Zamek w Mosznej - o jedną wieżę za daleko?
Wygląda trochę nierealnie, trochę zabawnie, zupełnie jak teatralna dekoracja. Zamek w Mosznej ze swoimi 99 wieżami i wieżyczkami do złudzenia przypomina ten z czołówki disneyowskich kreskówek. Nic dziwnego, że nazywany jest polskim "Disneylandem" lub... "spełnieniem wizji pijanego dekoratora" i jest jednym z największych atrakcji turystycznych Opolszczyzny. Zachwycają się nim dzieci i niedoszłe księżniczki, mimo że niektórzy są zdania, że poziomem architektury graniczy z kiczem. I choć potocznie bywa nazywany zamkiem, tak naprawdę nigdy nie pełnił funkcji obronnych. Eklektyczna bryła składa się z barokowej części środkowej, neogotyckiego skrzydła wschodniego oraz skrzydła zachodniego w stylu neorenesansowym. Dzięki temu połączeniu to jeden z najbardziej różnorodnych architektonicznie zamków w Polsce.
Wygląda trochę nierealnie, trochę zabawnie, zupełnie jak teatralna dekoracja. Zamek w Mosznej ze swoimi 99 wieżami i wieżyczkami do złudzenia przypomina ten z czołówki disneyowskich kreskówek. Nic dziwnego, że nazywany jest polskim "Disneylandem" lub... "spełnieniem wizji pijanego dekoratora" i jest jednym z największych atrakcji turystycznych Opolszczyzny. Zachwycają się nim dzieci i niedoszłe księżniczki, mimo że niektórzy są zdania, że poziomem architektury graniczy z kiczem. I choć potocznie bywa nazywany zamkiem, tak naprawdę nigdy nie pełnił funkcji obronnych. Eklektyczna bryła składa się z barokowej części środkowej, neogotyckiego skrzydła wschodniego oraz skrzydła zachodniego w stylu neorenesansowym. Dzięki temu połączeniu to jeden z najbardziej różnorodnych architektonicznie zamków w Polsce.
Tekst: Marta Legieć
if/pw
Zamek w Mosznej - legenda za legendą
Choć nasz zamek wygląda jak wyciągnięty z jakiejś znanej baśni, powstał na długo przed tym, zanim Amerykanie nakręcili pierwszą bajkę Królewnie Śnieżce. Na ziemi opolskiej stanął w połowie XVII w. Od 1866 do 1945 roku był rezydencją potentatów przemysłowych - śląskiego rodu Tiele-Wincklerów. To im zawdzięcza kształt, w jakim możemy oglądać go dzisiaj. W czasie gdy tu mieszkali, powstało też najwięcej legend *związanych z oryginalną budowlą. Według jednej z nich, główny budowniczy zamku Franz Hubert Tiele-Winckler bardzo uważał, by wież było właśnie 99, bo gdyby było ich sto, musiałby utrzymywać garnizon wojska. Inna historia mówi, że ród miał 99 majątków i hrabia postanowił dać temu wyraz w liczbie wieżyczek. Jak każdy porządny zamek, również i ten ma swoją białą damę. Pojawiająca się w nocy *zjawa to najprawdopodobniej nieszczęśliwie zakochana w hrabim guwernantka, która z miłości odebrała sobie życie.
Zamek w Mosznej - bajkowa historia
Czymże byłby zamek bez duchów i mrocznych opowieści? Niezwykłych historii, ocierających się o bajkę i tutaj nie brakuje. Najważniejsza z nich związana jest z samymi właścicielami. Franz Winckler pracował jako górnik w kopalni w Miechowicach. Był zdolny i pracowity. Po śmierci właściciela kopalni ożenił się z bogatą wdową po nim. Majętną i piękną Marię Aresin nazywano "Różą Śląską". Małżonkom do pełni szczęścia brakowało nie tylko hrabiowskich tytułów i okazałej siedziby. W 1840 roku Franz Winckler z rąk króla pruskiego otrzymał tytuł szlachecki.
Zamek w Mosznej - kres świetności
Fortunę po rodzicach odziedziczyła Valeska, która w 1854 roku wyszła za mąż za Huberta von Tiele. To on zakupił w 1866 roku posiadłość w Mosznej. Małżeństwo używało połączonego nazwiska - Tiele-Winckler. Gdy Hubert zmarł w 1893 r. rozbudową zamku do fantazyjnego kształtu, zajął się ich syn Franz Hubert. Barokowa budowla była wielokrotnie przebudowywana. W swym pierwotnym kształcie dotrwała do 1896 roku, kiedy to niemal doszczętnie spłonęła. Stare mury zostały wchłonięte przez nową, bajkową rezydencję Tiele-Wincklerów. Przez lata, również w czasie II wojny światowej, imponujący budynek trzymał się nadanej mu przez dziedzica formy. Niewiele ucierpiał. Rodzina Tiele-Winckler na zawsze opuściła zamek wiosną 1945. *Kres świetności *budynku położyły wojska sowieckie, które stacjonowały w nim w 1945 roku. Po ich pobycie niewiele ocalało z wyposażenia i części wystroju.
Zamek w Mosznej - miejscowe duchy
Ogromna posiadłość Tiele-Wincklerów ma 365 pomieszczeń oraz 99 wież i wieżyczek, co przeliczono po raz kolejny i bardzo dokładnie podczas niedawnego remontu dachu. Jedna z wież zarezerwowana jest dla... kościotrupa. Być może ma on przypominać o nawiedzającym zamek duchu nieszczęśliwej kobiety. Kolejna miejscowa legenda mówi bowiem o angielskiej guwernantce, która prosiła, by po śmierci pochowano ją na wyspie w ojczystym kraju. Właściciele zamku pochowali ją wprawdzie na wyspie, ale w pałacowym parku. Podobno właśnie od tego momentu nie daje przebywającym tu ludziom spokoju i każdej nocy straszy.
Zamek w Mosznej - poczuj się jak arystokrata
W zamku o powierzchni 8 tys. m kw. dawniej znajdowało się Centrum Terapii Nerwic. Obecnie bajkowy obiekt przeznaczony jest wyłącznie dla turystów. W przepięknych, zabytkowych wnętrzach mieści się restauracja i hotel. Kto chce poczuć się jak arystokrata, może zarezerwować pokój w tym okazałym budynku. Niektóre pokoje wyglądają jak dawniej, a marmurowe łazienki i niewiarygodnie potężne prysznice pamiętają dawnych właścicieli. Zamek można zwiedzać z przewodnikiem. Wycieczka wiedzie m.in. przez zabytkową jadalnię, kawiarnię, byłą salę balową, gabinet hrabiego, do kaplicy. Warto także zajść na tutejszy cmentarz, gdzie pochowani są członkowie rodu Tiele-Wincklerów.
Zamek w Mosznej - egzotyka i muflon
Do wschodniego skrzydła pałacu przylega szklana oranżeria, która z jednej strony dodaje pewnej lekkości całej bryle. Rosną tam egzotyczne, ciepłolubne rośliny. Obecnie większość z nich to okazy stosunkowo nowe, jest jednak kilka roślin 40-60 letnich. W oranżerii stoi też wypchany muflon, który jest pamiątką wielkiego polowania, w którym brał udział cesarz Niemiec, Wilhelm. Podczas polowania ustrzelono 2 839 sztuk zwierzyny.
Zamek w Mosznej - okoliczne atrakcje
Również ponaddwustuhektarowy park stanowi atrakcję Mosznej. Przecinają go imponujące aleje dębów czerwonych, kasztanowców i lip, które witają już przy potężnych bramach. Pomiędzy wielowiekowymi drzewami znajdują się stawy mostki i rododendrony. W maju w pałacowym ogrodzie kwitną setki azalii, zachwycając swym zapachem. Równie ciekawe są zabudowania gospodarcze, które od 1948 roku wykorzystywane są w części przez stadninę. Hoduje się tu dwie rasy koni - konie pełnej krwi angielskiej do wyścigów oraz konie półkrwi, które startują w sporcie jeździeckim we wszystkich dyscyplinach. Obecnie stadnina liczy ponad 180 koni obu ras.
Jak trafić? *
*Moszna to niewielka wieś w województwie opolskim. Miejscowość leży przy drodze nr 409 z Krapkowic do Białej i Prudnika. Do celu prowadzi wiele znaków informacyjnych i dobrze widoczna z daleka najwyższa wieża zamku. Najlepszym środkiem transportu do pałacu w Mosznej jest samochód.
Tekst: Marta Legieć