miejsc idealnych. W tym raju, w strefie hotelowej, z kanalizacji wydobywają się wyjątkowo mocno drażniące nozdrza zapachy.
_ ud/sc _
Wenecja, Włochy
Miasto na wodzie słynie ze swych kanałów, które zastępują tradycyjne szlaki komunikacyjne, jakimi w innych miastach są ulice. Niestety to co z jednej strony jest atrakcją turystyczną - chociażby rejs gondolą po weneckich zakątkach - z drugiej strony przyczynia się do największego problemu.
Z kanałów, zwłaszcza w okresie wysokich temperatur, wydobywa się straszny odór. Powodują to ścieki z całego miasta, które są odprowadzane wprost do sieci kanałów.
Rotorua, Nowa Zelandia
Położone nad jeziorem Rotorua miasto to ośrodek kultury rdzennych mieszkańców Nowej Zelandii - Maorysów. Wśród turystów znane jest przede wszystkim ze względu na położone w okolicy, w parku geotermalnym wód siarkowych Te Puia, cudowne gorące źródła.
Jednak piękno krajobrazu niesie ze sobą też powalający "zapach" siarkowodoru, potocznie znany jako smród zgniłych jaj. Polecamy, jednak pamiętajcie o maskach.
Epoisses, Côte-d'Or, Francja
Z departamentu Côte-d'Or, położonego we wschodniej Francji, pochodzi najbardziej śmierdzący ser na świecie. Jego nazwa - Epoisses de Bourgogne - pochodzi od miasteczka Epoisses, w którym jest produkowany. Fanem tego wyjątkowego produktu był sam Napoleon.
Jednak zapach specjału jest tak intensywny i drażniący, że zakazano przewożenia go w środkach transportu publicznego. Więc jeśli zamierzacie przywieźć krążek rodzinie w prezencie, wychodzi w grę tylko własne auto...ewentualnie rower.
St Helen Auckland, County Durham, Anglia
Ilość osób odwiedzających miasteczko St Helen Auckland, położone w hrabstwie Durham w północnej Anglii, zmniejszyła się niemalże do zera. Również mieszkańcy coraz trudniej znoszą każdy kolejny dzień. I nie jest to spowodowane jego małą atrakcyjnością.
Wszystko przez farmę, której działalność ma dość uciążliwe skutki uboczne - wytwarza zapach, określany jako "zjełczała cebula". Więc nie ma się co dziwić, że nawet mieszkańcy zastanawiają się nad opuszczeniem swoich domów.
Malawi
A na koniec ciekawostka związana z naszym śmierdzącym tematem. Otóż w położonym we wschodniej Afryce Malawi, władze planują debatę nad szkodliwością społeczną jaką ma "puszczanie wiatrów" w miejscach publicznych. Podobno jest pomysł, aby uznać taki niecny czyn za przestępstwo. Co o tym myślicie?
ud/sc