Kenia - wszystko, co musisz wiedzieć o tym kraju
Planując wycieczkę do Kenii, warto się do niej dobrze przygotować. Co warto zobaczyć? jakie miejsca odwiedzić i co zabrać ze sobą? Oto informacje, które mogą przydać się każdemu turyście wybierającemu się do Kenii.
Planując wycieczkę do Kenii, warto wziąć pod uwagę wizytę w jednym z parków narodowych i pojechać na safari. Z Nairobi niedaleko jest do Parku Amboseli i Tsavo (ok. 4 godzin samochodem). Z obu parków jest przepiękny widok na najwyższą górę Afryki - Kilimandżaro. W obu można zaliczyć prawie całą "Wielką Piątkę" - czyli zobaczyć lwa, słonia, bawołu i lamparta. Tylko po nosorożca trzeba pojechać trochę dalej, np. do Maasai Mara.
Ze wszystkich parków narodowych można polecieć samolotem, wyczarterowaną Cessną, na wybrzeże - do Mombasy. Odpocząć można na przepięknych białych, piaszczystych plażach nad Oceanem Indyjskim, który przez cały rok jest lazurowy i bardzo ciepły. W okolicach wyspy Wasini znajduje się duża rafa koralowa, gdzie można nurkować i pływać z delfinami.
W Nairobi warto odwiedzić dom Karen Blixen, autorki "Pożegnania z Afryką". Stoi odrestaurowany, z zachowanym oryginalnym umeblowaniem. Tylko po plantacji kawy niestety już nie ma śladu.
Marta Klimczak/at
Kenia - zdrowie i bezpieczeństwo
Podczas safari, oglądając zwierzęta z tak bliska łatwo zapomnieć, że są one dzikie i niebezpieczne. Dlatego należy przestrzegać regulaminu parków i zachować zdrowy rozsądek i ostrożność. Spacery po sawannie i bezdrożach w Kenii nie są dobrym pomysłem.
Tradycyjnie w Kenii uważa się, że najwięcej wypadków śmiertelnych z udziałem zwierząt ma miejsce w kontakcie wcale nie z lwem czy lampartem, ale z hipopotamem. Wydaje się nieprawdopodobne, by to duże ociężałe zwierzę na krótkich nóżkach mogło zaatakować. Jednak zaskoczone przez człowieka w zaroślach lub w wodzie - faktycznie może zaatakować. Hipopotam może rozewrzeć paszczę na metr, jego zęby mogą mieć długość nawet 30 cm. Waży nawet 3 tony i mimo swojej wagi potrafi biec szybciej od człowieka na dystansie do kilkuset metrów. Należy więc mieć się na baczności zwłaszcza w okolicy bagiennych zbiorników wodnych - siedzą tam schowane w całości, tak że w ogóle ich nie widać, tylko na chwile wystawiają nozdrza ponad wodę. Są w stanie wytrzymać bez oddechu do 6 minut. Należy również uważać po zmroku, w zaroślach, bo wtedy hipopotamy wychodzą na swoją wędrówkę w poszukiwaniu świeżej trawy.
Kenia - bezpieczeństwo w czasie safari
Drugim agresywnym wobec człowieka zwierzęciem jest bawół. Potrafi gonić ofiarę, stratować, przebić rogiem. Bawoły potrafią bronić się nawet przed lwami, które są w stanie pokonać je, tylko gdy polują stanie na osobnika stojącego samotnie. Ze względu na swoją agresję bawół nigdy nie został udomowiony, mimo że sprawdziłby się jako zwierzę pociągowe.
Kenia - uwaga na komary
W Afryce niebezpieczne dla człowieka są również krokodyle, lwy, gepardy, lamparty i nosorożce. Jednak najbardziej groźne są... komary. Ze względu na to, że roznoszą malarię oraz żółtą febrę - choroby, które mogą być dla człowieka śmiertelne. Dlatego jadąc do Kenii warto zaszczepić się na żółtą febrę (mimo że nie jest to szczepienie obowiązkowe, jednak zalecane, zwłaszcza przy granicy z Tanzanią, gdzie leżą Parki Amboseli i Tsavo). Trzeba używać koniecznie repelentów, czyli sprejów, a najlepiej mleczka przeciw komarom (w Polsce dostępny jest preparat Mugga). Zaleca się brać lek na malarie, np. malarone - są to leki nowej generacji, które nie wywołują już takich skutków ubocznych, jak starsze leki. Nie warto zaniedbywać środków ostrożności przeciwko komarom, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma ich w Afryce wcale dużo. Wieczorem na Mazurach czy w parku u nas jest ich dużo więcej i są dużo bardziej uciążliwe. Jednak nie można zapominać, że komary w Afryce są dużo bardziej
niebezpieczne.
Kenia - skorpiony i małpy
W Kenii występują również skorpiony. Co prawda ich ugryzienie nie jest śmiertelne, jednak bardzo bolesne, dlatego zaleca się chodzić w zakrytych butach. W hotelach należy uważać na małpy - mimo że nieduże i wyglądające przyjaźnie, są nieprzewidywalne. Kradną jedzenie i metalowe przedmioty (klucze, zegarki), przy próbie pogłaskania czy odpędzenia mogą dotkliwie podrapać, a nawet ugryźć. Jak we wszystkich krajach, w Kenii również mogą zdarzyć się karaluchy w pokojach. Wszystko jednak zależy od standardu hotelu. Warto wybierać jak najwyższy standard - minimum 4 gwiazdki - i takie miejsce, w którym kuchnia i jadalnia są w zupełnie oddzielnym budynku niż pokoje dla gości. W dobrych hotelach nie ma żadnych robaków. Na wszelki wypadek jednak przed wytarciem się w ręcznik lub włożeniem stopy do buta, warto go wytrzepać - z uwagi na pająki i skorpiony.
Należy pić tylko wodę z zapieczętowanych butelek. Warto zaopatrzyć się w bakteriobójczy żel do dezynfekcji rąk i często go stosować.
Kenia - bezpieczeństwo
W Kenii zdarzają się napady rabunkowe na turystów. Dlatego nie warto włóczyć się wieczorami po mieście. Często turyści jadący z wycieczką do parków narodowych, np. do Tsavo, dostają eskortę policyjną lub strażnika, aby zapewnić im ochronę przed bandytami napadającymi na samochody.
Kenia - kiedy jechać?
Kiedy najlepiej jechać do Kenii? Właściwie przez cały rok klimat nadaje się do spędzania wakacji. Są jednak różnice w porach roku i regionach.
Na wybrzeżu Oceanu Indyjskiego zawsze jest ciepło, powyżej 25 st C. Od listopada do kwietnia, czyli podczas naszej zimy, trwa pora gorąca i wtedy też jest tam najwięcej plażowiczów. Nie pada, a temperatura wynosi ponad 30 st C. Jeśli ktoś jest nastawiony na bardziej aktywne spędzanie wolnego czasu, lepiej aby wybrał tamtejszą zimę, czyli porę od czerwca do października. Jest trochę chłodniej, ale również ciepło, a przede wszystkim nie ma tłumu turystów. Może zdarzyć się niewielki deszcz. Jedynie maj nie jest najlepszym miesiącem, bo wtedy pada częściej.
Kenia - klimat
W głębi lądu, w górach i w parkach narodowych, są dwie pory bardziej deszczowe - od kwietnia do czerwca i od października do listopada. Nie są to jednak długotrwale ulewy, a raczej krótkie przelotne deszcze, najczęściej w nocy. Od czerwca do sierpnia jest najchłodniej (ok. 20 st), a w styczniu i lutym najcieplej - powyżej 26 st.
Kenia - wizy, pieniądze i prąd
Wiza
Jadąc do Kenii, potrzebujemy wizę. Można ją wyrobić na lotnisku przy wjeździe - kosztuje to 50 dolarów. Od ręki robione jest zdjęcie i pobierane są odciski palców.
Pieniądze
Na miejscu można wymienić walutę w kantorze (szylingi kenijskie) lub pobrać je w bankomacie. W większych miastach i ośrodkach turystycznych są sklepy, w których można płacić kartą lub dolarami amerykańskimi (ale nie starszymi niż z 2005 r). Warto zaopatrzyć się w duży plik jednodolarówek, ponieważ napiwki dla kierowców, bagażowych, kelnerów i innych osób, które nam pomagają, są mile widziane. Jeśli planujecie wizytę w wiosce masajskiej, warto wziąć ze sobą zabawki, kolorowe pisaki czy ubranka dla dzieci.
Prąd
W Kenii są gniazdka typu brytyjskiego, na 3 bolce, trzeba więc zabrać ze sobą przełącznik.
Marta Klimczak/at