Celnicy byli w szoku. "Wartość rynkowa to ok. 870 tys. zł"
Funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej na przejściu granicznym między Ukrainą a Polską udało się przechwycić największy w tym roku przemyt bursztynu w województwie lubelskim. Obywatelka Ukrainy usiłowała przewieźć na teren naszego kraju towar o wartości rynkowej ok. 870 tys. zł.
Do udanej akcji funkcjonariuszy lubelskiej Służby Celno-Skarbowej doszło na przejściu granicznym z Ukrainą w Hrebennem. Według informacji, jakie przekazała Izba Administracji Skarbowej w Lublinie, podczas kontroli jednego z samochodów osobowych znaleziono aż 67,4 kg bursztynu.
Próba przemytu na polsko-ukraińskiej granicy
Na bryły bursztynu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej trafili podczas kontroli forda, którym podróżowała do Polski obywatelka Ukrainy. "Przemycany towar ukryty był w przerobionej desce rozdzielczej i w przerobionych progach pojazdu. Był to bursztyn różnej wielkości - od drobnych kamieni po wyjątkowo okazałe, nieobrobione bryły o brunatnej barwie. Wartość rynkową towaru wstępnie oszacowano na ok. 870 tys. zł" - czytamy w oświadczeniu Izby Administracji Skarbowej.
Za popełnione przestępstwo skarbowe obywatelka Ukrainy odpowie przed sądem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nie tylko plaże i morze. Adriatycki kraj skrywa bajkowe miejsca
Kobieta poniesie odpowiedzialność
Funkcjonariusze zabezpieczyli bursztyn oraz przerobiony na potrzeby przemytu samochód. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi komórka dochodzeniowo-śledcza Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Michał Dereś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, przyznał w rozmowie z redakcją Polsat News, że służby czekają na wyrok sądu, który będzie orzekał o przepadku bursztynu na rzecz Skarbu Państwa. - Jak już będziemy ten bursztyn mieli, to będziemy go sprzedawać w ramach licytacji - stwierdził mężczyzna.
W 2023 roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zatrzymali na przejściach granicznych w województwie lubelskim łącznie ok. 160 kg bursztynu.
Źródło: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie/ Polsat News