Wypadek motocyklowy w Tajlandii. Jedną z ofiar jest turysta z Polski

Do groźnego wypadku z udziałem polskiego turysty doszło w dalekiej Tajlandii. Polak jechał motocyklem i zderzył się z innym motocyklistą o nieustalonym jak dotąd pochodzeniu. Obydwaj uczestnicy tego incydentu trafili do szpitala, choć stan Polaka jest znacznie gorszy.

Mimo licznych obrażeń, obaj motocykliści przeżyli zderzenie (zdjęcie ilustracyjne)Mimo licznych obrażeń, obaj motocykliści przeżyli zderzenie (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  KASW

Do wypadku doszło w miejscowości Pattaya, turystycznym mieście w Tajlandii zlokalizowanym ok. 140 km na południe od Bangkoku.

Zderzenie dwóch motocykli

Polak, Benjamin K., jechał dużym motocyklem marki Kawasaki, natomiast drugi z uczestników o imieniu Mong, prowadził motocykl Honda Wave z przyczepą boczną dostosowaną do sprzedawania roti (lokalnych placków).

Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jaki był przebieg wypadku, faktem jest jednak, że kiedy nadjechały służby ratunkowe, Polak leżał na ulicy z poważną, otwartą raną na lewej nodze i z licznymi mniejszymi obrażeniami na całym ciele.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odwiedził święte miejsce. "Rzeczywiście fantastyczne"

Drugi kierowca, Mong, którego pełnej tożsamości ani narodowości nie udało się ustalić, miał mnóstwo zadrapań i ran na ciele, ale jego stan nie wymagał pełnej hospitalizacji. Został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie został opatrzony i zbadany.

Policja bada przyczyny

Lokalna policja natychmiast przystąpiła do badania przyczyny wypadku. Kluczowym dowodem w sprawie jest nagranie z kamery samochodowej, zarejestrowane przez kierowcę, który jechał za motocyklistami.

Według nieoficjalnych jeszcze ustaleń, polski motocyklista jechał z dużą prędkością. Mniejszy motocykl z przyczepką zajechał mu w drogę podczas zawracania. Ten niespodziewany manewr spowodował kolizję, w wyniku której kierowcy i ich pojazdy zostali wyrzuceni w przeciwne strony.

Policja przegląda obecnie nagrany materiał filmowy. Strony tego zdarzenia zostaną przesłuchane, gdy tylko będzie to możliwe ze względu na ich stan zdrowia.

Jak podaje serwis internetowy Pattaya News, wszystkie przekazane informacje opierają się na wstępnych ustaleniach zebranych na miejscu zdarzenia. W miarę postępu dochodzenia może zostać ujawnionych więcej faktów, co może zmienić opis przebiegu zdarzenia.

Źródło: Pattaya News, The Thaiger

Wybrane dla Ciebie
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Polski kurort idzie jak burza. Od lat depcze po piętach Zakopanemu
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Zamknęli 22 biura turystyczne. Hit all inclusive ma dość
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Gigantyczna inwestycja. Chcą być afrykańską potęgą
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Koszmar na Kanarach. Nie mogą spuszczać wody w toalecie
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Nieodwracalne zmiany w Kotlinie Kłodzkiej. Wieś może znaleźć się pod wodą
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Tajemniczy symbol przy wybranych stacjach. Co oznacza?
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Jedno okno i wielka kłótnia. Był wściekły na współpasażera
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Sprzedaż biletów trwa. Górskie wycieczki już za 7 zł
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Nowość od Wizz Air. Kupujesz jeden bilet, a masz dwa miejsca
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Historyczny sukces. "Odbudowaliśmy ruch, który zahamowała pandemia i wojna"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Rekordowy rok. "Zapisał się jako najlepszy w historii"
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
Tu jest jak w Alpach. Polski kurort nie ma sobie równych
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇