WP Turystyka

  
Polecane
Tematy

Beata Pawlikowska dla WP: Od Belize do Salwadoru

Zaplanowałam tę wyprawę specjalnie po to, żeby zobaczyć dwa ostatnie kraje we wszystkich trzech Amerykach, w których jeszcze nie byłam: Belize i Salwador.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Beata Pawlikowska dla WP: Od Belize do Salwadoru
(Shutterstock.com)

Leżą po dwóch stronach Ameryki Środkowej. Belize na wschodnim wybrzeżu, nad Morzem Karaibskim, a Salwador na zachodzie, nad Oceanem Spokojnym. Kupiłam bilet do Belize City z planem, że po lądzie przewędruję przez Gwatemalę i dotrę nad drugi ocean po przeciwnej stronie Ameryki. Innego wyjścia nie było, bo bilet powrotny miałam z Salwadoru.

Uwielbiam ten moment, kiedy ląduję w zupełnie nowym miejscu i uczę się wszystkiego od nowa. Belize jest zupełnie inne od pozostałych krajów Ameryki Łacińskiej. Kiedyś był to Brytyjski Honduras, z czego do dzisiaj pozostał oficjalnie obowiązujący język angielski. To oznacza, że przyjeżdża tu sporo Amerykanów, dla których jest to bliski i atrakcyjny kierunek choćby ze względu na drugą co do wielkości rafę koralową na świecie.

Wzdłuż wschodniego wybrzeża Belize ciągną się łańcuchy cudownych tropikalnych wysp otoczonych turkusowymi wodami Morza Karaibskiego. Raj dla płetwonurków i fanów pływania z maską. To właśnie tutaj znajduje się słynna Blue Hole, czyli idealnie okrągła granatowa rozpadlina otoczona pierścieniem jaśniejszego błękitu. Ma trzysta metrów szerokości i ponad sto metrów głębokości, co jako pierwszy ustalił Jacques Cousteau, który w 1972 roku odkrył we wnętrzu Niebieskiej Dziury mroczną głębię pełną ogromnych stalaktytów.

Spędziłam kilka dni na rafie koralowej, potem autobusami pojechałam na północ, żeby popłynąć łodzią przez dżunglę i dotrzeć do dawnego miasta Majów Lamanai. Przedostałam się na zachód, tuż od granicę z Gwatemalą, żeby dojechać przez szalone bezdroża do następnego miasta Majów, Caracol, gdzie panuje nieziemska cisza przerywana krzykami małp i szumem majańskich wodospadów.

Potem Gwatemala, karaibskie wioski Garifunów, zielona rzeka w kanionie, codzienne tortille z czarną fasolą, aż wreszcie Salwador, wulkany, jeziora, kwiaty, góry, plantacje kawy i magiczna plaża nad Pacyfikiem. Cudowna, niezapomniana wyprawa! Od razu mam apetyt na więcej.
Zobacz zdjęcia z podróży Beaty Pawlikowskiej do Salwadoru i Belize:
Galeria fotografii z plaży surferów w El Tunco nad Oceanem Spokojnym w Salwadorze.
Galeria fotografii z plaży Caye Caulker na rafie koralowej u wybrzeży Belize.

Więcej o tej niezwykłej wyprawie dowiecie się w radiu Open.fm. Beata Pawlikowska prowadzi autorski program „Blondynka w samo południe” - premierowe odcinki w każdą niedzielę o godz. 11:00.

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.