Beskid wyspowy - na papieskim szlaku
Już sama nazwa Beskid Wyspowy daje wyobrażenie o charakterystyce tego pasma gór. Położona najbliżej Krakowa część Beskidów to grupa rozrzuconych pojedynczych wzniesień. Najbardziej działa na wyobraźnię widok szczytów wyłaniających się z pokrywających doliny mgieł, wtedy do złudzenia przypominają one archipelag tajemniczych wysp.
Już sama nazwa Beskid Wyspowy daje wyobrażenie o charakterystyce tego pasma gór. Położona najbliżej Krakowa część Beskidów to grupa rozrzuconych pojedynczych wzniesień. Najbardziej działa na wyobraźnię widok szczytów wyłaniających się z pokrywających doliny mgieł, wtedy do złudzenia przypominają one archipelag tajemniczych wysp. Ich stosukowo niewielka wysokość nad poziomem morza może mylić co do trudności tras, gdyż z kolei duże przewyższenie sprawia, że trasy górskie należą do wymagających . Nie tworzą łańcucha, tylko grupy szczytów, a każdą z nich pokonuje się oddzielnie . Może dlatego są one rzadziej odwiedzane niż sąsiadujące z Beskidem Wyspowym Gorce czy Beskid Sądecki. Na każde wzniesienie prowadzi kilka szlaków z różnych miejscowości, o różnej skali trudności, w sumie jest ich około 120, a łącznie zaś ich długość szacuje się na ok. 300 km.
Beskid wyspowy
Luboń Wielki to kultowa góra, o wys. 1022 m n.p.m. znana ze schroniska górskiego otwartego w 1931 roku. Schronisko należy do najpiękniejszych obiektów tego typu w kraju. Drewniany, stylowy budynek mieści bufet z salą konsumpcyjną, a na piętrze posiada jedna salę noclegową z 10 łóżkami , oszkloną ze wszystkich stron, dzięki czemu goście mogą poczuć się jak w latarni morskiej z widokiem na okalający ich ocean z zielonymi wyspami sąsiednich szczytów.
Beskid wyspowy
Na uroczyste otwarcie schroniska przed 80 laty przybyło 3 tysiące osób. Budynek przetrwał wojnę i pożar, a jego najznamienitszym gościem bywał Karol Wojtyło, późniejszy papież Jan Pawel II, który nocował tu i spędzał czas w poszukiwaniu spokoju sprzyjającego medytacji.
Szlak papieski wiedzie przez wiele miejsc Beskidu Wyspowego, gdyż pokochał on te miejsca, magiczne i pełne kameralnego uroku.
Beskid wyspowy
Wielki Polak zatrzymywał się w klasztorze Cystersów w Szczyrzycu, którego mury pochodzą z XVII wieku. Zespoły Cystersów w wiekach średnich były rozmieszczane po całej Europie w niedostępnych miejscach, gdzie przedsiębiorczy zakon rozwijał produkcję i zagospodarowywał dzikie tereny. Tutejsi braciszkowie prowadzili spore gospodarstwo i browar, który dziś, reaktywowany po latach produkuje Piwo Szczyrzyckie powołujące się na tradycyjne receptury cysterskich gospodarzy. Hoduje się tu krowę starej rasy, tzw. „ czerwoną polską”, której mleko jest zastrzeżone jako dodatek do wyrobu certyfikowanych oscypków i do kołacza jodłownickiego, tradycyjnej potrawy lokalnej. Muzeum Klasztoru Cystersów zaprasza do obejrzenia zbiorów dawnej broni, średniowiecznych rzeźb i przedmiotów sakralnych, Wsród nich podziwiać można kuriozalną, okrągłą mapą świata z XV w, na której centralnym punktem jest Jerozolima.
Beskid wyspowy
Muzeum zawiera ekspozycję poświęconą historii browaru oraz kolejną, dedykowaną osobie Władysława Orkana, pisarza tej ziemi. Wspomina też legendę o czartach, które chciały zrzucić olbrzymi głaz na klasztor , ale powstrzymane modłami mniszek, porzuciły go nieopodal i dziś Diabelski Kamień ze śladami czarcich pazurów to kolejna atrakcja dla turystów. W Szczyrzycu warto odwiedzić Wioskę Indiańską i gospodarstwo agroturystyczne Koziarnia, szczycące się produkcją własnych win i dojrzewających serów. Region Jodłownika, Szczyrzyca i sąsiednich Raciechowic słynie tez ze wspaniałych sadów i szlachetnych odmian jabłek, które eksportowane są nawet do francuskich sieci handlowych.
Beskid wyspowy
Obserwatorium Astronomiczne im. T. Banachiewicza w Węglówce na górze Lubomir w gminie Wiśniowa.
Jakie warunki musi spełniać teren, by nadawał się na obserwatorium astronomiczne ? Paradoksalnie to wymóg niewielki, ale zarazem bardzo trudny: ciemne niebo. Węglówka w gminie Wiśniowa, osłonięta od oświetlonych miejscowości masywami górskimi Beskidu Wyspowego, ma zapewnione takie właśnie warunki. Tu, na szczycie Lubomir , na wys. 904 m n.p.m. w dzień nowoczesne teleskopy pozwalają obserwować wybuchy na słońcu. Nocą przez otwartą kopułę astronomiczną ( na wyposażeniu są dwie kopuły o średnicy 3m i 5m) astrolodzy śledzą ruchy ciał niebieskich i wychwytują komety. Obserwatorium założono w latach trzydziestych XX- go wieku , z pierwszego, przedwojennego budynku pozostały zaledwie „trzy schodki” i tak ten teren nazywają miejscowi.
Beskid wyspowy
Obserwacje prowadzone są we współpracy z wiodącymi ośrodkami astronomicznymi w kraju, jak Centrum Astronomii UMK w Toruniu, Obserwatorium Astronomiczne UJ w Krakowie, oraz Katedra Astronomii i Astrofizyki UP w Krakowie. Obecnie realizowany jest się projekt transgraniczny „Karpackie Niebo” wspólnie ze Słowakami . Z dobrodziejstw techniki mogą skorzystać odwiedzający, prowadzone są zajęcia w formie wykładów, prelekcji i pokazów nieba dla młodzieży szkolnej , zwiedzanie dla turystów indywidualnych oraz seanse nocne. Do obserwatorium docieramy stromą drogą przez las, szlak jest zarazem ścieżką edukacyjną poświęconą m.in. odkrywcom komet pracującym niegdyś na Lubomirze: Lucjanowi Orkiszowi i Władysławowi Lisowi.
Tekst: Elżbieta Tomczyk-Miczka