Trwa ładowanie...
d48xjeq

Wietrzna wyspa wiecznej wiosny. Miejsca, które musisz zobaczyć na Maderze

Skaliste wybrzeża, kręte drogi, małe poletka, soczysta zieleń, trasy trekkingowe wzdłuż lewad.... Nazywana wyspą wiecznej wiosny Madera może zachwycić. Ale nie musi, bo nie jest "oczywista". Jednak są na niej miejsca, które sprawią, że zapragniecie natychmiast spakować walizki i ruszyć przed siebie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Cabo Girao to jedno z miejsc na Maderze, którego nie można pominąć
Cabo Girao to jedno z miejsc na Maderze, którego nie można pominąć (readyforboarding.pl)
d48xjeq

Madera to nazwa zarówno archipelagu, jak i głównej wyspy. Jest to najmniejszy, zamieszkały archipelag Makaronezji. Fakt, przy Wyspach Kanaryjskich czy Wyspach Zielonego Przylądka może się wydawać niezbyt oczywistą destynacją na urlop, ale według nas jest znakomitywą alternatywą (razem z Azorami) dla pozostałych archipelagów. Przecież nie każdy marzy, aby spędzać wakacje w 30-stopniowym upale.

Madera - lotnisko readyforboarding.pl
Madera - lotnisko

Na "wyspie wiecznej wiosny" jest wietrznie, o czym można przekonać się już w trakcie lądowania. Samoloty często robią drugie okrążenie i kolejne podejście. Sami byliśmy świadkami, jak na cztery zaplanowane samoloty wylądował tylko jeden, a pozostałe zostały skierowane na Gran Canarię. Samo lotnisko też do najłatwiejszych nie należy - zbudowane jest wzdłuż linii brzegowej i wymaga od pilotów nie lada umiejętności. Muszą oni lecieć równolegle do brzegu przy często porywistym wietrze. I celować w pas lotniska, który zaczyna się niemalże nad wodą, a kończy na wydłużonym o dodatkowe 1,2 km odcinku na 180 filarach. Takie wrażenia Madera serwuje już na samym początku.

d48xjeq

Dla kogo Madera?

Nie jest to cel dla osób, które szukają hoteli z ofertą all inclusive, bezpośrednim dostępem do plaży i morza. Madera jest za to prawdziwym rajem dla osób aktywnych, które zamiast leżeć plackiem na plaży lubią aktywnie spędzać wolny czas. To raj dla piechurów, kierowców lubiących wyzwania drogowe oraz osób bez lęku wysokości.

"Wyspa wiecznej wiosny" raczej nie wszystkim przypadnie do gustu. Jak na lekarstwo szukać tutaj plaż z drobniutkim, żółtym piaskiem, a i pogoda nie zawsze sprzyja plażowaniu.

Sankami przez stolicę Madery, z kieliszkiem madery

Stolicą Madery jest miasto Funchal, zamieszkane przez niemal jedną trzecią wszystkich mieszkańców kraju. Na turystów czeka tutaj masa atrakcji, począwszy od kolejki linowej, przez targ rybny, stare miasto i posąg Christiano Ronaldo, a na sankach kończąc. Tak, sanki! Latem! I to po asfalcie. Jest to niewątpliwie wyjątkowa atrakcja, niespotykana w innych miejscach.

   readyforboarding.pl

Duże, wiklinowe sanie z metalowymi płozami służyły w przeszłości bogatym mieszkańcom do szybkiego przemieszczania się ze wzgórza w dół Funchalu lub do przewożenia towarów. Obecnie zostały oczywiście zastąpione innymi środkami transportu, ale tradycję "ocalono" dla turystów.

d48xjeq

Najciekawszym sposobem na zobaczenie panoramy Funchalu jest przejażdżka kolejką linową na wzgórze Monte. Wagony wznoszą się ponad wąskimi uliczkami starego miasta, płyną leniwie w stronę wzniesienia, a my możemy skupić się na podziwianiu największego ośrodka miejskiego na Maderze.

   readyforboarding.pl

Polecamy udać się również na Rynek Rolników, na którym można spróbować egzotycznych owoców, przypraw, alkoholi, kupić artykuły spożywcze oraz pamiątki. Jest to miejsce pełne turystów, a handel odbywa się bardziej dla nich niż dla mieszkańców. Inaczej jest w części wydzielonej na targ rybny - znajdziemy tutaj długie stoły z wyłożonymi na nich morskimi stworzeniami. Panuje zgiełk, hałas, wokół roznosi się zapach ryb, brakuje jedynie licytacji tuńczyka.

   readyforboarding.pl

Podczas zwiedzania stolicy nie można pominąć najstarszej części miasta - Zona Velha. Warto przejść się klimatycznymi uliczkami z restauracjami i zjeść tutejszy przysmak, czyli espadę (ryba nieco podobna do węgorza) z bananem. Spacerując, na pewno zauważycie jaskrawo-żółty budynek wyróżniający się wśród innych na wybrzeżu. To Fort São Tiago, zbudowany w 1614 r., obecnie goszczący Muzeum Sztuki Współczesnej.

d48xjeq

W Funchal znajdzie się również coś dla fanów piłki nożnej. To właśnie w Funchalu urodził się Cristiano Ronaldo i na jego część postawiono pomnik na promenadzie w stolicy. Cieszy się on (pomnik) dużą popularnością wśród turystów i zdecydowanie małą sympatią wśród mieszkańców Madery.

Jeśli interesują was mocniejsze trunki, zajrzyjcie do Muzeum Blandy’s Wine Lodge, gdzie można zobaczyć starą fabrykę wina, proces produkcji, a na końcu skosztować kilku rodzajów tutejszej madery, czyli specjalnego, wzmacnianego wina.

Piechurzy w drogę! Lewadami marsz

Jak ju z wspomnieliśmy, Madera to prawdziwy raj dla osób, które lubią trekking. Wiele tras wiedzie wzdłuż tzw. lewad, czyli specjalnych kanałów służących transportowaniu wody. Kanały te są wykute w zboczach górskich, a wzdłuż nich ciągną się ścieżki dla pieszych. Szlaki mają łączną długość 1,5 tys. km i oferują różne stopnie trudności oraz długości, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

   readyforboarding.pl

Levada das 25 fontes i Risco to trasy, które trzeba zaliczyc do najpiękniejszych. Ta pierwsza prowadzi do skromnej laguny z małymi wodospadami – jest ich podobno 25 (stąd nazwa), ale my naliczyliśmy ich znacznie więcej. Woda jest lodowata, ale warto usiąść na brzegu, odpocząć przed drogą powrotną. Sama trasa prowadzi wśród zieleni, w tym charakterystycznych dla tego miejsca drzew laurowych. Znajdujący się tutaj las wawrzynowy liczy kilka milionów lat i jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Szlak wzdłuż lewady Risco prowadzi do wysokiego na ok. 100 m wodospadu o tej samej nazwie.

d48xjeq

Półwysep Św. Wawrzyńca

Najbardziej widowiskowy na Maderze jest według nas szlak na półwyspie São Lourenço (św. Wawrzyńca). Mamy tutaj do czynienia niemalże z pustkowiem, surowym wybrzeżem, ostrymi klifami i zapierającymi dech w piersi widokami. Mimo że trasa może wydawać się początkowo łatwa, to fragmentami prowadzi wzdłuż stromych zboczy, a mocno wiejący wiatr sprawia, że trzeba się czasami schować za skałami lub trzymać poręczy. Długość trasy do najdalej wysuniętego punktu widokowego wynosi 4 km (plus tyle samo w drodze powrotnej). Idzie się w pełnym słońcu (o ile oczywiście nie przysłaniają go chmury), więc choć jest wietrznie, koniecznie trzeba wziąć nakrycie głowy i użyć filtrów przeciwsłonecznych. Podobnie jak na innych szlakach, również tu ciężko o schroniska górskie czy jakiekolwiek sklepy, warto więc zabrać ze sobą prowiant.

   readyforboarding.pl

Trasa oferuje fantastyczne widoki na skalne wybrzeże, małe zatoczki i liczne urwiska. Jej zwieńczeniem jest widok na półwysep oraz na dwie wysepki: Cevada oraz Farol.

d48xjeq

Dolina Zakonnic

Jedną z najbardziej malowniczych i zarazem krętych dróg na Maderze jest ta prowadząca do Doliny Zakonnic (Curral das Freiras). Na szczególną uwagę zasługuje przełęcz Eira do Serrado ze znakomitym punktem widokowym.

   readyforboarding.pl

Skąd nazwa doliny? To właśnie tutaj uciekły i znalazły schronienie siostry zakonne z Funchal podczas ataku piratów na wyspę w XVI w. Aktualnie na turystów czekają tu kasztanowe słodkości i wymyślne likiery. Nieznana jest nadal geologiczna historia doliny – nie wiadomo, czy jest to typowa dolina górska, czy może krater wulkanu.

d48xjeq

Góry nie tylko dla wytrwałych

Na Maderze wiele miejsc jest w zasięgu osób, które nie mogą lub nie lubią chodzić po górach. O ile trasy wzdłuż lewad wymagają czasem akrobacji (szczególnie, kiedy trzeba się minąć na wąskim odcinku), o tyle na trzeci najwyższy szczyt Madery, Pico do Arieiro (1818 m. n. p. m.), możemy wjechać samochodem. Droga asfaltowa prowadzi niemalże na samą górę, gdzie znajdują się parking, sklep i kawiarnia. Przejść trzeba jedynie ostatnie kilka metrów.

   readyforboarding.pl

Pico do Arieiro to również dobra baza wypadowa na inne szlaki, m.in. prowadzący na najwyższy szczyt Madery – Pico Ruivo.

Santana i tradycyjne domy

Jeśli interesuje was historia, to tradycyjne chaty maderskie (a właściwie ich rekonstrukcje) możecie zobaczyć w miejscowości Santana.Typowe, trójkątne, maderskie domki z dachami pokrytymi strzechą można zwiedzać, zaglądać do środka. Domki znajdują się w centrum miasteczka, otoczone są malutkimi ogrodami, pomiędzy normalnymi, użytkowanymi zabudowaniami, nie jest to więc skansen w ścisłym tego słowa znaczeniu.

   readyforboarding.pl

Naturalne baseny - Seixal i Porto Moniz

W Seixal trafiła się nam pierwsza okazja na kąpiel w oceanie, z której nie skorzystaliśmy. Tutejsze naturalne baseny w skałach wulkanicznych napełniane są wodą z Atlantyku. Niestety temperatura wody jest wyjątkowo zniechęcająca, więc w naszym przypadku skończyło sie na moczeniu stóp
.
Podobne baseny znajdują się w Porto Moniz, najbardziej znanym i popularnym kurorcie na Maderze. Wulkaniczne skały zostały tutaj "poprawione" przez człowieka, a baseny zyskały bardziej komercyjny charakter.

   readyforboarding.pl

Imponujące klify

Madera słynie ze wspaniałych klifów, jednych z największych w Europie. Najbardziej imponujący i popularny to Cabo Girão, mierzący 589 m. Na jego popularność znacząco wpływa fakt, że znajduje się tutaj szklana platforma, po której można chodzić, tzw. skywalk, na wysokości 580 m. Widok fal rozbijających się o klify ponad pół km poniżej może mrozić krew w żyłach. Trochę tylko szkoda, że taras nie jest w pełni przezroczysty i nie zbudowano go z większych szklanych elementów.

Madera - Cabo Girao readyforboarding.pl
Madera - Cabo Girao

Jedyne w swoim rodzaju "windy"

Teleferico nie są typową, turystyczną atrakcją. Korzystają z nich przede wszystkim właściciele pól uprawnych znajdujących się u podnóży strzelistych klifów. Nie oznacza to jednak, że nikt inny nie może skorzystać z kolejek.

Przed laty na te tereny można było się dostać jedynie drogą morską. Pola były trudno dostępne, a transport do najlżejszych i najtańszych nie należał. Z pomocą przyszła Unia Europejskiej, która przekazała pokaźne sumy na budowę Teleferico, czyli kolejek pozwalających na przewóz ludzi i towarów. Jeden lub dwa wagoniki kursują w tę i z powrotem bez żadnych słupów wspierających po drodze (znajdują się jedynie przy stacjach na początku i na końcu). Wagoniki suną powoli, niemalże w pionie, stąd też bardziej przypominają windę niż tradycyjną kolejkę.

Na terenie całej wyspy znajdziecie kilka takich "wind". Niektóre prowadzą również do malutkich, kamienistych plaż przy polach. Naprawdę warto spróbować.

www.readyforboarding.pl

Portugalia zachwyca:

d48xjeq

Podziel się opinią

Share

d48xjeq

d48xjeq